no może poza tym żeby nie zamarznąć zimą


@GwachQar: Wtedy bierzesz cegłę i wybijasz okno na budowie jakiegoś dewelopera i masz jeden nocleg u dewelopera, a potem elegancko miesiąc z wyżywieniem na koszt podatnika gratis( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
W spotkaniach "rodzinnych" najbardziej widać jakim niepasującymi elementem jestem...j----y mruk, który siedzi tylko i czasami odpowie coś krótkim słowem lub tylko głupio się uśmiechnie. Siedzę na takich spotkaniach z konieczności, mimo że źle się tam czuję i wiem co myślą o mnie inni. #fobiaspoleczna #s----------e #damskiprzegryw #depresja
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@i__g ja to nie toleruję dzieci, w-------ą mnie niesamowicie, tak od od około 7-8 lvl jestem w stanie tolerować jak gdzieś w pobliżu jest, ale takie niemowlaki co drą mordę albo takie starsze co biegają w kółko i zaczepiają każdego to mnie do k-----y doprowadzają
  • Odpowiedz
@Lmaocetong2: ogólnie natura to jest tak duża siła. Dopiero zamieszkawszy na wsi otworzyły mi się na to oczy. Dla przykładu co roczna walka z kretowinami w ogródku i rodeptywanie ich została odpuszczona. W tej chwili tylko przechodze się z grabiami i je rozgrabiam na równo.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie jesteś przegrywem jeśli masz <25 lat. Przecież na takim etapie nawet jak nie masz nic to masz jedną przewagę - młodość, czyli karta przetargowa do integracji. Ja zacząłem próbować wychodzić z przegrywu po 28 lvlu i co? Nie pasuje do żadnej z grup. Każde miejsce do integracji na mieście jest oblegane przez małolatów i to nawet nie 23-25 ale o wiele młodszych, przy których wyglądam jak stary
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie jesteś przegrywem jeśli masz <25 lat. Prz...

źródło: XXmIBu9KxVO4TIWw

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest mi tak okropnie wstyd.
Nie umiem normalnie podnieść się z łóżka, żeby zrobić coś konstruktywnego. Muszę się zmuszać jak do pracy w kopalni, żeby iść wziąć prysznic rano. Nie umiem się zmusić do szukania roboty. Budzę się rano i czuje się jakbym wszystkie kończyny miał zrobione z betonu i był przypięty łańcuchami. Jestem permanentnie zmęczony jakbym właśnie przebiegł maraton. Smutek tak mnie dociska do podłogi, że czuje fizyczny ból w klatce.
DoktorNauk - Jest mi tak okropnie wstyd. 
Nie umiem normalnie podnieść się z łóżka, ż...

źródło: 05d8eab8906f60f75db180607f02a64ff8448ebc

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hugmii: Pokrój na plasterki ( opcja na bogato - zamocz w jajku rozbełtanym z mlekiem) i przypiecz na patelni albo w opiekaczu. Zasusz, będzie okazja zrobić mielone albo starkuj, będzie do panierki. Na świeżej bułce ząb potrafi się wyłamać.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy to prawda ze jak jest sie pozytywnym bez zaburzen to trafia sie na pozytywnych ludzi bez zaburzen i vice versa czy to bullshit? Ja od zawsze trafiam na podlych ludzi, nawet ostatnio bliska mi osoba dosc mocno mnie obgadywala za plecami ale moze to ze mna jest problem?
#ludzie #zaburzenia #psychologia #depresja

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: W dłuższej perspektywie to prawda.
Jest taka niepisana zasada w psychologii, że ludzie podświadomie wybierają do relacji osoby o podobnym poziomie poczucia własnej wartości. (Liczy się to co naprawdę o sobie myślisz tam w środeczku, a nie to co pokazujesz na zewnątrz).
Najogólniej jak można: "podobne przyciąga podobne".
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Problem polega na tym, że osoba z zaburzeniami ma je najczęściej z powodu swojej rodziny, która zachowuje się w zaburzony sposób. Następnie wyszukuje się ludzi zachowujących się podobnie, czyli zaburzonych. Nawet jeśli postanowić szukać niepodobnych, to będzie się ich szukać w odniesieniu do tych, co uważa się za podobnych. Można też mylić zdrowe, serdeczne zachowania z zaburzonymi i fałszywymi, bo taki mógł być model oddziaływania w rodzinie (w sensie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak ludzie, którzy popełniają s---------o pozbywają się tego wewnętrznego oporu, który temu towarzyszy?
Nawet jak się ze wszystkim pogodzić, to i tak w środku jest takie uczucie które nie pozwala na zabicie się.
Więc jak to się dokładnie robi?
Co takiego zmienia się u ludzi z
#depresja że już tego nie ma?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ból depresji jest tak wielki, że wizja śmierci i wreszcie odpoczynku od tego szaleństwa niweluje ten opór. Dlatego na zdjęciach i filmach zobaczysz tak wiele szczęśliwych ludzi tuż przed samobójstwem. Oni już wiedzą, że mają wyjście z tego koszmaru i choć chwilę cieszą się chwilą. Ironiczne to...

edit: ból depresji jest większy niż ból fizyczny i psychiczny samobójstwa. To dla samobójców jak wybór mniejszego zła.
  • Odpowiedz
  • 2
@pezot: J4pierdziele chyba logiczne ze sama tabletka cie nie zmieni ale skoro miesza w mozgu to powinna robic z ciebie innego czlowieka wiec analogicznie
  • Odpowiedz
@mxdsx: Co to znaczy ogarnąć się życiowo? antydepresanty mogą pomóc, stłumić lęk, pomóc spać, poprawić nastrój. Natomiast to co Ci siedzi na bani pozostanie, żaden antydepresant ci nie pomoże jak np siedzisz w domu pijanych starych i codziennie są awantury.
  • Odpowiedz
@Maxior99: jakby mnie ktoś zagadał w parku to bym sie przestraszyła i uciekła, takie zaskoczenie zadziałałoby negatywnie. Z mojej perspektywy bym kombinowała z czymś gdzie regularniej widujesz ludzi, za pierwszy razem się uśmiechniesz, coś zażartujesz, za drugim więcej zagadasz, laska się oswoi z Twoja osoba, za trzecim spróbujesz wyjechać z propozycją spotkania, aktywnosc/okazję trzeba dobrać pod siebie.
  • Odpowiedz
jaka jest twoim zdaniem przyczyna sytuacji z mema?

takie czasy (internet, social media, tiktokizacja świata, przebodźcowanie, samotność w wielkich miastach etc)

taka moda (uważanie zaburzeń psychicznych za coś czym można się chwalić, identyfikowanie się z tym tak jak kiedyś analogicznie z subkulturami tak jak np. ruchy pokroju pro-ana, szukanie problemów "na siłę", druga strona też modę chętnie przyjmuje, bo wiadomo pacjent wyleczony = pacjent stracony, więc nawet zwykłe cechy charakteru nazywa się teraz zaburzeniami
Zoyav - jaka jest twoim zdaniem przyczyna sytuacji z mema?

takie czasy (internet, so...

źródło: IMG_6309

Pobierz

jaka jest tego przyczyna?

  • takie czasy 37.0% (47)
  • taka moda 24.4% (31)
  • większa świadomość społeczna 38.6% (49)

Oddanych głosów: 127

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav: pewnie czasy + większa świadomość (mimo wszystko ludzie zaburzeni istnieli zawsze), z drugiej strony doszliśmy do momentu, w którym co drugiego ucznia podstawówki się wywala do poradni - i to jest niestety wajcha zbyt mocno przestawiona w drugą stronę
  • Odpowiedz
@Kotouak nie jestem przekonany czy to tylko kwestia diagnoz.

Social media sprawiają, że dzieciaki mają zakrzywiony obraz rzeczywistości. Porównują swoje życie do życia influ.
Do tego coraz rzadziej spotykają się z ludźmi na żywo, zamiast tego wybierając komunikatory/gry.
Kiedyś osoba z problemami społecznymi i tak musiała ruszyć tyłek na dwór i zobaczyć się z tymi dwiema osobami z którymi się zna (to o mnie xD), teraz wlatuje gra, zabijanie czasu na
  • Odpowiedz
też tak macie że przeraża was case #wudwaka bo trochę widzicie w tym sb? (mowa o tych hipotezach nt skrajnego osamotnienia)
w sensie no np ja widzę raczej nikłe szanse żebym miał ostatecznie skończyć jakoś bardzo inaczej
wyjście z wieloletniego s----------a to rzecz niemal niemożliwa
normiki lubią po fakcie współczuć i się rozczulać, rzucać jakieś ładne hasełka że może można było coś zrobić albo pomagajmy sb i wspierajmy się ale żeby faktycznie wykazać
Chodtok - też tak macie że przeraża was case #wudwaka bo trochę widzicie w tym sb? (m...

źródło: IMG_20220802_134946

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chodtok: z tą pomocą to zawsze jest tak, że jak już ktoś opowie o problemach to druga strona s-------a bo ją samą to przerasta
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czuję pustkę w środku. Lubię ten stan. Nic nie zadręcza mojej głowy. Takie otępienie. Żadnych myśli. Chociaz czasem wieczorami chciałbym popłakać by zrzucić ciężar przeszłości, ale leki to blokują.

#gh #depresja

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Też to lubię. Miałem tak zawsze po zażyciu alpra. Świat mógłby płonąć wokół, a po mnie by to spłynęło jak po kaczce. Zajebiste uczucie. Pełna chillera i spokój ducha.
  • Odpowiedz
Dzisiaj usłyszałem, że jak zacznę uprawiać jakąś aktywność fizyczną to przejdzie mi #depresja.
Uwielbiam takie rady. Psychoterapia, piguły i praca codziennie nad sobą, żeby się nie z-----ć nie daje za dużo, ale idź pobiegaj to ci przejdzie.
W-----a mnie to. Rozumiem, że w świecie sportu nie istnieje depresja? Ludzie nie rozumieją tej choroby nadal.
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach