• 7
@Henson_: masz rację, jak widzę że ludzie piszą tutaj rzeczy w stylu:

Dzieci lubią chodzić do szkoły to ręce opadają i odechciewa się merytorycznej dyskusji bo widzę że nie mamy wspólnego gruntu pod rozmowę

W skrócie twierdzą że nie ma w większości przypadków problemu
  • Odpowiedz
  • 6
@Henson_: kolejna grupa są ludzie którzy odpowiadają na pewnien problem np.

"Problemem jest to że ludzie tracą dziennie 10 h 5 dni w tygodniu na pracę i dojazdy"

I mamy
  • Odpowiedz
Skoro redpill jest "wyjściem z matrixa" i poznaniem natury świata, kobiet i dynamiki szeroko pojętych relacji z nimi i nie tylko a sam świat jest dżunglą to po co redpillaki robią nagonkę na feministki że nie chcą rodzić dzieci tylko robić karierę i żyć z kotami?
Przecież to chyba lepiej że nie urodzą kolejnego facecika który by musiał spełniać normy genetyczne, grindować, trzymać ramę, rywalizować z innymi, uważać na bycie oskubanym przez
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rajbond:

Redpillaki robią nagonkę na feministki że nie chcą rodzić dzieci


Przecież oni sami się kastrują jak psy u weterynarza, tak jak ten cały Paweł DSM. A jednocześnie szczeka na innych "dzietność dzietność grrr incele hau". Logiki nigdy nie było w tym półświatku
  • Odpowiedz
Odnoszę wrażenie, że normictwo nigdy nie przyzna, że ktoś może być złym rodzicem i niszczyć życie dziecku, a szczególnie matka. Eminem miał beznadziejne dzieciństwo: matkę n--------ę, mieszkał w biednej dzielnicy — no ogólnie matka zawiodła w 100%, jeśli chodzi o wychowanie dziecka. I co robi normictwo? Broni ją w komentarzach, że pewnie była wspaniała, a atak na nią był zaplanowany, żeby poprawić swój wizerunek, albo komentarze w stylu: „nieważne, jaką masz matkę,
Henson_ - Odnoszę wrażenie, że normictwo nigdy nie przyzna, że ktoś może być złym rod...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odnoszę wrażenie, że normictwo nigdy nie przyzna, że ktoś może być złym rodzicem i niszczyć życie dziecku, a szczególnie matka.


@Henson_: Według przegrywów jestem normikiem, bo kobiety nie mogą być przegrywami, a jak najbardziej uważam, że istnieją źli rodzice i że nie każdy nadaje się do bycia matką czy ojcem, ba, chyba nawet ogromna część ludzi się nie nadaje.
  • Odpowiedz
#antynatalizm

Wszyscy narzekają teraz na wskaźnik demograficzny ale zobaczmy czym tzw. Boom demograficzny czyli wysoki wskaźnik urodzin w danych rocznikak skutkuje dla osób w nim urodzonych:

1. Duża konkurencją na rynku pracy - zobaczmy co się stało w pokoleniu obecnych 30 latków. Wszyscy poszli na studia i weszli na rynek pracy w tym samym czasie. Raj dla pracodawców nie muszą rywalizować wynagrodzeniem bo zawsze się ktoś znajdzie.

2.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wysoki boom demograficzny = niska płaca bo konkurencja, drogie mieszkania bo popyt, raj dla banków i pracodawców. Generalnie racja, urodzenie się w rokach boomu to przegrana dla jednostki
  • Odpowiedz
@galek: Mnie najbardziej śmieszy jak wykopki piszą o kobietach wykonujących "bullshit job" w korporacji, że lepiej by było, gdyby zamiast tego zajęły się rodzeniem dzieci. No świetnie, czyli zamiast wykonywać bezsensowną robotę to trzeba robić innych ludzi do wykonywania bezsensownej roboty i harowaniu całe życie na to, żeby bank mógł wypuścić nowe pieniądze na rynek, a deweloper zarobić na wybudowaniu klity na końcu miasta?
  • Odpowiedz
  • 8
@Henson_: ma rację. Zrobienie dziecka i wrzucenie go do rzeczywistości w której jest zasobem w rękach państwa i pracodawcy to zbrodnia
  • Odpowiedz
#antynatalizm #praca

Na tagu antynatalizm często spotykam się z głosami że ludzie lubią swoją pracę

Zapytałem gpt dlaczego ludzie lubią swoją pracę i dostałem ponizsza odpowiedź.

Zastanówmy
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Jedyna obiektywna metoda, żeby sprawdzić czy ktos realnie lubi swoja prace to jakby mial dostać wypłatę niezaleznie od tego czy ją wykonuje czy nie. Gwarantuję, ze 99% by mialo w------e a na pewno nie chodzilo by tak często jak wtedy gdy muszą
  • Odpowiedz
#antynatalizm

Bardzo często w dyskusji z natalismtami pojawią się argument; "ja lubię swoją prace"

Skoro natalisci twierdzą że lubią swoją pracę to mam postulat.

Niech
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Też jestem za tym. Jak ktoś twierdzi, że lubi swoją pracę to niech robi po 10 godzin dziennie, a mi da wcześniej wyjść z tego piekła. W sumie chyba każda praca to piekło, niezależnie czy z----------z fizycznie czy 'wygodnie siedzisz na dupie' od 8 do 16.
  • Odpowiedz
via Android
  • 11
@666-666: jak ograniczonym człowiekiem trzeba być żeby nie widzieć tragizmu w poświęcaniu 10h dziennie z dojazdami na pracę. Tym ludziom nie żal tego czasu bo samodzielnie pewnie nie zlalezly by zainteresowań
  • Odpowiedz
czy ludzi nie dobija monotonia życia i dalej tworzą nowe dzieci w tym systemie?
pytam serio bo mnie np strasznie irytuje to ze codziennie trzeba powtarzać dane czynności aż do śmierci ale ja trochę jestem inny więc może ludzie lubią rutynę bo czują się spokojni wtedy? czy jednak większość ludzi może nienawidzi rutyny
#przegryw #antynatalizm
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba zarówno natalisci jak i antynatalisci zgodzą się że życie jest niesprawiedliwe.

Dlaczego więc natalisci chcą sprowadzać dziecko do niesprawiedliwego świata?

#antynatalizm
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LeoXIV: Proces oparty na losowych wydarzeniach dotyczących istot żywych, które w ich wyniku zostają bez ich zgody i potrzeby zmuszone do życia i postawione przed konsekwencjami tych wydarzeń, nie może mieć nic wspólnego z jakąkolwiek uczciwością, jaką sugeruje słowo sprawiedliwość. Twierdzenie, że taki proces się nie charakteryzuje, to urojenie.
  • Odpowiedz
"Efekt" Flynna w XX wieku, a potem jego spowolnienie/odwrócenie) jest jednym z czynników wpływających na dzietność, ale nie głównym i raczej drugorzędnym.
Efekt Flynna i jego odwrócenie

W XX wieku średnie IQ w krajach rozwiniętych rosło o ok. 3 punkty na dekadę (efekt Flynna) – dzięki lepszemu odżywianiu, edukacji, opiece zdrowotnej, mniejszej liczbie dzieci w rodzinach.
Od lat 90.–2000. w krajach wysoko rozwiniętych (Norwegia, Dania, Wielka Brytania, Finlandia, Polska częściowo) efekt Flynna zatrzymał się lub
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pavulon12345: to mnie zawsze rozwala, w momencie gdy dany kraj, dany region osiąga najlepszą, najbardziej stabilną sytuacje, pojawia się p-----------o "z powodu niestabilnej sytuacji nie ma dzieci".

Gdyby historie ludzkości opisać na tarczy zegara, to 23 godziny i 58 minut byłoby historią ciągłych wojen, epidemii, kataklizmów, suszy, powodzi i wszechobecnej beznadziei. Ostatnie minuty to "niestabilność" i "czynniki ekonomiczne" polegające na tym że raz zarabia lepiej lekarz a raz inżynier ale
  • Odpowiedz
Dużo osób jako demotywator do dzieci wspomina brak wsparcia dziadków (swoich rodziców).
Coś w tym jest.
Istotny ułamek swojego życia spędziłem z nimi.
Na wakacje na wieś do babci co roku gdzieś od przedszkola do 2 klasy gimnazjum. Rodzice siedzieli w mieście sami, pozbyli się kaszojada na 2 miesiące. W ostatniej klasie to się role odwóciły, oni se pojechali a ja se gospodarzyłem sam na chacie już.
Druga babcia była rzut beretem od domu i zawsze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Antorus: A twoja żona to nie ma rodziców? Jak nie idzie w jedną stronę to w drugą.
A mamy dwójkę i praktycznie bez żadnej pomocy, dzieci rzadko zostają z dziadkami bo daleko albo nie chcą.
  • Odpowiedz
Dobrze nataliści, chce mieć trójke dzieci żeby państwo nie zagineło itp
Pierwsze pytanie z kim mam mieć te dzieci
Drugie pytanie, czy z tymi dziećmi mam mieszkać w jednym pokoju czy wynajmować 30m2 klitke za 3/4 pensji
#natalizm #antynatalizm
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dron-z-nieba:

na 30m2 to sie i piatka zmiesci, jak sie postarasz

W Auschwitz na drewnianych pryczach i w kilkanaście osób potrafili leżeć, więc i nawet kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, dzieci na tych 30 metrach zmieścisz, to tylko kwestia odpowiednio wysokiej pogardy dla losu własnych potomków ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz