Minusy bycia mną:
- garbię się
- przez hormony mam na twarzy trądzik (nic się nie da zrobić, w wieku 35 lat może mi przejdzie, może nie)
- nie umiem podrywać
- przez #antynatalizm ciężej o partnera
- troska o innych wbrew pozorom mam wrażenie tylko utrudnia znalezienie kogoś
- muszę się pilnować by nie cofać szczęki
- łatwo się pocę
- słabe włosy, przy ogromnej ilości pracy są ok ale trzeba
Pobierz
źródło: comment_15877454071ZSfUhks8jr2D3hbw7V4Br.jpg
Jak członkowie hashtagu #antynatalizm na Wykopie zapatrują się na sztuczne byty? Czy jeśli kiedykolwiek człowiek stworzyłby sztuczną istotę (najpewniej cyfrową), która nigdy nie doświadczy ułomności fizycznego ciała w jakiejkolwiek postaci (choroby, rany, starość, śmierć), a jednocześnie nie będzie motywowana popędami typu rozmnażanie, czy szukanie pożywienia, bo "zakodowane na twardo" elementy związane z ewolucyjnym "układ nagrody" nie zostałyby zaimplementowane, tak samo jak strach przed śmiercią, czy depresja egzystencjalna, bo (wyższa) abstrakcja kory mózgowej
jeżeli damy ludziom odpowiednio dużo czasu to prędzej czy później powinni stworzyć coś co działa podobnie w sposób sztuczny


@vasco_da_gama: Przykro mi, ale w trakcie tego czasu poniesione zostaną zbyt duże koszta w postaci cierpienia wielu spośród tych ludzi. W żadnym wypadku nie jest to warte tworzenia sobie jakiejś tam technologii tylko dlatego, że "tak nam się podoba"...
Hej wszystkim. Zastanawiam się jak to jest z tym #antynatalizmem. #antynatalizm zakłada, że należy się powstrzymać od przyjemności posiadania dzieci, bo sprowadzanie dzieci na świat to ryzyko, cierpienie.

A dlaczego te osoby nie są weganami? Wspierają przemysł, który bardzo krzywdzi zwierzęta, no ale KiEłBaSkA taka dobra, więc nie chcą się powstrzymywać, i powodują niewyobrażalne cierpienie.

Ale najeżdżają na innych że nie mogą się powstrzymac od bObaSKa.
Wygląda mi to na skrajną
@julaa324:

A dlaczego te osoby nie są weganami?


Kto powiedział, że nie są?

Wygląda mi to na skrajną hipokryzję.


Skrajną hipokryzję widzę u natalistów których system etyczny (unikanie niepotrzebnego bólu) jest z niewiadomych przyczyn odrzucany w kwestii rodzicielstwa.

"Nasz porządek społeczny zapewnia niemoralności rodzicielstwa ochronę przed krytyką, a prokreacja przedstawiana jest jako w sposób naturalny pozytywna wartość. I wręcz przeciwnie, jakiekolwiek podawanie jej w wątpliwość, jest odbierane jako coś demonicznego. Jednak
Okej, pewnie chodzi Ci o to, że i tak wychodzi na 0, bo jest i cierpienie, i szczęście. Wiele osób może się z Tobą nie zgodzić, i stwierdzić, że życie wychodzi bardziej na plus, ale nie ja. Moim zdaniem życie wychodzi na minus. Więc dlaczego uważam szczęście za sens życia? Bo uważam że to za sens zycia TERAZ i na PRZYSZŁOŚĆ, kiedy to moje życie wychodzi od paru lat na plus. Patrząc
kochani, wybaczcie, że nie przygotowałem jeszcze nowych memów ale byłem zdruzgotany banem mojego przyjaciela @Werdnadi. Najwyraźniej dziecioroby i natole z moderacji nie mogły sobie poradzić z prawdą o życiu. Także niestety ale ból istnienia zwiększa się. A jako, że zapomniałem zrobić mema, macie tutaj zdjęcie z gry Dragon Age jak upolowałem ścierwojada. Niezłe bydle, co?

#antynatalizm
Pobierz
źródło: comment_1587518484snXNkXRBzcg8LEB2oUFuOi.jpg
słuchajcie, mam pomysł jak dotrzeć do większej ilości ludzi z naszymi przekonaniami. powinniśmy celować w młodzież, bo to oni są przyszłością tego świata. A co lubi młodzież? Oczywiście memy. Załączam wam przykładowego mema mojej roboty. Obrazek musi być prosty, zabawny i z morałkiem, żeby młodzi ludzie i natole zrozumieli do czego prowadzi rozmnażanie się. Co myślicie?

#antynatalizm
Pobierz
źródło: comment_1587398406Tb263ZgnPpBARzOl3D4mt7.jpg
@etegru: Ludzie musicie zrozumieć
1. Żart który został wytłumaczony traci swoją śmieszność.
2. Opowiedzenie zabawnego żartu jeszcze raz, nie bawi.
Jesteś nieśmieszny, chcesz sobie zadrwić ale robisz to w wyjątkowo banalny sposób, zobacz jak spegetti się stara (czasem)
@Werdnadi: co jest zabawnego w tym, że na każdym kroku czeka na człowieka nieszczęście? zapytam jeszcze raz, bo poprzedni natalowy troll nie odpowiedział, kto wam daje prawo do oceniania problemów innych ludzi?

zobacz jak spegetti się stara


to jest jakiś natrętny natol i troll, tylko gorzej się ukrywa niż Ty, proszę mnie więc do niego nie porównywać
Odpowiedź do wypocin zielonego napinacza latającego potwora spaghetti xD
#antynatalizm #efilizm #bekazpodludzi

post pana fapowiczowski (sama nick wiele mówi o poziomie intelektualnym tego osobnika)


@flyingmonsterspaghetti: nick jest związany z aktywnością na tagu nofapchallenge, zresztą nie twoja sprawa głupcze, mogłeś zacząć dyskusję pod moim postem w sposób kulturalny, ale ty wolałeś pojechać ad personam, więc straciłeś szansę na szacunek z mojej strony. Wolałeś mi pojechać personalnie, wypisując bzdury, co świadczy o twoim
#antynatalizm na wykopie mnie fascynuje. Jeśli ktoś jeszcze nie poznał tej dziwacznej sekty, po krótce można powiedzieć, że są to ludzie, którzy postulują unicestwienie gatunku ludzkiego poprzez zaprzestanie rozmnażania. Tłumaczą to troską o cierpienie istot, które przychodzą na ten świat oraz nieuchronne spotkanie ze śmiercią.

Przez ostatnie kilka dni próbowałem zrobić małe "z kamerą wśród antynatalistów" próbując poznać bliżej wyznawóców tej dziwnej religii.

Muszę przyznać, podróż ta nie była łatwa! Antynataliści podsyłali
Ludzie często narzekają na świat, że jest niesprawiedliwy, mimo to nie mają żadnych oporów przed wydawaniem do życia nowych ofiar gwałtów, depresji, kalectwa czy raka. Ktoś powie, ,,eeeee, ale, ale, ale nie każdy przecież, nie każdego to spotka, ja szczęśliwy, bombelek też będzie, wy zjeby antynatale" Co qwa przed śmiercią i wszelakimi cierpieniami z nią związanymi też uchronisz swojego bachorka? Przed starością i setkami różnych chorób, które po drodze na niego czekają
@fapowiczowski: Jest to przykre pomimo że nie zgadzam się na system w jakim żyjemy, to jednak jestem zmuszony się jemu przystosować i np korzystać z niewolniczej pracy ludzi, z krajów tak zwanych "trzeciego świata"
Komfort życia który mam jest okupiony ich cierpieniem, nie fajnie.
Co do globalnego ocieplenia to nie jestem w temacie bo #!$%@? mnie ta cała ekologia i ratowanie planety (oddajcie #!$%@? słomki w maku) natomiast ktoś by mógł
@fapowiczowski: Właśnie tu pojawia się problem w ludzkim postrzeganiu rozmnażania, z góry jest postrzegane jako dar, madki nabierają takiego pretensjonalnego przekonania bo nie dotarł jeszcze do nich nasz antynatalistyczny przekaz by mogły przemyśleć tą kwestię.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
Popieram #antynatalizm , ale trochę dołuje mnie perspektywa tego, że nie będę miał dzieci. Dla siebie widzę 3 opcje.

1. Nie będę miał dzieci, więc nikogo nie skrzywdzę, ale prawdopodobne będę nieszczęśliwy, bo jednak posiadanie dzieci byłoby fajne (pod warunkiem, że wszystko byłoby ok - co raczej jest mało prawdopodobne, a nawet niemożliwe)

2. Będę miał dzieci, ale jest ogromne ryzyko, że coś pójdzie nie tak np. choroba, przedwczesna śmierć, śmierć (w
@UnderThePressure:
Opcja 1 lub 3 to jedyne wyjścia.
"trudniej będzie mi znaleźć partnerkę, która zaakceptuje perspektywę życia bez dzieci lub adopcję", - Aha, czyli w ogóle bierzesz pod uwagę życie z kimś komu pierdoły o "przedłużaniu gatunku", "moich genach" kompletnie #!$%@?ły w mózgu. Byłem z kimś takim za młodu, nie polecam, chyba, że jesteś masochistą i lubisz być guilt-tripowany prze kogoś od kogo uzależnisz się psychologicznie / biochemicznie.
@kopawdupeswiniom:
Dziecko
ja #!$%@?, wcinałem sobie właśnie moje ulubione cziperki lays strong, popijałem pepsi, bo pepsi>cola, ustawiłem szklankę obok mojego macbooka pro i zalałem go napojem. no więc wchodzę sobie na stronę appla a tam dostępna tylko wersja 2TB, 4TB będą dostępne dopiero za tydzień. Teraz przez kilka dni bede musial patrzeć na ekran bez retiny. wyobrażacie sobie, że są ludzie, którzy w takim okrutnym świecie rodzą dzieci? ja bym nie chciał kogoś skazywać
@etegru: Doraźnie przyjemności, hedonistyczny styl życia pozwala na chwilowe zredukowanie bólu egzystencjalnego ale
na dłuższą metę świadomość, myślenie, monolog który prowadzę są niepożądane.
Jeszcze #!$%@? mnie moja bilogoia, ciągłe powtarzanie tych samych czynności aby utrzymać organizm przy życiu
jestem tym zmęczony a mam dopiero 16 lat, do tego ciało jest bardzo wadliwe.
Okresowo jestem zmuszony odczuwać najgorsze uczucie jakie poznałem czyli ból fizyczny.
np. ostatnio źle musiałem ułożyć się do snu
Kontynuując moją badawczą podróż wgłąb #antynatalizm...
Czy gdy dojdziemy jako Ludzkość do momentu gdy
-genetyka zlikwiduje większość chorób i będzie w stanie wyleczyć ból (zarówno fizyczny jak i ból umysłu)
- eutanazja będzie dostępna i dobrowolna

Czy to położy kres religii antynatalistycznej? A pytam gdyż wciąż nurtuje mnie co kryje się za tą fasadą troski o ból i cierpienie innych...

Na chwilę obecną jestem prawie pewien, że (poza zmanipulowanymi lemingami) jest
@flyingmonsterspaghetti: jakby istniało coś takiego jak religia antynatalistyczna to jedno, ale coś takiego nie istnieje.
Jakby zniwelować całe zło to dalej nie mamy zapewnionego szczęścia czyli dalej nie ma pewności że życie jest fajne
Chyba że niwelacja zła oznacza danie także szczęścia, ale dalej wtedy nie ma to sensu - tworząc dziecko tworzymy potrzebę szczęścia więc w najlepszym wypadku tylko naprawimy błąd który stworzyliśmy i tyle, wychodząc na 0 podczas gdy