Zastanawiam się, jak najlepiej rozliczać się jako freelancer, żeby było zgodnie z prawem, a jednocześnie opłacalne. Umowa zlecenie ma niby proste rozliczenie, ale obciążenia ZUS są spore. Umowa o dzieło – tylko do określonych typów zleceń. A B2B wymaga ogarnięcia działalności gospodarczej lub kombinowania z inkubatorami/pośrednikami.
Jakie macie doświadczenia? Co Wy wybraliście i dlaczego?
Znalazłem też ciekawy przewodnik, który porównuje wszystkie





















@kq2w6: Czy 6500 brutto da się wyciągnąć bez nocnych zmian?