Dla wszystkich Mirków i Mirabelek, którzy chcieliby pogłębić znajomość zenu, mam dzisiaj dość wyczerpującą bibliografię prac pomocnych w jego zrozumieniu. Osobno posegregowałem prace w języku polskim oraz autorów bądź tłumaczeń anglojęzycznych (poza tym obowiązuje porządek alfabetyczny). Niewielka część wymienionych pozycji - ale jednak - nie traktuje bezpośrednio o zenie, ale zdecydowłem się je umieścić na liście uznawszy, że stanowią cenne uzupełnienie prac traktujących na ten temat wprost.
W razie pytań, służę pomocą!
#zen
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciezka_rozkmina:
Trudno orzec, ale poza praktyką w zazen na pewno warto sięgnąć po lekturę:
Kapleau, Philip, Trzy filary zen, tłum. na pol. Jacek Dorowolski, Warszawa 1990.
Suzuki Daisetz Teitaro, Wprowadzenie do buddyzmu zen, tłum. na pol. Małgorzata Grabowska, Andrzej Grabowski, Warszawa 1979.
Suzuki Shunryu, Umysł zen, umysł początkującego, tłum. na pol. Jacek Dobrowolski, Adam Sobota, Gdynia 1991.
Suzuki Shunryu, Nie zawsze tak. Praktykowanie prawdziwego ducha zen, tłum. na pol. Marta Motak,
  • Odpowiedz
@lakukaracza_: Najbardziej smutne i absurdalne w tym jest to, że to mnich buddyjski. Buddyzm zasadniczo typową religią nie jest i ze ślepą wiarą w cokolwiek nie ma nic wspólnego. Sam Budda głosił, aby nic nie przyjmować na wiarę, a wszystko samemu sprawdzać i uznawać tylko to, co "po długoletnim sprawdzaniu przynosi pożytek wam i innym". Ale jak widać, wszędzie znajdą się zjeby... :(
  • Odpowiedz
Prawdziwe zbawienie to wolność - od lęku cierpienia, rzekomego niedosytu czy niedoskonałości, a więc i od wszelkiego pragnienia, łaknienia, zachłanności i lgnięcia. Jest to wolność od przymusu myślenia, od wszystkiego co negatywne, a zwłaszcza od przeszłości i przyszłości jako potrzeb psychicznych. Twój umysł mówi ci, że nie zdołasz dotrzeć stąd - tam. Coś musi w tym celu się wydarzyć albo ty sam musisz stać się kimś lub czymś szczególnym, zanim osiągniesz wolność
budep - > Prawdziwe zbawienie to wolność - od lęku cierpienia, rzekomego niedosytu cz...

źródło: comment_o4GKZC2NNaqa9RYNYlgu4DUCAbwGH1YM.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dreampilot: Eckhart bardzo często pokazuje proste ćwiczenia, które polegają na czuciu ciała, oddechu, odczuwanu po kilkanaście sekund danego obszaru np dłoni i przechodzeniu dalej, skupianiu się na dźwiękach czy "ciszy ukrytej pod dźwiękami", kontemplowaniu przestrzeni jako takiej bądź braniu obiektów do dłoni i czuciu ich ciężkości, faktury i przy tym oczywiście nie oceniając. Wszystkie te techniki opisuje on w Potędze Teraźniejszości.

Co do opisanej przez Ciebie sytuacji, sądzę, że Harris
  • Odpowiedz
@budep Dziękuję za szczegółowe wyjaśnienia.Na Wikipedii pisze co prawda że mieszkał jakiś czas ze znajomymi buddystami i uczy medytacji ale to wszystko bardzo pobieżnie.
  • Odpowiedz
Możecie mi polecić jakieś książki będące wprowadzeniem do Zen? Z książek wydanych u nas jest coś godnego uwagi? Jeśli nie mogą być wydania anglojęzyczne. Zależy mi zarówno na poznaniu historii jak i na koanach czy formach medytacji. #pytaniedoeksperta #zen #buddyzm
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć. Dawno temu podczas rozmowy obiecałem sam umieścić dość kompletną bibliografię zen, po czym z zobowiązania się nie wywiązałem, za co przepraszam.
Zanim umieszczę listę pozycji (będę wołał, stworzę większy wpis na tem temat), jeszcze kilka słów wyjaśnienia.
1. Bibliografia była aktualizowana około 3 lata temu.
2. Lista obejmuje także pozycje nie stricte o zenie, ale jednak pomocne w jego zrozumieniu.
3. Wszystkie prace osobiście przestudiowałem (niektóre jednak dawno temu), więc czuje się na
  • Odpowiedz
Trwa mój szósty dzień medytacji, postanowiłem się podzielić kilkoma spostrzeżeniami.

Nie zawsze jest przyjemnie. Czasem czuję się źle, medytacja wręcz mnie męczy. Czasem umysł jak zdarta płyta chce sobie wyobrażać w kółko to samo i próbuje mnie przy tym trzymać. Jednak uparcie wracam do oddechu i generalnie jest dobrze - zazwyczaj osiągam stan głębokiej żywotności, spokoju i wszystko nagle robię trzy razy wolniej, kontemplując każdą czynność.

Medytacja to nie cud, żeby były
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drlect3r: Potrzebna wiedza na temat medytacji to jakieś podstawy, więc nie trzeba właściwie za bardzo się w to zagłębiać, później nadmiar wiedzy może tylko szkodzić. Ogólnie dla mnie to temat nieobcy, bo przeczytałem na przestrzeni lat wiele różnych książek o duchowości, buddyzmie, oglądałem nauczycieli takich jak Mooji czy Eckhart Tolle albo wykłady mistrzów zen.

Jednak pamiętam, że dużo mi dał ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=nf4HHn10ok4. Jak obejrzysz wszystkie części to właściwie już
  • Odpowiedz
@ImperiumCienia @laminio @Astroc Wszystkie tradycje filozoficznego-religijne wywodzące się z Indii negują nie posiadanie ale pokazywanie cudownych mocy (zdolności parapsychicznych ?).Budda na przykład gani niektórych swoich uczniów za pokazywanie siddhi.Dopiero późniejsza tradycja buddyjska przypisuje mu liczne cuda.Pojawienie się mocy jest ważne ponieważ świadczy o postępie mistyka, a z drugiej strony tradycje Indii traktują je jako zagrożenie na drodze do ostatecznego wyzwolenia.
  • Odpowiedz
SN.01.25
Dla tego, kto porzucił zarozumiałość nie ma więzów,
Zniszczone są wszystkie więzy zarozumiałości,
On jest mędrcem, który przezwyciężył wyobrażenia
#tipitaka #buddyzm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tipitaka #buddyzm
SN01.22
"Ten, kto niewinnego człowieka krzywdzi,
Czystego człowieka, bez winy,
Tak właśnie do głupca powraca zło,
Jak drobny pył rzucony pod wiatr.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Regis_II: Myślę, że "uchylają rąbka tajemnicy", aczkolwiek nie jest to do końca taka tajemnica jakby się spodziewać. Polecam Alana Wattsa - on umiał o tym najlepiej opowiadać ;)

Bo - moim zdaniem - większość tego co pokazują psychodeliki, to jednak halucynacje. Lub raczej nasze interpretacje tego co widać, ale oparte na błędnych przesłankach i założeniach wywodzących się z naszej kultury i interpretacji świata. A ten rąbek tajemnicy, stanowi tylko wierzchołek góry
  • Odpowiedz
@Regis_II: Wszystkie spotkania z różnymi istotami i historie do tego dorobione to projekcja ego, całkowita jego śmierć odsłania nieskończenie wzajemnie powiązaną ze sobą rzeczywistość, i nie ma tam żadnego podziału na dobro/zło ja/nie itp. nieskończona nicość, nieskończona perfekcja. Jeżeli każdy na świecie doświadczył by tego, wojna wyparowała by w 1 dzień. Niestety większość psychodelików nie daje rady w pełni tego zrobić.
  • Odpowiedz
Przydatne tipy do medytacji wg. Mingyur’a Rinpoche:

1. Esencją medytacji jest świadomość [awareness].W tej chwili gdy to czytasz i wiesz że to czytasz to to jest świadomość.
2. Aby podtrzymać i wydłużyć to uświadomienie potrzebna jest podpora (obiekt) dla uwagi np. oddech.
3. Nie powinno się blokować myśli i emocji.Trzeba im pozwolić pojawiać się i odchodzić.
4. Efekt wodospadu [Waterfall Experience].Wydaje się że myśli jest więcej niż wcześniej.Uważa się to za pozytywny znak.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abelel: Tak, wydaje mi się że to można podciągnąć pod uniwersalne mindfulness ale z drugiej strony to co on mówi jest o krok dalej.Zwróć uwagę na pk. 4 w którym mówi że mogą pojawiać się trudne emocje itp.Tego raczej nie znajdziesz w popularnych instrukcjach jak ćwiczyć mindfulness.To czego Rinpoche uczy (w książce "The Joy of Living") można by określić bardziej jako medytacja buddyjska niż popularne mindfulness w tym sensie że
  • Odpowiedz
  • 4
@abelel Moim zdaniem spośród wszystkich nurtów i szkół medytacji wywodzących się z buddyzmu można by wyróżnić metody jak MBSR, które są praktyczną metodą medytacji i szkoły czy nauczycieli którzy wywodzą się bezpośrednio z buddyzmu i nie obawiają się odwoływać do głębokiej tradycji swoich szkół.Dlatego rozróżniłem "mindfulness" od "medytacji buddyjskiej" choć wiadomo że to jest to samo.Myślę też że mnich powie mi więcej o samej praktyce medytacji niż instruktor na kursie np.
  • Odpowiedz
Kurcze... dla mnie szok. To, co jest opisane w tym artykule, to jakiś dom wariatów, kompletne zaprzeczenie tego, czym ma być medytacja. Wiem, ze sporo osób tu na Wykopie używa aplikacji do medytacji - czy możecie potwierdzić, że to tak wygląda?
#medytacja #mindfulness #buddyzm
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raj:

Niestety tak jest i to nie tylko jeśli chodzi o medytację ale i o każdą inną dziedzinę.

Jeśli biorą się za nie osoby z parciem na szkło, uzależnione od atencji to robią to tylko dla tej atencji i na pokaz. Obserwuje ten trend nawet tutaj na mirko pod tagiem medytacja.

Medytacja sama w sobie jest świetnym narzędziem do rozwoju i zmiany ale stosowana przez nieodpowiednie osoby staje się ona
  • Odpowiedz
@odczepciesie: Robię dokładnie tak samo.

Kiedy ja zaczynałem medytować ponad 10 lat temu to medytacja w Polsce uważana była za odłam foliarstwa, była domeną ludzi z zamkniętych "przebudzeniowych" grupek czy forów i dopiero w tym kraju raczkowała. Nie twierdzę że jej spopularyzowanie było czymś złym ale niestety dobrali się do niej różnego rodzaju atencjusze i w miarę jak robiła się popularna nagle okazało się, że oni wszyscy medytują (chociaż o tej
  • Odpowiedz
Szczypta teorii odnośnie #medytacja ( ͡º ͜ʖ͡º)

Jon Kabat-Zinn proponuje wzięcie pod uwagę kilka istotnych punktów (Attitudes) jeśli chodzi o nastawienie do medytacji.Takie właściwe podejście może szybko skierować naszą praktykę na właściwą ścieżkę.Są to:

1.Beginner's Mind (Umysł Początkującego), 2.Non-Judging (Nieocenianie), 3.Acceptance (Akceptacja), 4.Letting Go (Odpuszczanie), 5.Trust (Zaufanie), 6.Patience (Cierpliwość), 7.Non-Striving [Non-Doing] (Niewymuszanie; Niedziałanie)
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@MojWujaaa Te cechy nie osiąga się przecież jakoś siłą woli.To są wskazówki które dobrze jest mieć na uwadze gdyż wielu ludzi na początku ćwiczeń podchodzi do sprawy zbyt zadaniowo i chce np. osiągać szybko "sukces" w medytacji.Być może jest tak że one wzmacniają samą medytację, a medytacja wzmacnia je w umyśle.Czyli wzajemnie się napędzają.
  • Odpowiedz
Dzisiaj zaczął się miesiąc duchów w kulturze Chińskiej. Siódmy miesiąc księżycowego kalendarza. Jest to miesiąc, którym wg wierzeń buddyjskich i taoistycznych duchy odwiedzają żyjących. Jak każdy miesiąc w tym kalendarzu zaczyna się, gdy księżyc jest w nowiu. Za 2 tyg, podczas pełni (wypada 25 sierpnia) wypada szyczyt obchodów - Święto Duchów.

Jest wiele przesądów związanych z tym miesiącem. I tak nie wolno w tym czasie m.in.:
- brać ślubu, bo przyniesie to pecha i
kotbehemoth - Dzisiaj zaczął się miesiąc duchów w kulturze Chińskiej. Siódmy miesiąc ...

źródło: comment_smyFBpu3dYyQubDgLCcULwhAG3RebRek.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@xVolR te obyczaje pochodzą z tradycyjnych wierzeń chińskich, które de facto nie są uznawane za żadną religię.

Co do zakupów to, jak napisałem, ponoć nie wolno robić po północy.
  • Odpowiedz