Szałwia (lekarska) poprawia pamięć (jest jakieś badanie). Możliwe, że to dzięki rzekomo niezwykle szkodliwemu (neurotoksycznemu, jak to gdzieniegdzie piszą) tujonowi, za który okryto hańbą Absynt. Szałwia zawiera więcej tujonu niż piołun, z którego robi się absynt. Pije sobie herbatkę od kilku dni i jakoś fajniej mi się skupia (pewnie zaraz ktoś powie, że placebo). W wodzie rozpuszcza się mniej składników szałwii (m. in. tujonu) niż w alkoholu, ale trochę się rozpuszcza jak
@acardul: Nie musisz szukać. Lubię sobie sam pogrzebać ;) Dzięki za zainteresowanie.

Nie wiem jak jest dokładnie z tą rozpuszczalnością, ale na opakowaniu herbaty, przeznaczonej do przygotowania naparów jest napisane, że jednorazowe spożycie dużej ilości może powodować objawy ..(i są wypisane objawy takie jak przy zatruciu tujonem). W internetach znalazłem, że albo słabo rozpuszczalny, albo nierozpuszczalny, ale danych, które pomogły by oszacować ile może go być w naparze brak.