Ja po prostu jestem durniem. Nie wiem jak inaczej wytłumaczyć, że utrzymuję się w tym dziwacznym stanie od tylu lat, mimo że mi on nie pasuje


@ToJestNiepojete: oj, chyba jesteśmy w tej samej sytuacji. Niby coś tam drobnego robiłem i na pewno jest lepiej niż roku temu, ale minimalnie. Dalej powtarzam schematy z 2020, 2021, 2022, 2023, 2024, mimo że wiem, że to mnie tylko pogrąża. Nie umiem tego wyjaśnić.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak tylko Ci powiem, ze wiele korpo od pewnego momentu wymaga, abys mial studia (jakiekolwiek) skonczone.
Tez cwaniaowalem, ze po co mi, ale w pewnym moemncie awansow dochodzisz do sciany.
  • Odpowiedz
  • 45
@komuch92 a co Ty myślałeś? Że niewykształcone, stare babska, których Janusze dawno nie szturchają będą Ci robić kółko wzajemnej adoracji? Masz nauczkę na przyszłość
  • Odpowiedz
op ma nauczkę na przyszłość aby w nowym #kolchoz #pracbaza nie rozmawiać z pracownikami na tematy poza pracą/osobiste


@komuch92: W pracy nie ma przyjaźni. Robić swoje w robocie a z ludźmi gadać na ogólne tematy bez zwierzania się z prywatnych rzeczy... Niczym się nie przejmuj ludzie są jacy sa
  • Odpowiedz
@Tortcebulowy: no ale co konkretnie zrobić, jak od zawsze miałem zerową walidację ze strony swojego otoczenia i od zawsze byłem sam? robi się coś żeby wpasować się w tłum. a jeśli ten docelowy tłum jest do ciebie wrogo nastawiony od zawsze, to co wtedy?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Tylko widzisz, problem wykopków polega na tym, że oni serio wierzą w to, że jeśli facet jest (bardzo) przystojny, to z automatu nie może być introwertykiem xD Przystojniacy nie mają problemów, depresji, są zawsze DyNAMiCzNi. Więc gdybyś był czadem, to nie byłbyś introwertykiem i w związku z tym cały twój wywód nie miałby sensu (a raczej nigdy by nie powstał) xD
  • Odpowiedz
  • 3
@riakt: moim ostatnim celem w życiu było dobre zdanie matury i dostanie się na studia.
Zdałem wszystko jak chciałem, dostałem się na topowe studia i...
mi się znowu odechciało, drop out ze studiów i od tej pory błądzę od kołchozu do kołchozu bez żadnych perspektyw. Nic mi się nie chcę.
Ludzie chcą związków, rodzin, karier, domów, samochodów, wczasów, statusu a ja tego zupełnie nie rozumiem.
W moim rozumowaniu to zupełnie nie
  • Odpowiedz