• 1
@Adam_Prosty no trzeba patrzeć aż się nauczysz. Wytrenowany umysł jest trochę jak układ pokarmowy. Jak jesz jakąś szamkę to Twoje ciało wie jak przyswoić z niej witaminy, mikro i makro elementy, wie co jest użyteczne a co ma wydalić. Wytrenowany umysł to taki układ pokarmowo-duchowy - automatycznie już wyciąga z podanego mu posiłku wartościowy content a śmieci utylizuje. Inne porównanie to skrzynka e-mail z mega inteligentnym AI - oddziela umiejętnie spam,
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Rozmawiałem z osobami, które daleko zaszły podczas praktyki medytacyjnej. Wiele z nich umiejscawia siebie na 3 lub 4 ścieżce (w modelu Theravady). Opisy doświadczeń i szeroka wiedza sugerują, że to eksperci (a nie pozerzy, którzy traktowaliby oświecenie jako symbol statusu). Utrzymują, że nadal doświadczają nieprzyjemnych stanów, natomiast wszelkie negatywne odczucia (cierpienie) jest zredukowane o 80-99%. Ukąszenie komara czy silny ból brzucha nadal irytują, ale są (w zależności
mirkoanonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Rozmawiałem z  osobami, które daleko zaszły po...

źródło: Pathways

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim https://wykop.pl/wpis/71595645/wpis

Tutaj pokrótce napisałem. Myślę że to Ty pisałeś.
Polecam "Trwałą przemianę".
@mirko_anonim +6
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wydaje się, że bardzo trudno osiągnąć wysoki stopień zaawansowania w medytacji (szczególnie osobom z #adhd #depresja czy #nerwica), odpowiadający pierwszemu etapowi oświecenia (stream entry), o trzeciej czy czwartej ścieżce wg Theravady nie mówiąc. Jak to jest z
  • Odpowiedz
Mój wpis kieruję do tak zwanych "Starych dusz". Nie chodzi wcale o fizyczny wiek lecz o wiek duszy. Definicja i opis na googlach.
Jest ich bardzo mało na Ziemi, znalazłem szacunki, że to około 10% ludności. Mianowicie wciąż nie mogę zrozumieć jaka jest nasza rola. Samo przetrwanie? Wegetacja? Mam takie wrażenie, ponieważ:

- mało co mnie interesuje
- zero zainteresowań co do rzeczy materialnych, bogactwa, sukcesu, zaimponowania komuś
- główne zainteresowanie to rozwój duchowy w jakikolwiek
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KamilosKamil:
Na blogu "świat ducha" jest sporo informacji o duszach i ich "życiu" w świecie sansarycznym.

Mnie otworzyly się oczy na sprawy duchowe po lekturze tego bloga.

Podam link do najważniejszego, w mojej
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wydaje się, że bardzo trudno osiągnąć wysoki stopień zaawansowania w medytacji (szczególnie osobom z #adhd #depresja czy #nerwica), odpowiadający pierwszemu etapowi oświecenia (stream entry), o trzeciej czy czwartej ścieżce wg Theravady nie mówiąc. Jak to jest z dostępnością czegoś bardziej osiągalnego, co znacząco może się przełożyć na stabilną, ogólną redukcję cierpienia i szczęście niezależne od warunków? Próby znalezienia takiego "low-hanging fruit"
mirkoanonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wydaje się, że bardzo trudno osiągnąć wysoki s...

źródło: ff2adc117935325.607f3d92babf9

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Próbowanie różnych technik systematycznie po kolei aż coś zaskoczy, jest najlepszą metodą na to jaką znam. Niemal na pewno istnieje coś takiego jak duża różnica w tym jak te różne metody są dopasowane/działają na różne mózgi/umysły różnych ludzi. Mam na myśli to że bardzo możliwy jest tego typu scenariusz: osoba X próbuje Vipassany przez miesiąc przez 1h dziennie, nic się nie zmienia pod względem PNSE, przez kolejny miesiąc próbuje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Nie znam tych metod które wymieniasz ale wydaje mi się że uproszczone metody kognitywne, w wersji lite,  będą mieć ograniczone działanie. Dlaczego? Ponieważ pozytywne przezwojenie mózgu zabiera sporo czasu. Neuroplastyczność w wieku dorosłym zabiera sporo czasu.
Dla mnie najlepszym przykładem jest Mingyur Rinpoche. W wieku dziecięcym cierpiał na ataki paniki i wg jego słów całkowite uleczenie zajęło mu 6 lat nieprzerwanych medytacji. Wtedy uczynił symptomy tych ataków obiektem medytacji i
  • Odpowiedz
Tak nawiązując do ostatnich postów, które pojawiły się na #psychodeliki ze strony osoby anonimowej; chciałbym poruszyć jeden temat… Czy nie uważacie, że obieranie czyjejś ścieżki do oświecenia (np. Ścieżki wytyczonej przez Buddę), jest strasznie płytkie i kontrproduktywne?

W pełni rozumiem korzystanie z mądrości innych ścieżek, ale czy nie lepiej, gdy są one tylko i wyłącznie pomocą, na twojej własnej? A nie celem samym w sobie. Takie branie na warsztat, np.
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dorogon: @Adam_Prosty ogólnie tutaj padło stwierdzenie, że Budda gdyby nie odrzucił wszystkich i nie poszedł swoją osobistą ścieżką to by nie osiągnął swojego sukcesu. To jest fakt. Osiągnął sukces bo podważył wszystkie popularne poglądy. Ale nieprawdą jest, że on nie kroczył żadną wytyczoną ścieżką przez innych. W początkowym okresie przecież poznawała różnych mistrzów i od nich się uczył po prostu z czasem ich przerastając, więc też to nie do
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ważne pytania do osób, które dzięki #medytacja, #psychodeliki, #swiadomysen i/lub podobnym praktykom osiągnęły stan trwale utrzymującej się (czyli pewien baseline + wahania w zależności od okoliczności)"niedualnej świadomości", często częściowo lub całkowicie utożsamianej z "oświeceniem". Używając terminologii #theravada, interesuje mnie zdanie osób, które ukończyły pierwszą ścieżkę i osiągnęły stream entry lub poczyniły jeszcze dalsze postępy. Wasze odpowiedzi bardzo
mirkoanonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ważne pytania do osób, które dzięki #medytacja...

źródło: y67v7kd49u381

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Co do pierwszego akapitu to uważaj na mieszanie pojęć z różnych tradycji – niedualna świadomość nie jest odpowiednikiem stream entry. W theravadzie w ogóle nie ma takiego konceptu.
Jeśli chodzi o szczegółowe pytania to mogę na nie odpowiedzieć tylko z pozycji osoby wciąż początkującej na tej ścieżce ale już z pewną ilością praktyki. Aktualnie w medytacji śamatha jestem na poziomie 4 czy 5 stage’u (wg “The Mind Illuminated”) ale znam
@Dreampilot +20
Trwała przemiana. Co nauka mówi o tym, jak medytacja zmienia twoje ciało i umysł
Tytuł oryginału: Altered Traits (2017)

Autorzy książki to dwoje przyjaciół od czasu studiów na Harvardzie – psycholog i dziennikarz Daniel Goleman (autor bestsellera "Inteligencja emocjonalna") oraz neurobiolog Richard J. Davidson który przyczynił się do powstania nowego
  • Odpowiedz
@KoninaBeZiomeczka:
opisujesz osobę z mega niskim poczuciem własnej wartości, z tego wynika syndrom ofiary, neurotyzm, skupienie na negatywach w świecie i w sobie. Skupianie się na swoim cierpieniu, niewłaściwe odczytywanie intencji innych ludzi. (ofiara/osoba z niskim poczuciem własnej wartości nawet spojrzenie odbiera jako atak)
Wszystko powyższe wpisuje się też w narcyzm.

- od takich ludzi trzymamy się z daleka, nie rozkminiamy ich sytuacji psychologicznej, nie bawimy się w psychoterapeutę,
  • Odpowiedz
PODEJMOWANIE DECYZJI A SZUKANIE "ZNAKÓW"
Wygodnie jest pytać "wszechświat" o znaki. Gdzie mamy podążyć, co powinniśmy zrobić. Czy na przykład zmienić pracę, albo zakończyć daną relację. Ogarniają nas wątpliwości więc szukamy potwierdzeń albo zaprzeczeń w otoczeniu. I mylimy znaki z intuicją, ponieważ nie jesteśmy spójni wewnętrznie i nie chcemy ponosić kosztów związanych z samodzielnym podjęciem decyzji.
A przestrzeń lubi prowokować, pokazując jak w lustrze nasze własne rozterki. Dziś dostaniemy znak potwierdzający a jutro zaprzeczający.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach