Rynek ofert pracy to nadal nieśmieszny żart. Dziwię się, że nadal rzadko spotykaną praktyką ze strony pracodawców jest wysłanie informacji zwrotnej do kandydata w momencie zakończenia rekrutacji, odmowy lub procedowania innych kandydatów ergo niespełnienia wymogów na dane stanowisko.

Pamiętam swoją przygodę ze znalezieniem pracy tuż po studiach. Dziesiątki CV, które wysyłane były na różne stanowiska, CV dostosowane od zamieszczonej oferty, żeby nie wysyłać jednej "uniwersalnej" wersji do wszystkich pracodawców często z różnych branż
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Uwazny_Asceta_XD: po co dać na WOŚP, skoro sponsorowanie dziecka-NEET’a jest równoznaczne z zakupem ekspensywnego sprzętu i w rezultacie - ocaleniem życia, życia wolnego od presji społeczeństwa zwróconego ku nieustannemu zwiększaniu produktywności. Oddajmy przodkom nonkonformistycznych jednostek należyty szacunek za inwestowanie w architekturę nowej epoki w dziejach ludzkości - wielkiej ewolucji renesansu. Ich wkład w walkę z dyskryminacją zawodowej niezależności dla lepszego zrozumienia współczesnego pojęcia wolności jest nieoceniony.
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: Teraz jest po prostu gorszy etap w cyklu gospodarczym. Kredyty są drogie, niemiecka gospodarka słabo przędzie, ogólna stagnacja. Stopa bezrobocia ma tu mało do rzeczy. Z resztą polska gospodarka to stoi głównie podwykonawstwem i najwięcej roboty to jest dla takich co własnymi łapami coś robią i godzą się na gówniane warunki. Inżynierów zawsze był nadmiar, jest masa ludzi po polibudach co robią rzeczy z zupełnie innej bajki.
  • Odpowiedz
@AndrzejBabinicz: NEET-owska bierność można interpretować jako niezamierzony test dla innych – przypomnienie o chrześcijańskim obowiązku miłości bliźniego i wsparcia słabszych. Jezus wzywał do troski o tych, którzy nie są w stanie dać nic w zamian, a jego przypowieść o liliach polnych („nie pracują ani nie przędą, a jednak Bóg o nie dba”) sugeruje, że życie w prostocie, choćby na cudzy koszt, może być aktem wiary w Bożą opatrzność. Może więc
  • Odpowiedz
@AndrzejBabinicz: Samo to, że ktoś nie jest w stanie się odnaleźć na rynku pracy, znaczy, że pod tym względem jest słabszy i niezdolny. Zarówno rodzina jak i społeczeństwo muszą brać pod uwagę, że ktoś kogo powołują do życia może okazać się niepasujący do całej tej machiny i że powinni wtedy ponosić konsekwencje, czyli dbać o taką osobę.
  • Odpowiedz
Mam wypowiedzenie do konca lutego, w------i mnie w listopadzie. Dzisiaj przyszedlem do biura wypic kawe i posciemniac z ziomalami w socjalnym. Poszly kolejne wypowiedzenia, dzisiaj chyba 8 osob. Na poczatku roku w oddziale korpo pracowalo 300 osob, w przyszlym roku ma zostac 205 xD pierwsza prace dostalem w 2017 roku I przez te 7 lat nigdy w zadnym miejscu pracy nie bylo tak zle xD #praca #pracait #
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Świat, w którym żyjemy, jest zdominowany przez narracje o produktywności, ciągłym rozwoju i wyścigu szczurów. My, NEET – osoby wykluczone lub wybierające życie poza systemem edukacji, zatrudnienia i szkoleń – stanowimy grupę, która często pozostaje niewidoczna, marginalizowana lub niezrozumiana. Czas podnieść głos i wprowadzić zmiany, które uznają naszą wartość i prawa do samostanowienia. Nie każdy musi wpisywać się w ramy społeczne narzucone przez system edukacyjny i zawodowy. Żądamy uznania naszego wyboru i
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem długotrwale bezrobotna. Mam momenty totalnego załamania i okresy nadziei. Napiszcie proszę, czy ktoś z Was był długo bez pracy i jak sobie wtedy radziliście?
Tak samo mój mąż, był na bezrobociu grubo ponad 2 lata. Musiał zmienić zawód. Pracował dorywczo, także w innych miastach, dojeżdżał pociągiem nawet po 5 godzin w jedną stronę, oczywiście nie codziennie. Zarabiał chwilami całkiem nieźle ale nie było wiadomo na ile te zarobione
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): @robertx: Dawniej ludzie z Ukrainy przyjeżdżali tutaj nawet jak było tutaj 20% bezrobocia. Ile było historyjek, że do budowy domu firmy zwalniały Polaków a brały Ukraińców bo tańsi a Polacy się cenili? To, że przyjeżdżają ludzie nawet z Azji którzy wykonają pracę taniej niż Polak aby Janusz odnosił jeszcze większe zyski w skali zatrudnianych 1000 pracowników na produkcji nic nie znaczy. To się dzieje dzięki
  • Odpowiedz
Biorąc pod uwagę, że mamy coraz więcej zwolnień, przemysł się stąd wynosi, to pytam, gdzie Wy będziecie pracować, jak podniesiemy wiek emerytalny?

PS. Nie wypominać mi tego, że kobiety mają mniej - to absolutny skandal przy obecnym poziomie dzietności.

#bezrobocie
#korposwiat
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@H01W3D: najlepiej na początku zacząć od jakiegoś 4 paka i 200ml cytrynówki no powiedzmy od godziny 16 potem zwiększać stopniowo dawkę i zaczynać wcześniej.
Docelowo celujemy w picie czystej taniej wódki od rana do rana
  • Odpowiedz