marność, wszystko marność i wieczne niezadowolenie, myśli przerurzne ostateczne, znużenie oraz melancholia
taki obraz mój
#depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem zmęczony, bardzo zmęczony. Egzystencja mnie męczy, ta samotność, traumy, zniszczenie emocji, zagłada odczuwania. Dobija mnie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Nie chce mi się, dosyć mam, od grudnia mam już dosyć całkowicie. Im dalej, tym gorzej. Wszystko spoczywa na mnie, decyzyjność, planowania jakiś sensownych przedsięwzięć, myśli o życiu o tym wszystkim. Nawet w nocy, podczas snu nie ma wytchnienia, mózg cały czas coś wytwarza, jakieś rzeczy. Ze wszystkim sam, zawsze sam, nic
Van-der-Ledre - Jestem zmęczony, bardzo zmęczony. Egzystencja mnie męczy, ta samotnoś...

źródło: Eh

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Następstwem tego jest szaleństwo, obłęd, i gorsze rzeczy


@Van-der-Ledre: Też to czujesz, prawda? Teraz jest normalnie, teraz jestem normalny, dziś jest jeszcze normalnie, funkcjonuję, jestem, myślę, rozmawiam, pracuję. Ale ten dzień nadejdzie, dzień w którym coś się zmieni i nie będzie granicy oddzielającej mojego jestem od mojego szaleństwa.
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre polecam osiagnać stan w którym ludzie zaczynają cie brzydzić, wszedzie wojna, nienawiść, jeden drugiego chce oszwabić, wyscig szczurów ludzie to jak takie głupsze małpki a ja jestem nad tym całym cyrkiem i tobie tez polecam
Z fartem
  • Odpowiedz
Nic mi się nie chce i w ogóle się nie rozwijam bo po co, skoro wszystko jest bez sensu i w ogóle to pewnie żyjemy w symulacji.

Wieczory i weekendy spędzam na paleniu zioła i siedzeniu na necie.
Czasami też skoczę na roksę.

Rzuciłem studia i w pracy robię minimum byle mnie nie w------i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jesu dawno nie czuł AŻ TAKIEGO doła z powodu osamotnienia swojego wieloletniego
kolejna wiosna/lato przepełniona przeszywającym smutkiem przygnębieniem i poczuciem bycia wiecznie niewystarczającym
oglądanie tych dzikich tłumów szczęśliwych ludzi i umieralnie wewnętrznie na myśl o tym że nie ma jednej kompatybilnej osoby która po prostu akceptowałaby mnie takiego jakim jestem i z którą mógłbym pójść na spacer rower kino plenerowe o----ć soczek nad rzeczką no cokolwiek
a nie tylko wieczne łażenie wszędzie
Chodtok - jesu dawno nie czuł AŻ TAKIEGO doła z powodu osamotnienia swojego wieloletn...

źródło: image

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moje życie jest po prostu boring - nudne. Mam sobie 26 lat i przeżywam codziennie dzień świstaka. Od razu zaznaczę że mieszkam w małej wiosce oddalonej 80 km od miasta wojewódzkiego więc nie mam żadnych możliwości jak ludzi mieszkający w dużych miastach. Tak więc wstaje o 5 rano i dojeżdżam 40 km do kołchozu w którym pracuje a raczej zapierdzielam jak robot po 10 godzin dziennie za marne
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: pakuj mandzur i wypad do wojewódzkiego. Wynajmij jakiś pokój i się trochę usamodzielnij. Nie będziesz wydawał tysiąc na paliwo, wydasz to na lokum.

Poznasz trochę świata, gdzieś się zakręcisz to i ludzi poznasz. A tak, jeżeli nawet nie podejmiesz próby zmiany czegokolwiek, to życie minie ci w mgnieniu oka w dziurze zabitej dechami i później będziesz na starość żałował.

Z wojewódzkiego masz tani i dostępny na wyciągnięcie ręki transport
  • Odpowiedz
Nie chcę wywołać fali hejtu, ale z czego właściwie bierze się depresja? Ok, chodzi o neuroprzekaźniki, ale czy szeroko pojęty smutek odczuwany przez osobę ma na to wpływ czy ktoś może mieć szczęśliwe życie, a po prostu fizjologicznie mu czegoś brakuje w organizmie? Dlatego wszyscy się wkurzają na „idź, pobiegaj” i że tylko leki pomagają, a nie zmiana nastawienia itp.

#depresja #kiciochpyta
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a w ten sposób. termin którego szukasz to depresja reaktywna/sytuacyjna, może z czasem się w "kliniczną" przerodzić (sytuacja się poprawia a depresja nie mija (bo ta przedłużająca się reakcja na stres coś popsuła w głowie?))

ogólnie jak masz c-----e życie i z tego powodu dostajesz 'depresji' to leki nie pomogą zbytnio, przynajmniej psychiatra tak tu gadał.

@hyatt:
10129 - a w ten sposób. termin którego szukasz to depresja reaktywna/sytuacyjna, może...
  • Odpowiedz
powiem wam, że święta jednak nie są dla wszystkich. a na pewno nie dla mnie. wkurza mnie jeżdżenie, nie można dłużej pospać bo wielkanocne śniadanie, wielkanocna kolacja, wielkanocne k-----------------m. na okrągło sprzątanie ze stołu, żarcie polskie też d--y nie urywa, jestem dosyć wybredna a fakt że nie lubię majonezu i kukurydzy wyklucza mnie z fanatyków większości sałatek. prawilną pyszną babkę robiła tylko moja mama, żadna inna nie ma do niej podjazdu więc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@menel60: Kolego, ponad 4 lata się tu udzielam. Elaboraty pisałem po 5 paragrafów. Opisywałem wszystkie składowe mojej sytuacji, przytaczałem konkretne zdarzenia, analizowałem bieg wydarzeń i potencjalne scenariusze wyjścia. Nic się nie zmieniło, moje dni wyglądają niemal tak samo. Doszedłem do prostego wniosku: ile można więcej (i po co) o sobie pisać? Czym bardziej, że brak mi dynaminy, aby prowadzić internetowe dyskusje. Poza tym ten portal jest coraz gorszy, nie chce
  • Odpowiedz
Ostatni dzień wolnego, 20:20 godzina. Silny lęk nie pozwala na odpoczynek, próbuję coś popracować nad swoim zleceniem ale też słabo idzie.
Jakieś rady jak zmniejszyć napięcie w ten wieczór przed dniem pracy?

#lek #depresja #nerwica #zaburzenialekowe
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maxior99: Prędzej Twój najgorszy wróg przyjdzie i poda Ci rękę niż kobieta pokocha brzydala. Jakie nasze społeczeństwo jest zakłamane i będzie nam pyerdolić te farmazony, bo nie ma odwagi przyjać do wiadomości jaki jest system wartości kobiet. Ile życia bym nie zmarnował gdybym mnie nie okłamywali. G--------l z pracy nie ma najmniejszego problemu, żeby kogoś znaleźć a Tobie będą pyerdolić, że kobiety to dojrzała płeć i szuka mężczyzn dojrzałych emocjonalnie,
  • Odpowiedz
@fervi: wystarczy iść na siłownię, dobrze się ubrać i minimalnie ogarnąć siebie. Pozdrawiam typo, który większość życia płakał jak wy, a od paru lat stuka panienki. A nie mam jakiegoś wybitnie dobrego ryjca (niezły jest) + mam kupę wad.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jprdl, mieć starego przemocowca, który uważa, że jak przynosi hajs do domu to jest panem to przepis na przegrane życie.
Stary robił remont kuchni i nie wstawił zmywarki. Pytam go czemu tego nie zrobił to mówi, że przecież ma już zmywarkę i chodziło mu o matkę.
To samo było z pralką automatyczną. Pojawiła się w mieszkaniu dopiero w 2007 roku, a wcześniej matka prała w starej frani i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam chyba najgorszy okres w życiu. Nie chyba, a na pewno. Nigdy nie chciałem kołchoźniczej pracy 50h+ w tygodniu, jak teraz. Człowiek miał jakiś cel, coś go prowadziło. Próbuję znaleźć dobrą ofertę i spróbować swoich sił jako monter rusztowań za granicą, im cięższa pracą, tym chyba lepiej, ale boje się, że nadzieję się na jakiś scam i będę zarabiał 400€ za 50h ( ͡° ʖ̯ ͡°) żadnych używek,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kochamZyc: zrob sobie kurs dekarza albo obczaj na necie i zacznij od pomocnika dekarza , tygodniowo na czysto okolo 750 euro za pomocnika powinieneś wyciągnąć na lape , lokum czesto daja za free , a pozniej zaloz firme jednoosobowa i na 5% mozesz w Niemczech robic na wlasny rachunek. Tak szybko staniesz na nogi a nastepnie zaoszczędzony hajs zacznij inwestowac w swoj rozwoj , odrzuc wszystkie leki , uzywki itd
  • Odpowiedz
  • 7
Zycie nie ma najmniejszego sensu, my przegrywy chociaż czasem mamy dobrze nie mając baby jakby się tak chlop sensownie zastanowił to by takie z 80% wypłaty trzeba było dać na babę a tak to chociaż d----a weźmie mniej
  • Odpowiedz