Cześć. Nie jestem w stanie zweryfikować tych historii, ale mimo to nie zamierzam niczego budować czatem.
Co do samych historii, jeśli ich ilość będzie odpowiednio duża to buduje to SEO strony i jej byt w internecie. A to już pozwala na jakieś akcje. Można linki udostępniać na social mediach, budować świadomość społeczeństwa, mając jakieś community być może załatwić jakieś zniżki w klinice do różnych terapeutów/psychiatrów. Mając fundament w postaci sensownej grupy zainteresowanych,
@choochoomotherfucker: na Reddit mój temat siadł świetnie, dostałem kilka wiadomości prywatnych oraz komentarzy ogółem, że super inicjatywa - niestety po 20 minutach wpis został zbanowany gdyż nie można tam promować swojej strony :/
Wykopu za bardzo nie znam ale czułem, że tu bardziej robi się jaja i raczej mało kto będzie zainteresowany aby coś pokminić. ale warto było spróbować :)
Zostaje mi powolne i mozolne budowanie społeczności na X i
To co napisałeś brzmi jak absolutnie szurska teoria z praktycznie każdej możliwej strony, wybacz. Ale nie chcę zamykać się w jakiejś bańce a zatem zapytam - czy masz coś na potwierdzenie tego?
@wesola_loserka: O kurde, nie zweryfikowałem kompletnie takiego czegoś. Ale szczerze mówiąc jak tak patrzę to nie powinien to być jakiś problem, to stowarzyszenie nie wydaje się czymś wielkim (ale to tak na pierwszy rzut oka). Jeśli projekt siądzie to na spokojnie będzie wyżej w pozycjach, a jeśli nie siądzie to i tak nie ma tematu.
@piechock12: Mówisz o czymś w rodzaju depresji wysokofunkcjonującej, czyli ktoś sobie żyje "normalnie" a w praktyce jest nieszczęśliwy. I tak, ludzie tak egzystują - sam jestem taką osobą, choć w weekendy potrafię leżeć i gapić się w sufit, nie myć i nie jeść nic przez 2-3 dni.
Natomiast co do problemów życiowych, bardzo często osoby, które mają problemy zdrowotne, finansowej itd. w taką depresję wpadają. Ew. mają depresję i w
@piechock12: Cześć, wybacz że nie odpisałem Ci wcześniej. Jeśli chodzi o to co napisałeś to rozumiem o co Ci chodzi, aczkolwiek ja tak jak pisałem nie rozgraniczam tego tak skrajnie, że depresja to tylko wtedy gdy dosłownie nie jesteś w stanie wstać z łóżka. Myślę, że jest tu wiele faz przejściowych.
Odnośnie leków to tak, pomagają mi. Nasenne w miarę dobrze spać (bez nich porażka) a te na codzień powodują,
Co do samych historii, jeśli ich ilość będzie odpowiednio duża to buduje to SEO strony i jej byt w internecie. A to już pozwala na jakieś akcje. Można linki udostępniać na social mediach, budować świadomość społeczeństwa, mając jakieś community być może załatwić jakieś zniżki w klinice do różnych terapeutów/psychiatrów. Mając fundament w postaci sensownej grupy zainteresowanych,
Wykopu za bardzo nie znam ale czułem, że tu bardziej robi się jaja i raczej mało kto będzie zainteresowany aby coś pokminić. ale warto było spróbować :)
Zostaje mi powolne i mozolne budowanie społeczności na X i
Natomiast co do problemów życiowych, bardzo często osoby, które mają problemy zdrowotne, finansowej itd. w taką depresję wpadają. Ew. mają depresję i w
Odnośnie leków to tak, pomagają mi. Nasenne w miarę dobrze spać (bez nich porażka) a te na codzień powodują,