✨️ Refleksje o bezsensowności życiaⒾ Jakby się tak zastanowić to to życie nie ma sensu.. na co dzień się o tym nie myśli bo praca, obowiązki, potem scrollowanie internetu albo jakieś alko pod wieczór żeby zaszumiało w głowie i tak leci tydzień za tygodniem. Ale na pewno macie taki moment że przystajecie na chwilę i jakby tak spojrzeć na swoje życie z boku to nie ma sensu. No bo jaki ma sens?
@WybitnyDamian: jeśli naprawdę "czerpiesz satysfakcję" z bezsensownego, bezcelowego, wymuszonego i szkodliwego procesu, to coś tu się nie klei pod kątem twojej świadomości, bo będąc faktycznie świadomym wykluczone jest jakiekolwiek podniecanie się życiem
@WybitnyDamian: ale niepodniecanie się życiem nie jest jednoznaczne z brakiem odczuwania jakiejś tam przyjemności z jakichś tam czynności xD chodzi jedynie o to, że osoba świadoma tragiczności egzystencji wynikającej ze zjawiska życia nigdy nie określa takich bzdetów mianem czegoś satysfakcjonującego, bo to świadczyłoby o tym, że są one jakkolwiek warte tego, by to zjawisko istniało, oraz o tym, że dobrze się stało, że do tej egzystencji w ogóle doszło
z punktu widzenia twojego poznania czas przez który będziesz żył to wieczność, bo gdy już się skończy to nawet nie będziesz mógł tego zaobserwować i po prostu znikniesz
@czescmampytanie: ale cope xD wiesz, że ludzie (przynajmniej ci, którzy nie są prymitywnymi zwierzętami xD) są zdolni do obserwowania procesu swojego znikania? świadomość, że zniknięcie nastąpi i jednoczesne zachowywanie się tak, jakby miało nie nastąpić, jest wewnętrznie sprzeczne xD
Liczba pacjentów przyjmujących leki przeciwdepresyjne w Polsce niemal podwoiła się w ciągu ostatnich 12 lat wynika z raportu Centrum e-Zdrowia. Największy i najbardziej niepokojący wzrost dotyczy dzieci i młodzieży, wśród których odnotowano aż 455-procentowy wzrost stosowania antydepresantów.
Chcecie mieć dzieci? Ja nie chcę ale mam poczucie że powinienem. Boję się że w pewnym momencie włączy mi się instynkty tacierzyński i będzie już za późno. Czytałem o ludziach którzy mają z tego powodu ciężką depresje.
Uważam że bezdzietność to samolubny wybór. Moi rodzice dużo poświęcili żeby dać mi życie i źle bym się czuł gdybym się nie zrewanżował. Społeczeństwo bardzo potrzebuje nowych ludzi. Miałbym chyba wyrzuty sumienia szczególnie że też
@KarnetNaGlony: co niby takiego poświęcili? parę chwil, w trakcie których twój stary się spuścił, co spowodowało spłodzenie ciebie? bo właśnie już wtedy doszło do "obdarowania" cię życiem, zgodnie z twoją prolajferską "logiką"
chcesz mieć powiedzieć że przynajmniej 18 lat opieki nad kimś od momentu jak dosłownie musisz podcierać mu dupe i karmić do czasu jak się usamodzielni, nieprzespane noce, kupa hajsu który trzeba
@KarnetNaGlony: w trakcie stosunku sprawili, że zaczął żyć organizm, którym jesteś, więc skoro niczym prolajfer podniecasz się tym, że ci "dali życie", to stało się to już właśnie wtedy
Jeśli uważasz że zajmowanie się kimś przez 18 lat to nie jest poświęcenie
poświęcenie może i tak, ale żeby zrobić dobrze swojemu ego - pokazać sobie i innym, że ich na to stać i żeby ich szanowano za to, innych powodów dla
@kolorowy_monochrom: albo po prostu nie są takimi parszywymi rozpłodowcami stawiającymi wymagania ludziom, których zrobili bez ich proszenia się na świat
@FrasierCrane: ukształtowane na przestrzeni lat samopoczucie w jednej chwili sprowadzasz do urojenia? xD skąd ty niby możesz wiedzieć jakie op ma doświadczenia? myślisz, że jest jaki jest bez powodu? xD sam masz urojenia, jeśli bez pełnej wiedzy na temat czyjejś egzystencji wysuwasz twierdzenia o możliwości działania w oczekiwany przez ciebie sposób xD
tylko rodziców szkoda
logika normika: nie szkoda zagubionej osoby nieodnajdującej się w rzeczywistości, o istnienie w której nie
@thorgoth: no, czyli logicznie traumy danego człowieka, których następstwem jest to, że reaguje on jak gdyby nigdy nic, są małe. jeszcze coś trzeba ci wytłumaczyć, przygłupie?
@Marcepanowy_Detektyw: trzeba było się nie rozmnażać, a nie ignorować możliwość tego, że wylosuje się osobę, która nie będzie kipieć absurdalnym entuzjazmem na myśl o tym, że musi się utrzymywać, bo ją zrobiono
Niewiele ponad godzinę temu wróciłem z oddziału dziennego. Będąc tam zacząłem w głowie układać sobie plan, co będę robił po powrocie do domu. Oczywiście nici z tych planów, bo czuję ogromną niechęć do zrobienia czegokolwiek. Takie to życie... #schizofrenia #depresja
Znajomi po trzydziestce: idą do pracy na 6, wychodzą o 17, potem zawożą dzieci na trening, wpadają na chwilę do kogoś, potem własnoręcznie budują/wykańczają dom, wieczorem włączają jakiś film żeby się odstresować.
Ja po trzydziestce: idę do pracy na 8:30, wychodzę o 15:30 i na nic już nie mam siły.
Jakby się tak zastanowić to to życie nie ma sensu.. na co dzień się o tym nie myśli bo praca, obowiązki, potem scrollowanie internetu albo jakieś alko pod wieczór żeby zaszumiało w głowie i tak leci tydzień za tygodniem. Ale na pewno macie taki moment że przystajecie na chwilę i jakby tak spojrzeć na swoje życie z boku to nie ma sensu. No bo jaki ma sens?
źródło: 05a6df8daa7a49ee2c3058e02f641645
Pobierz