Na świecie co roku milion osób postanawia zakończyć swoje życie. To jest średnio jedna osoba co 40 sekund. Czaicie to? Co 40 sekund jakiś człowiek z depresją skacze z budynku, albo wiesza się gdzieś w lesie. Przerażające jak się nad tym zastanowić.

#antynatalizm #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja nie wiem jak przecietnych ludzi nie dopada kryzys egzystencjalny jak musisz codzienie oprocz wekendow pracowac do 67 roku zycia a masz tylko dwa tygodnie w roku wolnego przeciez to jest dzień świstaka codzienie robisz prawie to samo
#przegryw #antynatalizm #depresja
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 106
@trach: no ale to jest takie pierdzielenie w stylu o inni maja gorzej to ja mam sie cieszyc z tego co mam xd równie dobrze moge powiedziec ze ludzie pierwotni duzo mnie pracowali od nas bo w sumie nie pracowali tylko polowali i tyle
  • Odpowiedz
  • 1
@Smokk w ciaglym rozkminianiu ze Ci pieniadze sie ulatniaja z powodu inflacji i jak je zainwestowac i nie stracic. Ewentualnie w obawie o to, zeby Cie ktos nie porwal albo Twoich dzieci.
  • Odpowiedz
✨️ Brutalna rzeczywistość codzienności
Jakby nie patrzeć to ten świat jest na prawdę brutalny i o wszystko trzeba się szarpać, albo to ja jakiś wrażliwy jestem. Czy pracujecie biurowo czy fizycznie to przecież zawsze sprawią żeby wycisnąć z ciebie jak najwięcej i wracasz styrany. W sklepach drogo a wszędzie chcą ci wcisnąć jakieś pseudo promocje a jakieś droższe zakupy to trzeba sto razy sprawdzać recenzje żeby nie kupić badziewia. Na rynku matrymonialnym
mirko_anonim - ✨️ Brutalna rzeczywistość codzienności Ⓘ
Jakby nie patrzeć to ten świa...

źródło: 1*lCCvczFc4v3JcMU_kNH8ow

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakby nie patrzeć to ten świat jest na prawdę brutalny i o wszystko trzeba się szarpać, albo to ja jakiś wrażliwy jestem.


@mirko_anonim: tak, można powiedzieć że bezpośrednim korelatem sukcesu w sensie sukcesu majątkowego jest najczęściej twoja ODPORNOŚĆ NA STRES - im bardziej jesteś odporny i eksponujesz się na stres tym więcej jesteś w stanie ugrać

oczywiście chodzi o mądrą ekspozycje - na tej samej zasadzie jak ciężka praca tylko garba
  • Odpowiedz
albo to ja jakiś wrażliwy jestem


@mirko_anonim: to nie osoba, która zauważa brutalność świata, jest "jakaś wrażliwa", tylko ci, po których ta brutalność spływa, są ludzkimi gnidami
  • Odpowiedz
36 lat, w lutym 37 lat
Powiem tak, nie chce mi się w cholerę już szukać baby na stałe, mieć dzieci, budować domu lub mieszkania.
W tej chwili wynajem, może kupię sobie coś małego, jakieś 35m2 i tyle.
Zresztą się chyba nie nadaje, wśród ludzi na rodzinnych imprezach wytrzymuję 40 minut. Do sklepów chodzę wieczorami, bo wkurza mnie ten jazgot, stare baby, hałas, tłok.
#zwiazki #nieruchomosci
Sam nie wiem czy #
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@luke-mat: ja sam mam 36 ( ͡° ͜ʖ ͡°) i dalej sadze, ze 36 to stary facet, slub bralem 10 lat temu i dzieki temu mam zone.
Jakbym nie znalazl nikogo za mlodu to tez bym nie mial. Czlowiek dziadzieje po 30z
  • Odpowiedz
@Arivederczi: @Yuri_Yslin: @Eugeniusz_Zua: @zeszyt-w-kratke: @luke-mat:

Większość ludzi ma tutaj rację 36/37 to nie jest żadne młodzieniaszek. '30 is the new 20' to największa ściema.

Przy czym należy tutaj rozdzielić dwie sprawy:
a) jeśli szukasz partnerki to ma to sens nawet w wieku 70 lat; zresztą w tych wszystkich Ciechocinkach/Krynicach nudy nie ma;
b) chyba, że myślisz o założeniu rodziny; wtedy pewne rzeczy
  • Odpowiedz
@AmarenoMORENO_00: A nie mozesz zamiast tego wymyslec leku na raka albo rozwiazac problemu katastrofy klimatycznej? Twoi rodzice byli za leniwi, zeby ogarnac te podstawy przed twoimi narodzinami i postanowili sie toba wyreczyc w celu osiagniecia ich niespelnionych ambicji (bo przeciez nie robiliby nowego niewolnika dla Janusza) wiec troche ambicji i do roboty leniuszku.

Ewentualnie przynajmniej tez zacznij hodowac sperme to moze jej sie kiedys uda a jak nie to najwyzej
  • Odpowiedz
Czego rzadko, który natalista chce wprost przyznać, że ma lub chce miec dziecko, bo jest egoistą i jego potrzeba jest dla niego najważniejsza i generalnie YOLO?

Ja przykładowo jem mięso i wiem, ze weganie mają 100% racji. Nie ma zadnego dobrego powodu poza moja egoistyczną chęcią jedzenia miesa, zeby to kontynuować. Da się ułożyć jednakowa zbilansowana, zdrową diete bez niego, moze nawet równie smaczną. Ograniczyłoby to zarowno cierpienie samych zwierząt jak i
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 16
@mattt-pittt: Co jest egoistycznego w tym, ze ktos nie uprawia hazardu ludzkim zyciem i woli redukowac cierpienie?

Punkt wyjsciowy jest taki, ze dziecka nie ma. Natalisci nakladaja bez pytania dziecka o zgode przymus zainstnienia, oferujac przy okazji instynkt przetrwania.

Nie bedziemy prowadzic rozmowy jak katolicy, ktorzy chca, zeby ateista udowodnil dlaczego Boga nie ma. Wymien jeden nieegoistyczny powod za posiadaniem potomstwa jesli chcesz podjac dyskusje na powaznie a nie wysrac
  • Odpowiedz
Brak potomstwa = wygaszanie istniejących problemów zamiast produkcji nowych, mniej przymusów i wyścigu szczurów (konsumpcjonizmu), bardzie stabilne społeczeństwa, mniejsza presja na planetę, mniej emisji i odpadów, mniej cierpienia.

Kiedy mówię, że brak potomstwa naprawi świat, mam na myśli pewien logiczny punkt widzenia: większość największych problemów ludzkości powstaje dlatego, że stale dokładamy do systemu kolejne miliardy jednostek, którym trzeba zapewnić zasoby, przestrzeń, energię i bezpieczeństwo. Antynatalizm nie twierdzi, że dzieci są "złe" twierdzi,
  • Odpowiedz
@Selina_:
Próbowałem tego, takie życie jest puste a po jakimś czasie zaczyna się wydawać bezsensowne jeśli całego swojego doświadczenia nie masz komu przekazać. Niedawno zawróciłem z tej drogi, za 8 miesięcy rezultaty 😉
  • Odpowiedz
  • 781
@Endrius:
Czyli nie mogłeś znaleźć sobie zajęcia w życiu, w którym masz tysiące możliwości. Jednocześnie zakładasz, że twoje doświadczenie ma jakąkolwiek wartość. Stare znałam, współczuje ( dziecku oczywiście).
Selina_ - @Endrius: 
Czyli nie mogłeś znaleźć sobie zajęcia w życiu, w którym masz ty...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Wydaje mi się, że większość ludzi robi sobie dzieci po prostu z nudów. W pewnym momencie stwierdzają, że jest straszna nuda, nie ma nic ciekawego do roboty bo ile można podróżować czy łazić po restauracjach, albo oglądać Netflixa.

Więc robią sobie dziecko lub kilka. Potem pracują po 12h żeby jakoś to wszystko utrzymać. Wracają zmęczeni z pracy, a tam zamiast nudy kolejne obowiązki czekają.
Wydaje mi się, że tutaj chodzi o to
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Urynowyurynator: mam podobne spostrzeżenia. Większość znajomych mających dzieci marudzi jak to złe mieć dzieci ;) a mój 40+ rówieśnicy rozwijają swoje pasje, żyją pełnią życia i z niego się cieszą. Me too w sumie.
  • Odpowiedz
✨️ Jak pogodzić się z brakiem osiągnięć w życiu?
Jak się pogodzić z tym że nic wielkiego w życiu nie osiągne? Nie wiedzieć czemu zawsze towarzyszyło mi uczucie, że jednak chcę coś więcej od tego życia. Co dokładnie? Nie wiem. Może być kimś ważnym, coś odkryć, zrewolucjonizować, mieć wpływ na ten świat. Na pewno nie chciałem żyć jak każdy w tym samym schemacie, gdzie codziennie ta praca i dom oraz te wszystkie
mirko_anonim - ✨️ Jak pogodzić się z brakiem osiągnięć w życiu? Ⓘ
Jak się pogodzić z ...

źródło: stworzeni-do-rzeczy-wielkich-mk-10-32-45

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak się pogodzić z tym że nic wielkiego w życiu nie osiągne?


@mirko_anonim: Ale... po co? xD Wszyscy umrzemy - po śmierci na 99% umrze też każde wspomnienie o tobie. No chyba że odjebiesz jaki szajs i zapiszesz sie na kartach historii. Albo będziesz prezydentem Kappa

Życie polega by na tym by się nim cieszyć i się bawić. Cieszyć zarówno małymi jak i większymi rzeczami. Nie jesteś w pełni kowalem
  • Odpowiedz
Randkowanie z poglądami antynatalistycznymi, czyli wynikającymi z empatii, to ciężka sprawa. Większość społeczeństwa automatycznie odpada. Innych antynatalistów spotyka się rzadko, szczególnie na żywo, więc zostają osoby "childfree" - ale ci nie chcą mieć dzieci zazwyczaj z całkiem odmiennych powodów, często wręcz brzmią wrogo lub bardzo materialistycznie.

I o ile nie miałbym żadnego problemu być z kimś, kto nie chce dzieci z powodu stylu życia, to jednak jak słyszę pogardliwe słownictwo wobec dzieci
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nolotrates: Nie ma żadnego sensu spotykać się z materialistycznymi, liberalnymi childfree. Jak ktoś mówi "w chuju mam czy ktoś robi dzieci, niech każdy robi co chce" to oznacza kompletny brak empatii wobec dzieci powołanych na ten świat bez ich zgody. W takim wypadku się kończy znajomość w trybie natychmiastowym.
  • Odpowiedz
@garrincha94: Są jeszcze weganie. Najbardziej empatyczna grupa to antynatalistyczni weganie, z kolei mnożające się trupojady to moralne dno. Jak już mówimy o empatii to większość społeczeństwa ma co najwyżej tylko empatię afektywną i to zwykle kiepsko rozwiniętą - przykładowo ich dziecko cierpi to ojoj, czyjeś dziecko to już w------e. Tak samo ze zwierzętami - piesek cierpi to ojoj, kura na talerzu to spoko. Antynatalistyczny weganizm jest idealnym przykładem niewybiórczej empatii
  • Odpowiedz