Witam mirasów i mirabelki z tagów #depresja #psychologia #psychiatria #narkotykizawszespoko #alkohol #zdrowie #pieklomezczyzn

Przejdę od razu do rzeczy.
Może ktoś mi doradzi, jakie używki mogę stosować, aby sobie życie trochę uprzyjemnic, ale i mieć na wszystko #!$%@? i zapominać choć na chwilę o trudach życia.

Alkohol odpada - raz, że nie lubię i nie jestem w stanie wypić nic, poza piwami, które mi smakują, a po wypiciu dwóch i więcej zawsze następnego
@real_dandy: przy dwóbiegunówce totalnie odpuść używki bo ci poryją czerep jeszcze bardziej. Jak już chcesz na 100, to zioło możesz spróbować, ale nie palić w ciągach bo ci się pogorszy. Kryształ fe i to gówno się nadaje tylko na imprezy. Mdma może pomóc uporać się z częścią problemów, ale to nie za często, raz na kilka miesięcy. LSD za mocne na 1 raz, jak nie ogarniesz się przy kimś, kto by
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak wyjść z #przegryw jeśli siedzi się w nim mentalnie? Jakiś czas temu, mniej więcej 2 lata, rozstałem się z dziewczyną z którą byłem przez 4 lata. To była jej decyzja. Po roku znalazłem nową dziewczynę, z którą jestem do teraz. Niby wszystko jest w porządku - mam dobrze płatną pracę w banku, ukończone studia i podyplomowe w drodze, należę nawet do młodzieżówki partyjnej (nie zdradzę konkretnej, ale chodzi
@Rabarbarowe_sny: każdą burzę trzeba czasem przeczekać. Po niej może być kolejna albo wyjdzie słońce. Dla innych burza nie mija, ale zmieniają się oni sami i nie widzą w niej już zagrożenia. Trochę forrest gump, ale życie rzeczywiście jest jak pudełko czekoladek.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chyba oleje te wszystkie apki randkowe i zacznę zagadywać w realu (mam 29 lat).. Moja frustracja już osiągnęła taki poziom, że przewższa fobie społeczną i wrodzoną nieśmiałość. Nic już nie mam do stracenia i niżej nie mogę upaść. #tinder tylko zrył mi banie i postrzeganie relacji przez te wszystkie LATA a jeszcze pogłębił #depresja bo czuje się nikim. Lepiej zagadać w realu ALE SYTUACYJNIE JAK JEST KONTEKST A NIE
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chyba oleje te wszystkie apki randkowe i zacz...

źródło: 9c276936473f62649acb3edb391f758fd69ee1e4r1-1125-1075v2_hq

Pobierz
Mam pomysł na wyzywanie od jutra:

Zostanę alkoholikiem przez 7 lat będę pił codziennie, będę złym człowiekiem, dostanę depresji i trafię do szpitala psychiatrycznego na miesiąc żeby poznać Ukrainkę.

Po szpitalu:

- pokonam depresję
- rzucę alkoholizm
- zmienię się psychicznie z pomocą psychologa
- schudne 45 kg w 8 miesięcy ( tu boję się konsekwencji bo obecnie ważę 80kg przy 183cm)
- zapiszę się na boks i basen bo na siłowni
Może mierzysz się z regularnym piciem, z brakiem silnej woli, może wsiadłeś po pijaku za kółko i nie umiesz odróżnić zasad od wolności i wydaje ci się że wszystko ci wolno. Może nie rozróżniasz że coś jest złe a coś jest dobre. Coś trzeba robić a czegoś nie wolno robić. Może masz taki relatywizm w głowie i w sercu.

Jak długo jestem na wykop, to najbardziej cieszą te historie, gdy ludzie wracają
Cześć, mam problem natury psychicznej, mogę powiedzieć to obniżenie własnej wartości, lęki i taka jakby fobia, próbowałem hipnozy u najlepszego, certyfikowanego hipnotyzera ale mam wrażenie że był bardziej stan „relaksu” niż jakiegokolwiek transu… nie mogłem się skupić na jego sugestiach, na tym co do mnie mówi… a hipnoza to moja ostatnia deska ratunku. Macie jakieś rady? #hipnoza #psychologia #nerwica #depresja #zdrowie
@danieldan: nic nie ruszyłem… dalej mam ciągle napięte ciało, ciagle zaniżony nastrój przez co moje libido bardzo cierpi (przestały mnie podniecać dziewczyny całkowicie) jestem impotentem odkad się zaczęły moje problemy psychiczne, mam prawdopodobnie traumę złożoną (o której się wstydzę mówić w pełni otwarcie) myślisz że to kwestia kontroli? Jestem u najlepszego i jedynego certyfikowanego hipnoterapeuty w moim miescie…
  • Odpowiedz
W ciągu ostatniego roku:

Piłem alkohol. Nie byłem dobrym człowiekiem. Trafiłem do szpitala psychiatrycznego na miesiąc.

A potem:

- pokonałem kompletnie depresje
- pokonałem alkoholizm
- zmieniłem się psychicznie z pomocą psychologa
- schudłem 45kg w 8 miesięcy, chudnę dalej
- uprawiam sport - boksu trochę, pływanie, siłownia
- a teraz oświadczyłem się swojej kobiecie z Ukrainy którą poznałem ponad rok temu, ona mi pomogła we wszystkim i teraz powiedziała tak

to
  • 3
@Someguy3517372 znajomych mam czasem napiszą i sprawdza czy żyje, ale dawno ich nie widziałem

Partnerka to dla mnie coś nieosiągalnego, wydaje mi się że gdybym miał byłoby lepiej. Miałbym dla kogo pracować
  • Odpowiedz
Chłop #!$%@?ł ucząc się na ostatnie egzaminy na studiach i pod rekrutację do nowej pracy, masa poszła do góry i teraz wstyd mi wychodzić do ludzi z bębnem. A jednocześnie cierpię na samotność, więc chętnie wyszedłbym do ludzi i poznał kogoś, a tak to jedynym ujściem tych negatywnych emocji jest jedzenie i porno od czasu do czasu. Schudnięcie to długi proces, a ja nie potrafię sobie odpuścić jedynych przyjemności i tak w
Mam to samo. Szukam teraz nowej roboty od 3 miesięcy i chyba z 10 kilo przytyłem (strach na wagę wchodzić). Mogę cię tylko pocieszyć, że ludzie mają w dupie to jak wyglądasz, każdy się sobą przejmuje najwięcej.
  • Odpowiedz
Ciekawe czemu


@Koksixk: Nie ma co tak spłycać. Zwykle to akurat jest tak, że to najpierw człowiek wiedzie nieszczęśliwe życie i to #!$%@? życie pcha w uzależnienia. Więc ćpanie to skutek, a nie przyczyna.
  • Odpowiedz
Depresja to coś strasznego, wiele lat się z nią zmagam bezskutecznie ale to co mam obecnie to jakiś bardzo mocny nawrót nie wiem jak to nazwać nawet tak źle nigdy nie było a pisze o tym tutaj bo już nie chce obciążać tej garstki ludzi na których mi zależy i którzy się o mnie martwią. Życie to kawał srogiego gówna a ja nie jestem w stanie tego dźwignąć i czekam na koniec
  • 0
@meltdown i mam doświadczenie w kryzysach tylko ten jest najmocniejszy z jakim się spotkałem, staram się coś robić bo głupie rzeczy pomagają jak posprzątanie czy ugotowanie sobie czegoś dobrego
  • Odpowiedz
zastanawiam się co zrobić z własnym życiem, trochę się skomplikowało i czas zacząć od nowa
rozwodnik alimenciarz, 37+, mam słabą sytuacje mieszkaniową (obecnie wynajem, ale szykuje się powrót do rodziny), kołchoz poniżej średniej krajowej
do tej pory odrzucałem takie myśli, ze względu na to, że miałem zonę i mam dzieci, chciałem być na miejscu, jednak teraz, to już mnie nic nie trzyma
rozważałem 2 opcje:
#emigracja : Niemcy, języka niestety nie znam,
@Elev: zmień płeć, #!$%@? się na kwadrat jakiemuś przegrywowi, niebieska karta i bajlando...

A na poważnie, #!$%@? do Raichu jeśli masz rzeczywiście jakieś techniczne umiejętności dające się tam spieniężyć i możliwość załapania języka.

Mówię to jako gość zarządzający w firmie transportowej.

Jako kierowca na nowo życia sobie nie ułożysz, a jako technik w DE już możesz.
  • Odpowiedz
na tirach może pozwiedzam, oczami wyobraźni widzę tę pauzę w Hiszpanii obok plaży i 35h dla mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Elev: pozwiedzasz zapchane parkingi z nieczynnymi sraczami (tak, nawet płatne), ciapaków kradnących paliwo albo i wnętrze kabiny i policje mającą na to #!$%@? a szef i tak Ciebie obciąży bo nie dopilnowałeś, warsztaty bez możliwości sensownego odebrania odpoczynku, rampy pod którymi magazynierzy będą mieli #!$%@? i
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wyobraźcie sobie, że szukacie terapeuty. Czy przeszkadzałoby wam, że ta osoba działa publicznie i w jakiś sposób coś osiągnęła?

Mielibyście podejście, że:
-coś osiągnął, więc nie zrozumie moich problemów,
-ten człowiek najlepiej wie jak wyjść z problemów i coś osiągnąć?

lub inne? Może bez różnicy, jeśli ma renomę dobrego terapeuty?
#pytanie #psychologia #depresja