via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Byłem na spacerze i mega zazdroszczę dzisiejszym dzieciakom tych zajebistych placów zabaw.
Chętnie sam bym się na nich pobawił, ale oczywiście dorosłemu chłopowi to już nie wypada.
Na zdjęciu plac zabaw pod Wydziałem Architektury PK na Krowodrzy, ale inny zajebisty ze statkiem pirackim właśnie otworzyli przy Grottgera, a jeszcze inny z taką zajebistą drewnianą rybą w parku przy moście Retmańskim. #krakow #zazdrosc #dzieci
Dokkblar - Byłem na spacerze i mega zazdroszczę dzisiejszym dzieciakom tych zajebisty...

źródło: comment_1652810401TbBGsIqODePXthSjV71bJH.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

sam bym się na nich pobawił, ale oczywiście dorosłemu chłopowi to już nie wypada


@Dokkblar: właśnie po to robimy sobie dzieci. Może dorosły chłop na placu to "co za dziwak dzwoń na policję", ale dorosły chłop z małą dziewczynką to już tata-bohater ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Witam szanowne grono! Co sądzicie o jeżdżeniu z dzieckiem lvl<10 po ścieżce rowerowej? Z tego co wiem jest to nielegalne i takie dziecko traktowane jak pieszy powinno jeździć po chodniku. Ale zakładając, że jedzie prosto, maksymalnie z prawej strony, nie pajacuje i nie jeździ zygzakiem - przeszkadza Wam czy nie? Czy od razu telefon na bagiety i do Sztumu razem z rodzicem?
#rower #polskiedrogi #sciezkarowerowa #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borysko_88: nie tylko dziecko traktowane jest jako pieszy ale również opiekun dziecka jeśli jedzie na rowerze.

Ale zakładając, że jedzie prosto, maksymalnie z prawej strony, nie pajacuje i nie jeździ zygzakiem - przeszkadza Wam czy nie?

wszystko będzie ok do momentu aż się ktoś w niego nie w-------i. I wtedy i dziecko i ta osoba ucierpią. Nie ufałbym też za bardzo umiejętnościom i logice dziecka.
  • Odpowiedz
@Borysko_88: ja jak bylem gowniakiem lvl <10 to jezdzilem z dziadkiem i zawsze bylem przed nim, on jechal za mna, pilnowalem sie zeby jechac krawedzia jezdni, bo mieszkalem na wsi i nie bylo zadnych chodnikow ani drog rowerowych i jakis nic sie nikomu nie stalo, fakt sa inne czasy ale mysle ze bez przesady, sam spotykam gowniaki na drodze rowerowej i o ile rodzic go pilnuje to mam to gdzies
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry!
Trochę tego będzie, ale muszę zapytać. Czy ktoś z was czytał, którąś z tych książek i poleca czy nie?
Bardzo proszę o odpowiedzi, zależy mi na nich :D

A oto lista:
- Jak nie ranić własnego dziecka? O wychowaniu bez awantur (Nicola Schmidt)
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jatylkozapytac: Jeżeli to nie jest jakaś bardzo duża grupa to najlepiej zapytaj rodziców. Wszystkie (albo prawie wszystkie) dzieci w tym wieku są bardzo wybredne i lubią tylko to co znają. A mali eksperymentatorzy mogą spróbować to co przygotowałaś z myślą o dorosłych. Każde dziecko które znam lubi pizzę, masło i ser, ewentualnie do deski serów możesz dorzucić jakiś łagodniejszy w smaku z myślą o dzieciach. Nie jestem fanem rozdzielania poczęstunku
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam #pytaniedorozowychpaskow oraz #pytaniedoniebieskichpaskow o #dzieci i #mieszkanie

Sytuacja wygląda tak: Mamy z narzeczonym po 30 lat i całkiem niezłe zarobki - ja mam 8k netto, niebieski z premiami 6, wychodzi nam 14k. Wynajmujemy fajne dwupokojowe mieszkanie i w teorii stać by nas było na kredyt, tym bardziej że mam duże oszczędności w sam raz na wkład własny, ale nie robimy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ludzie mieszkają w socjalnych i robia gromadkę dzieciakòw. A Wy macie ponad 10k netto, poduszke finansowa i jeszcze w przyszłości spadek. Zycie ma sie jedno, a czym później dziecko tym trudniej o nie, ryzyko problemów wzrasta i sily maleją. Wiesz ile kobiet kończy studia idzie do 1 roboty, a chwilę później na macierzyński?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie głównie do niebieskich pasków, którzy są ojcami, ale różowe- matki też mogą odpowiedzieć na to pytanie. Jakie mieliście nastawienie do posiadania dzieci, gdy byliście młodsi? Mam na myśli głównie wiek 18-20 lat. Wiedzieliście już wtedy, że będziecie mieć dzieci i chcieliście tego? Czy może wtedy nie chcieliście, ale potem zaczęliście myśleć inaczej? Pytam z ciekawości, bo zastanawiam się, czy jest możliwe to, że nagle zacznę patrzeć na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: w wieku 18-20 uważałem ze dzieci chcę mieć około trzydziestki, a do tego czasu trzeba się wyszaleć, pojeździć po świecie i zdobyć trochę doświadczenia zawodowego. I tak zrobiłem :) Na wszystko jest odpowiedni czas.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do ludzi którzy świadomie wybrali posiadanie dziecka.
Nie boicie się że to p--------e?
Myślę że świat już pokazał jak szybko pewne rzeczy mogą się zmienić. Teraz doszly duże wzrosty cen.
Już powoli zaczynaja się poważniejsze problemy przez zmiany klimatu.
O ile ktoś nie uzna że naukowcy p------a głupoty to w ciągu najbliższych dekad czekają nas p--------e kryzysy ekonomiczne/migracyjne.

Jak
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
@Kantar przecież dzieci się rodziły w trakcie 2 wś, to co mamy w tej chwili to pełen chill względem tego co było 80 lat temu
  • Odpowiedz