#bieganie
Biegam regularnie od kilku miesięcy i regularnie zwiększam tempo dla stałego tętna (150bpm). Zaczynałem od 7:40 min/km, a przez ostatni miesiąc było ono regularnie w okolicach 6:30 min/km. Dzisiaj na treningu czułem się jakbym wrócił do dnia pierwszego - Żeby nie wchodzić powyżej 150bpm musiałem zwalniać do 7:00 min/km, a po piątym kilometrze już do 7:30 min/km. Być może ktoś wie skąd takie odstępstwo lub miał podobny przypadek. Dosyć
Biegam regularnie od kilku miesięcy i regularnie zwiększam tempo dla stałego tętna (150bpm). Zaczynałem od 7:40 min/km, a przez ostatni miesiąc było ono regularnie w okolicach 6:30 min/km. Dzisiaj na treningu czułem się jakbym wrócił do dnia pierwszego - Żeby nie wchodzić powyżej 150bpm musiałem zwalniać do 7:00 min/km, a po piątym kilometrze już do 7:30 min/km. Być może ktoś wie skąd takie odstępstwo lub miał podobny przypadek. Dosyć



















Dzisiaj 20km -> 5km 5:40-6:00 / 5km 4:20-4:25 / 5km 5:40-6:00 / 3km 4:10-4:15 / 1km 3:55-4:00 / 1km 3:40-3:45. Weszło bardzo łatwo, nogi nawet niezmęczone jak to u mnie w tradycji zazwyczaj od 16/17km się zaczynało. Nie wiem o co chodzi, ale kolejny raz mi się zaje.bi.ście biegnie po wypitym Monsterku i zjedzonej paczce Lays`ów chilli&lime. Lepsze samopoczucie mam na pewno
źródło: obraz_2024-11-03_203029671
Pobierz