@Sandevistan: Ja to bym chcial, zeby mi w nocy spadl na glowe silnik z odrzutowca, tak jak w filmie Donnie Darko. Ja umieram, a rodzice dostaja odszkodowanie i moga w koncu troche odetchnac.
@mirko_anonim: ale nawet jak masz znajomych to oni co jedyne to przyjdą z dziewczyną, 25+ to już nie te czasy że jedna laska wkręca trzy inne laski na melanż xd
@Uppsala: Bo jak piszesz baity ze swojego konta, to ludzie sobie zapisują w notatkach, że baitujesz. A jak z anonima, to nigdy nie wiadomo, choć w większości przypadków można założyć że cokolwiek z anonima to bait, a akceptujący mikrobaity akceptują wszystko co nie jest dosłownie "siku, kupa, pierd".
@Sandevistan: Też przez pół roku ćwiczyłem hantlami, ale stwierdziłem, że to idiotyczny sport i strata czasu. Dobre dla instagramowych pozerów i innych przygłupów co pompują bicepsa, aby inny przygłup nie dał im tak łatwo w mordę.
Mam pytanie, może ktoś mi podpowie. Moja dziewczyna ma zwolnienie od psychiatry, podupadła na zdrowiu psychicznym, wszystko przez problemy w pracy. Chciałbym zabrać ją na kilka dni za granicę, aby odpoczęła i zapomniała o wszystkim. Rozumiem, że trzeba zgłosić to do ZUS. A jak wygląda sprawa po powrocie, wzywają na kontrolę?
@Slodkazielonka do lipca próbowałbym ciagnac l4. Nie ma co sie bac zusu. To uposledzona instytucja… dam Ci przykład: jeśli dostajesz płace zasadnicza i chodzisz caly miesiac do pracy a pójdziesz na l4 w jakiś weekend. To uwaga należy Ci sie pełna zasadnicza + wynagrodzenie za chorobe ;)
Mozecie mi powiedziec jaki sens ma ta cala pogon za kasa? Sam w to wpadlem, porownywanie sie z innymi non stop, a prawda jest taka ze nawet taki programista 30k czy lekarz 30k o ile nie ma partnerki co zarabia drugie tyle, to przy obecnych kosztach zycia nic wspanialego nie kupi, nie bedzie mial luksusowego zycia.
Przypominam ze ceny nieruchomosci mamy jak na zachodzie a zarobki 3 razy nizsze. Taki programista jest w lepszej
@gharman: Ostatnio wpadł mi dość dobry cytat w ucho, którego angielski oryginał brzmi mniej więcej tak. "People often sacrifice happiness in pursuit of the means to obtain it". Po Polsku brzmi to mniej więcej tak: "Ludzie często poświęcają własne szczęście w pogoni za środkami, które w ich mniemaniu mają zapewnić im szczęście".
Uważam to za dość świetnie podsumowanie obecnych czasów.
@shakerti1: aż tak źle chyba nie będzie, bo gdyby było to by unikała kontaktu wzrokowego i mowa niewerbalna świadczyła by o tym. Koleżanka była zwrócona cały czas w moja stronę, a nie np plecami, wiec byłem traktowany jako normalna osoba do rozmowy...
@Wykopes: jak byłem mały, to tańczyłem w zespole tanecznym, recytowałem wiersze, byłem bardzo kreatywny i bawiłem się czasem lalkami z siostrą, ale nikt nie próbował mi wmówić, że jestem dziewczynką. I bardzo ku#wa dobrze, bo jestem facetem, a dzieci miewają różne, niezdiagnozowane problemy i nie można szukać na siłę odpowiedzi na każde pytanie (╯°□°)╯︵┻━┻