Double Indemnity / Podwójne ubezpieczenie (1944). Reż. Billy Wilder
Jeśli ktoś lubi stare filmy, ale jakimś cudem jeszcze nie obejrzał tego obrazu, to polecam. Duszna atmosfera, napięcie, dobra intryga - czyli to, co tygryski-filmożercy kochają najbardziej.
26 grudnia 1957 r. miała miejsce premiera filmu Smultronstället (Tam, gdzie rosną poziomki ) w reżyserii Ingmara Bergmana.
To kino drogi. Isak Borg, zbliżający się do osiemdziesiątki wdowiec, wyrusza w podróż, aby odebrać honorowy tytuł naukowy. Za towarzyszkę ma swoją synową, a po drodze decyduje się podwieźć grupkę młodych autostopowiczów.
Wodorosty, które widzimy na załączonym obrazku, to włókna siateczkowe w układzie limfatycznym. Wiem o tym od dra Michaelsa – szefa zespołu medycznego na „Proteuszu” i specjalisty chorób sercowych – którego zresztą również widzimy na obrazku (ten łysy).
Institute Benjamenta, or This Dream People Call Human Life / Instytut Benjamenta (1995) Reżyseria: Timothy Quay, Stephen Quay
Ten film albo się kocha, albo nienawidzi. Dla jednych to obraz hipnotyczny, dla innych nudny. A co ja o nim sądzę? Strona wizualna, specyficzna narracja, dźwięki, scenografia oraz klimat oniryzmu - osobiście doskonale się odnajduję w takiej filmowej estetyce.
Being There / Wystarczy być (1979) Reżyseria: Hal Ashby
Powiedzieć, że lubię ten film, to tyle, co niewiele powiedzieć. Ja mam po prostu do tego filmu słabość. No, i Also Sprach Zarathustra, poemat symfoniczny z 1896 roku autorstwa Richarda Straussa, inspirowany filozoficznym dziełem Fryderyka Nietzschego o tym samym tytule. Muzyka pamiętna choćby z 2001: A Space Odyssey (1968) Stanleya Kubricka. Utwór w Being There również wykorzystano, jednak w aranżacji Eumira Deodato. Nie jestem wprawdzie
Film nie dla każdego, choćby dlatego, że jest długi, trwa trzy godziny, a także brak tutaj typowej scenografii: ulice i budynki to namalowane kredą kreski na podłodze, normalne rekwizyty pojawiają się wprawdzie, ale są nieliczne. Akcja filmu rozgrywa się na początku lat 30. ubiegłego stulecia w spokojnym amerykańskim miasteczku, gdzie wszyscy znają wszystkich, a życie toczy się leniwie. Do czasu, kiedy to nagle pojawia się tam ona. Jakaś dziewczyna.
Angel Heart / Harry Angel (1987) Reżyseria: Alan Parker
Nie jestem fanatykiem wędkarstwa, ale, pomijając szereg innych pasji i zainteresowań, entuzjastą dobrej literatury i kina na najwyższym poziomie, to już zdecydowanie tak. Jeszcze jak. Uważam się za typa wybrednego i wymagającego, jeśli chodzi o sztukę filmową, więc czasem zadaję sobie pytanie: czego ja właściwie chcę najbardziej od twórcy filmu? Zazwyczaj odpowiedź jest jedna i prosta - aby językiem filmu opowiedział mi jakąś