antynatalisci są nieszczęśliwi i chcą aby inni byli nieszczęśliwi razem z nimi ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@PanieAreczku: Skąd taka informacja? Ja tam jestem całkiem zadowolona z życia i nikomu źle nie życzę. Ale potrafię też spojrzeć nieco dalej niż własne życie i biorę pod uwagę to, że różnie się układa i że np. moje dziecko mogłoby być z jakiegoś powodu nieszczęśliwe czy cierpieć, niestety nie na
  • Odpowiedz
Bezdzietni nie są nic warci, nikt was nie chce, nikt się wami nie interesuje, umrzecie i wasze wysrywy znikną z neta. My pozostawimy po sobie ludzi którym wpoiliśmy wartości i to będzie sól tej ziemi. Wy się rozłożycie i tyle

#antynatalizm #debile
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 20
wasze wysrywy znikną z neta


@nad_niemnem: to nie działa tak, że jak ktoś umiera to urząd stanu cywilnego wysyła do Białka list żeby skasował czyjeś posty
  • Odpowiedz
@PanieAreczku: Taki jest biologiczny cel człowieka ale jednocześnie ten świat jest okropny więc okrutnym jest sprowadzać na niego nowych ludzi i to jeszcze wbrew ich woli o to się wszystko rozbija.
  • Odpowiedz
@PanieAreczku: no tak, ale to nieco egoistyczne podejście, bo robisz te dzieci tak naprawdę dla siebie, żeby dla Ciebie były te "pozytywne zmiany" w życiu. Nie myślisz o tym, że będzie się męczyć czy cierpieć, zakładasz że będzie na pewno szczęśliwe
  • Odpowiedz
@PaczeIokinka: A mówiąc konkretniej: przedstawianie ludziom tzw "kariery" (7600 netto i własne biurko) jako czegoś nadrzędnego względem relacji z ludźmi, rodziny i samorealizacji upośledza społeczeństwo"
Obecnie przekaz wygląda tak, że żeby być szczęśliwym to musisz dużo konsumować i dużo zarabiać, a to g---o prawda i z tego są potem nieszczęścia
  • Odpowiedz
  • 9
@Marek_Tempe: Sram na te zwyczaje tbh, na nocnej przede wszystkim nie ma contentu pza wysrywami. Dodaje post z mysla o ludziach z dziennej, bo wiem ze o tej godzinie 95% osob z którymi warto prowadzic rozmowę juz spi xD
  • Odpowiedz
@jegertilbake: jednak zostanę przy swoim, nie czuję się z tego powodu gorszy ani nic, ludzie też powtarzają jakie to wspaniałe mieć dziecko i być rodzicem, a dla mnie coś wspaniałego to dropnąć mirrora w poe. No i kto ma rację? Dla mnie np. to smutne że tylu ludzi nigdy w życiu nie doświadczy tego uczucia gdy z mobka leci mirror po setkach godzin farmienia, nie mają pojęcia co ich omija.
  • Odpowiedz
Zawsze mam bekę na tagu #antynatalizm jak się ludzie żrą, że bombelki to są takie fajne i trzeba mieć itp xd.

Ja czasem coś napiszę, żeby wbić szpile bo mi się nudzi, sam dzieci nie mam bo uważam, że ten świat jest z-----y, ale nie mam nic do dzieci i bardzo je lubię. W żaden sposób mi nie przeszkadzają.

I tutaj mozna przejść do #demografia. Ludzie po
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rad-X: słyszenie krzyków dzieciaków na dworze to dobry znak. Przynajmniej się ruszają i uspołeczniają, zamiast siedzieć z japą w ekranie. Kiedyś sam brałem udział w podwórkowych mundialach, a teraz jest tam parking
  • Odpowiedz
Anthropic nie chciało dealu z armią USA bo chcieli być moralni, to chatGPT zrobił. Biznes to biznes.
Nieważne czy wykorzystujesz Areczka na magazynie, bierzesz 500 zl za porade lekarska ktora nikomu w niczym nie pomoże czy robisz kontrakt AI za miliardy dolców. Biznes to biznes. Taki jest świat, dostosuj się albo płacz w internecie.

Dodatkowo Trump oglosil, ze cala aministracja USA ma 6 miesięcy na wycofanie korzystania z ai od Anthropic do
S.....d - Anthropic nie chciało dealu z armią USA bo chcieli być moralni, to chatGPT ...

źródło: obraz

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 24
@Urynowyurynator: może nie chodził do pracy do kołchozu?

Natalisci twierdzą że ludzie lubią swoją pracę więc jakby codziennie wstawał o 5 robił.8h u Janusza a wieczorem padał że zmęczenia to byłby szczęśliwy
  • Odpowiedz
#antynatalizm

Zawsze rozbraja mnie argument natalistów dotyczący tego że w życiu trzeba podejmować często ciężka pracę aby przerwać w stylu:

"Przecież nikt nie każe żyć zawsze można zrobić magika, przecież nikt nie każe pracować można iść mieszkać do lasu" xD

To
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Synek, życie jest piękne, no chyba że Twoje nie akurat, to wtedy jesteś nierobem j-----m albo masz pecha albo bóg tak chciał. Dlaczego się nie uśmiechasz? Idź się zabij.

Oto moralność natalisty.
  • Odpowiedz
@galek: Ehh ty wciąż szukasz jakiejś logiki u natalistycznych npców to tak jakbyś grał w starego rpga np goticzka i liczył, że przy setnym podejściu npc zmienią swoje kwestie dialogowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
„A kto jest i powinien być pesymistą? Ten, kto dojrzał do śmierci i nie jest już zdolny kochać życia, tak jak optymista nie potrafi się od niego odwrócić. Jeśli nie uświadamia sobie, że będzie żył dalej w swoich dzieciach, jego płodzenie traci swój przerażający charakter; jeśli jednak to sobie uświadamia, cofnie się przed nim z przerażeniem, podobnie jak Humboldt, gdy zauważył, że cierpienia, jakie inne istnienie musi znosić przez być może osiemdziesiąt
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cud życia 18 lat w szkole w przestarzałym systemie pruskim. Potem 37 lat pracy (o ile ja wogole będziesz miał przez tyle lat ile trzeba )w Januszexie lub zagranicznym januszexie za może trochę ponad minimalna a potem kilka lat życia o ile dozyjesz (bo 33 procent szans na raka). Na emeryturze siedzisz za jeszcze większy psi grosz i często stan zdrowia już ci na wiele nie pozwala tępota starcza. Świat jest cudowny
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tang_ping:

zamiast winić tych, którzy ich ruchają bez mydła to najchętniej ukamienowali by tych którzy zauważyli po prostu, że coś tu nie gra i nie chcą uczestniczyć w tym cyrku xD


Wydaje mi się, że tak było od zawsze. Łatwiej rzucić kamieniem w jakiegoś podejrzanego "wichrzyciela", który wskazuje palcem na problem i mówi wprost, że coś tu jest bardzo nie tak, niż wystąpić przeciwko swoim ciemiężycielom. To drugie jest bardzo
  • Odpowiedz
Nie wiem czy uda mi się dobrze napisać o co mi chodzi, ale...

Mam taką pracę w korpo, gdzie niektóre rzeczy, procesy i pojęcia są dość abstrakcyjne. Nikt nawet nie byłby mi w stanie wszystkiego tego wytłumaczyć tak, żebym wszystko zrozumiał, bo oni sami nie do końca chyba rozumieją skąd się bierze każda rzecz.
Bardziej można się skupić na tym, żeby po prostu zrobić zadanie, niż je w pełni zrozumieć. Wykonuję zadania bardziej na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: To pomyśl sobie, że są osoby wykorzystujące wzory na objętość kuli, objętość innych figur, a nie wiedzą, że te wzory wzięły się z całek. Po prostu tak jest.
Czasami zdarza się, że trzeba wiedzieć skąd się to wzięło, ale to muszą wiedzieć osoby, które to wszystko przygotowały osobom mniej wyedukowanym.
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: miałam taką pracę, to akurat był urząd, masa ciężkiej, kompletnie nikomu niepotrzebnej roboty. Wypełnianie dokumentów których nikt nie czytał, które trafiały do segregatora a kilka lat później szły na destrukt. Tysiące kwitów, kilogramy papieru.

Skończyłam na zwolnieniu lekarskim od psychiatry i nowej pracy, dla odmiany mającej sens i sprawiającej że ludziom jest realnie lepiej.
  • Odpowiedz