Wpis z mikrobloga

  • 1
@atteint: Kontrowersje związane z jego biografią. Pojawiały się głosy, że był notorycznym obłudnikiem; jego bliski współpracownik napisał o tym książkę, nigdy na polski nieprzetłumaczoną.
  • Odpowiedz
@ukojenie: o, ciekawe. nie słyszałem o tej książce. podasz tytuł?

i w sumie to nie zdziwiłoby mnie, gdyby faktycznie tak było. każdy człowiek ma swoją ciemną stronę, a ci uchodzący za świętych być może nawet ciemniejszą od ogółu.
  • Odpowiedz
@atteint: @ukojenie

Chyba kojarzę motyw z jego życia, że autorka tej książki powyżej - zarzuciła mu egoizm, bo ma romans z jej matką, mężatką - na co on oburzony, że: "On nie ma ego!" xD

Jeśli mówisz tak sam o sobie - potwierdzasz że je masz xD
  • Odpowiedz
na co on oburzony, że: "On nie ma ego!" xD


@spere: skłonny byłbym twierdzić, że chłop sobie jaja robił w tamtym momencie, bo zgodnie z tym, co głoszą buddyści ego samo w sobie jest fikcją, w którą wierzy jednostka, a jednocześnie nie sposób się go pozbyć.
  • Odpowiedz
@atteint: w relacji tej córki, autorki książki, nie wyglądało jakby on przyłapany na oskarżeniu robił sobie z tego jaja. Zresztą pewnie ta historia jest w tej książkę dokładnie opisana. Ja jej nie czytałem nie mialem w ręce.
  • Odpowiedz
  • 2
@spere: W ogóle miał specyficzny stosunek do ludzi, tzn. bardzo łatwo ich porzucał, tak jakby nie przywiązywał się w żaden sposób. To może być odczytane jako zaleta i autopotwierdzenie jego nauk, ale z drugiej strony, taka pełna olewka jest irytująca…
  • Odpowiedz
@ukojenie: a gdzieś na którymś z wykładów Alan Watts mówił o nim, że to bardzo uśmiechnięty człowiek jest tak prywatnie.

on sam raczej zbyt poważnie podchodził do swoich prób dotarcia do ludzi, żeby publicznie pokazywać się z takiej strony.
  • Odpowiedz
  • 1
bardzo uśmiechnięty człowiek


@atteint: To się z niczym nie wyklucza, był bardzo uprzejmy dla ludzi.

zbyt poważnie podchodził do swoich prób


To prawda, publicznie był bardzo poważny.
  • Odpowiedz