✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć @katka2017 - będziesz wiedzieć kim jestem. Ten gość po 40tce z którym pisałaś na jesieni o wizytach na #psychoterapia
Wiesz dlaczego się teraz odzywam? To zbieg okoliczności, znowu na moment spotkaliśmy się na swoich drogach którymi idziemy w życiu. Potraktuj to jako znak, że warto iść dalej. Może za pół roku, może za rok, znowu gdzieś nasze drogi się przetną, a może nie nasze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Dzięki, masz wiele racji, ale u mnie wszystko się niesamowicie pokomplikowało, mam problemy i z duszą, i z ciałem i szczególnie somatyczne kłopoty pozbawiają mnie motywacji. Oczywiście, że Cię pamiętam, jak mogłabym zapomnieć człowieka, który dał mi wznoszącą falę w jednym z najważniejszych momentów mojego życia, jesienią roku 2024 - łza kręci mi się w oku kiedy wspominam ten nagle wybuchający optymizmem ważki moment mojej egzystencji. Z terapeutą to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ułoży się, zobaczysz. Przeżywasz po protu okres żałoby.

Większość ludzi nie miało w życiu takiego szczęścia jak ty, by mieć tak bliskiego przyjaciela od czasów dzieciństwa. Tak więc możesz uważać się za szczęściarza. Jeszcze przyjedzie czas, że się lepiej poczujesz, a życie wróci do dawnej postaci.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nemk0: stosowałem, stosuję i będę stosował, ratował życie wielu pacjentów którzy bez niego nie byli zdolni do logicznego myślenia, ba, nie dało się ich zwolnić z pasów
  • Odpowiedz
Cześć
Chodzę od kilku miesięcy do psychologa i psychiatry (próbujemy dobrać leki) z powodu objawów depresyjnych i lękowych. Komplet badań krwi, hormonów, witami, tarczycy itd w normie
Generalnie jeśli chodzi o psychologa to w zasadzie mam bardzo dobrze zdiagnozowane źródła moich problemów i całą listę rzeczy nad którymi powinienem się skupić i wdrażać
Problem w tym że kompletnie nie mam chęci, energii i motywacji do robienia czegokolwiek. Ten problem cięgnie się ze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gufhx: ależ sam sobie odpowiedziałeś Jeśli coś nie jest dla ciebie wewnętrznie ważne to zawsze będziesz miał uczucie przymusu Zresztą życie na dobrą sprawę polega w większości na przymusie Ludzie robią bo muszą Ty mimo wszystko masz przestrzeń żeby nie do końca musieć
  • Odpowiedz
  • 1
@toolonge: no właśnie nic mi się nie chce. Tak jak kiedyś chociaż w gry grałem to teraz praktycznie bym tylko leżał i spał co już mnie martwi
  • Odpowiedz
@CloudNine Ja na PS4 tylko przeszedłem grę. Po przejściu lubię czasem sobie wrócić i tak po prostu coś porobić w grze. Tak, chodzi mi o misję gangu w posiadłości Braithwaite'ów
  • Odpowiedz
@CloudNine: Ogólnie ja nie jestem fanem wielkim tej gry i uważam że ma trochę bolączek, przede wszystkim ciągnie się jak flaki z olejem i według tego samego schematu fabularnego; ale muszę przyznać że ten odpowiednik Luizjany był świetnie zrobiony i wspominam go chyba najlepiej. Dosłownie było czuć ten ukrop i wilgoć na plecach południowego USA. Gęsty klimat. Jedna z lepiej zrobionych miejscówek w grach imo. Rockstar zawsze umiał w światy
  • Odpowiedz
@Baczny_Obserwator: no a nie jestes w terapii? Bo to raczej swiadczy o slabej reakcji na stres/zbyt emocjonalnej reakcji na normalne rzeczy jakie sie beda w zyciu dzialy x razy. Nie wiem jak to po polsku ladnie powiedziec, ale po ang mowia na to, ze build resilience - taka odpornosc psychiczna na wydarzenia, umiejetnosc radzenia sobie ze stresem.
Same tabletki nic nie pomoga, jak depresja byla wywolana reakcja na utrate pracy/w
  • Odpowiedz