Nowy rok nowy ja
Dwa urządzenia #iqos #!$%@? młotkiem (XD za każdym razem przez to gówno traciłem hajs na te wkłady - bo lubiłem sobie posiedzieć przy jakieś muzyce i kurzyć wieczorem)
Prace mam dobrą 23 lata here + studia
Spełniłem jedno z moich marzeń - Omega Seamaster
Kupiłem prawie nowy używany samochód ale 300 kucy pod maską jest.
Nie mam żadnych długów.
Nie doskwiera mi samotność mimo tego że żyje studiami/pracą.
Czuję że to będą moje ostatnie święta i może sylwester jak nic się nie stanie. Straciłem niemal wszystko co mogłem w tym cholernym życiu. Zdrowie, miłość, uczucia, radość, motywacje, cele. Dokończyłem "swoje sprawy". Przeżyłem swoje, miałem swój czas kiedy byłem nawet szczęśliwy. Długo to jednak nie trwało. Jednak od pół roku wegetuje. Chciałbym żeby było jak wcześniej, chciałbym coś zmienić ale nie mogę, a już nie mam tyle sił i zaparcia co
@kaborecik: 0.25 to jest jakaś dawka homeopatyczna? licz się z tym, że dawek poniżej zakresu 0.5-1mg możesz wcale nie poczuć. Rodzinny nawet mi nie proponował dawek mniejszych niż 1mg na tabletkę, a tu 0.25 od psychiatry xD