via Wykop Mobilny (Android)
  • 50
@Szpeju: doskonała okazja, żeby zacząć uczyć dziecko, że życie jest pełne rozczarowań.

W ogóle ja tego nie rozumiem, za każdym razem. Dziecku żałujesz, biednemu dziecku będzie smutno.

Do kiedy jest ta granica, że jest się dzieckiem i jest niewybaczalne, jak ci się sprawi przykrość? W którym momencie jest różnica między roszczeniowymi gówniarzami a uroczymi dzieciakami, którym jest smutno, bo czegoś nie dostały? Jak ja bym nie dostała podwójnych oliwek to
  • Odpowiedz
@Szpeju: Ja kiedyś mimo boczku na pizzy zamowilem dodatkowy boczek, dostałem niestety tyle samo co w podstawowej wersji. Czy jestem roszczeniowym gnojem jesli czuję się oszukany i rozczarowany? To ze ktoś napisal nieco sarkazmu to nie znaczy ze od razu madka itp. Zapłacił to mu się nalezy. Jesli nie dostal tego co powinien to został okradziony.
  • Odpowiedz
Nie ma to jak się rozmnażać w wieku 35 lat, zarabiać jakieś 1000 zł na łeb w c-------h pracach, przychodzić z pracy i jedyne co robić to siedzieć przed telewizorem i oglądać swoje telenowele. 0 zainteresowań, 0 znajomych, 0 wspólnych wyjazdów. Po prostu ludzie widmo. I w takiej depresyjnej rzeczywistości rodzę się ja wraz z c-------i genami. W dodatku rodzice dostarczają mi pakiet: nadopiekuńczość+, obsesja na punkcie edukacji, odwrócone role czyli toksyczna
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio słyszałem ciekawe pytanie stawiane przez Davida Benetara natalistom:

Czy w sytuacji kiedy miałbyś/miałabyś taką możliwość aby za pomocą dotknięcia kamienia zamienić go w świadomy byt ze wszystkimi tego konsekwencjami takimi jak konieczność zaspokajania potrzeb, rozterki o sens istnienia czy też świadomość przemijania to czy zachowanie polegające na czynieniu kamienia samoświadomym byłoby moralnie dobrym?

W mojej ocenie tak zadane pytanie pozwala nabrać dystansu od ego i instynków przy ocenie tego problemu

#
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shadow_of_mouse: może i ciekawie postawione pytanie, ale nieprzekonanych nie przekona. Bardzo wiele osób naprawdę uważa, że jakakolwiek świadomość i "potencjał doświadczeń" to opcja lepsza niż żadna.
Nigdy tego nie zrozumiem, ale wiem, że większośc z nich nigdy nie zrozumie mnie. I tak to się żyje na tej wsi.
  • Odpowiedz
Natale na każdym innym tagu: ,,szef mnie j---e w pracy a nie moje odejść", ,,inflacja zeżarła moje oszczędności, lata wyrzeczeń na darmo", ,,nie mam mieszkania i nie będę mieć, bo ceny w------o w kosmos", ,,mój ojciec ma raka, jestem załamany", ,,dziewczyna/chłopak mnie zdradził, jestem w rozsypce", ,,w urzędzie/państwowej instytucji potraktowali mnie jak śmiecia", ,,NFZ to żart, jak żyć w takim kraju".

Natale w dyskusji na temat #antynatalizm: ,,Co to
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@YumeNikki:

Bo przykładowo Benatar tak uważa - a to jeden z bardziej prominientnych filozofów tego nurtu. "Depressive reality" to jeden z filarów na których się opiera.

Jak dla mnie "depressive reality" to najgłupszy argument antynatalistyczny, i najłatwiejszy do zbicia przez natali ¯\_(ツ)_/¯

Czy ten tag służy tylko do klepania się po plecach kółka wzajemnej adoracji? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Tak, a o co chodzi ( ͡
  • Odpowiedz
@YumeNikki: Konstrukcja rzeczywistości i sposób, w jaki dochodzi w niej do zaistnienia czegoś tak tragicznego w skutkach, jak życie (wymuszenie), potwierdza hipotezę dotyczącą jej przygnębiającej formy. Fakty i racjonalne wnioski na temat takiej rzeczywistości muszą w jakimś dodatnim stopniu oddziaływać depresyjnie na samoświadomą, inteligentną istotę. To w pełni logiczna reakcja. Nielogiczne jest nieprzejmowanie się i uważanie poprzez deluzyjne, obronne myślenie, że ogółem jest ok, a to wszystko tylko po to,
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama: Niestety, duża część dzieci to nadal wpadki, więc trudno powiedzieć, jak te procenty mają się do rzeczywistości.
Drugie niestety: tylko białe zachodnie kraje rezygnują z robienia dzieci. Patola trzcioświatowa nadal będzie się mnożyć na potęgę i szerzyć biedę i nieszczęście.
  • Odpowiedz
dzięki. Afryka ma też najniższe IQ, niestety. ale historycznie dzieci robiło się po to, żeby zabezpieczały przed śmiercią z głodu i biedy, więc to poniekąd zrozumiałe


@BarkaMleczna: Ogólnie to bardzo rozległy temat, oczywiście to co napisałeś się w to wpasowuje, ale jest wiele czynników. Przede wszystkim dzietność maleje wszędzie gdzie kobiety mają wykształcenie i mogą decydować o sobie(i żeby nie było ja tylko to opisuje, nie oceniam). Azja jest bardzo ciekawym
  • Odpowiedz
1 na 8 polskich rodziców (13,6%) przyznaje, że żałuje posiadania dzieci. Dla porównania w USA jest to 7%, a w Niemczech 8%.
Wśród rodziców z kiepską sytuacją finansową jest to aż 21,4%.
27% samotnych rodziców żałuje, że ma dziecko.
Posiadania dzieci żałuje 18,2% rodziców w nieformalnych związkach oraz 9,8% małżeństw.

https://sapienjournal.org/1-in-every-8-polish-parents-regret-having-children/
lewoprawo - 1 na 8 polskich rodziców (13,6%) przyznaje, że żałuje posiadania dzieci. ...

źródło: comment_16375708733XegRnc8TEGKVY9ypHWpLF.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChochlikLucek: Mówię tylko, że wyniki takiego badania jeśli ankieta nie jest anonimowa, będą tak samo prawdziwe, jakby spytać ludzi o to czy się masturbują, albo czy puszczają bąki. Przyznanie się do tego, że żałuje się posiadania to po pierwsze temat tabu(hurr durr wyrodna matka/wyrodny ojciec), a po drugie kwestia wątpliwa moralnie wobec tego dziecka. Raczej żadne dziecko nie chciałoby usłyszeć od rodziców, że żałują decyzji o powołaniu go do życia,
  • Odpowiedz
@ciemnienie

kto nie spał od tygodnia w nocy dłużej niż dwie godziny, to może ci powiedzieć ze aktuaknie zaluje rodzicielstwa i co z tego?


Antynatalizm nie jest zainteresowany takimi pierdołami to bardziej #childfree chociaż w pewnym stopniu z antynatalizmem można to powiązać. Generalnie potoczni natale i tak nie zastanawiają się nad sensem tego co o s---------i, tylko zajmują się konsumowaniem i wydalaniem (w imię doktryny "tak po prostu jest",
  • Odpowiedz
@UnderThePressure: bo mają już swoje albo się utożsamiają z tą chęcią, zdziwiony jesteś? Ludzie nie lubią ogółem się dowiadywać że to co chcą jest c-----e, cała nasza etyka idzie w stronę "jak czegoś się bardzo chce to wolno". A Ty im tutaj z odpowiedzialnością za tworzone byty wyjeżdżasz.

Człowiek chce dokonać aborcji zanim wykształci się układ nerwowy i ośrodek bólu

hurrr cierpienie małej
  • Odpowiedz
Zobaczyłem sobie na kanale NowaTV fragment odcinka bogaty dom, biedny dom (czy jakoś tak). Kobieta 3 dzieci, jej mąż czy tam konkubent nie pracuje, jeszcze ileś tam dzieci ma w domu dziecka, stołują się w caritasie, czasami nie ma co jeść i co, teraz ma mi jej być żal? Narobić dzieci, a potem płaku płaku dajcie pieniążki bo ja nie wiedziałam, że dzieci trzeba karmić. Boże jaki świat byłby piękny gdyby ludzie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nobody32: Dorosłych nie, ale jak widzę takie rodziny to zawsze mi bardzo szkoda dzieci. Wydaje mi się, że lepiej takie dzieci oddać do rodziny zastępczej/domu dziecka/adopcji niż zostawiać w takich warunkach. Można się tylko domyślić jak ciężko będzie dla nich zacząć normalne życie w porównaniu do tego gdyby wychowali się w klasie średniej.

To zobacz sobie to https://www.youtube.com/watch?v=uJWO1ROOxus


@patrykjaki: Mnie zawsze złości jak widzę takie reportaże ze względu
  • Odpowiedz
#antynatalizm
szukam takiej tabelki w języku angielskim, którą ktoś tu kiedyś postował. po lewej stronie były powody, dla których ktoś chce mieć dzieci, a po prawej powody rzeczywiste.
to było coś w stylu "moje dziecko będzie szczęśliwe, bo dam mu wszystko, co najlepsze" = "odbijam sobie własne stracone i nieszczęśliwe dzieciństwo"
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach