Kurzgesagt wypuścił film o terraformacji Wenus. Jest tam ciekawy fragment, że koloniści mogliby za pomocą inżynierii genetycznej stworzyć nowe gatunki zwierząt, które zasiedliłyby planetę. Jak dla mnie jest to trochę przerażające i absurdalne zarazem, że mielibyśmy tworzyć sobie niewolników dla własnej uciechy.

Nawet jeśli te nowe zwierzęta nie miałyby pełnić żadnej funkcji, a tylko sobie istnieć, to dziwi mnie założenie że byłoby to czymś dobrym samo w sobie. Już nie wspominam
#antynatalizm

„Buddyści zapewniają, że nie są pesymistami, lecz realistami. Pesymiści twierdzą to samo. Buddyści zapewniają, że nie są pesymistami również z tego względu, iż nauki założyciela ich religii pokazały wszystkim czującym istotom, jak uwolnić się od cierpienia. Pesymiści także mają swoje plany w tej kwestii. Spytaj Zapffego. Spytaj Mainländera. Albo spytaj Schopenhauera, jak dążyć do odrzucenia woli, która jest przyczyną dukkha, a której aspekty zidentyfikowali świątobliwy doktor Thanat Inthisan oraz wielu innych
@suqmadiq2ama:
To prawda, zawsze gdy widzę ciskających się dzieciatych, którzy w kółko źle wróżą bezdzietnym że hurr durr będziesz taki nieszczęśliwy, ona Cię zostawi dla takiego co będzie chciał dzieciaczki itd. To wiem że im piana z pyska się toczy że mamy lepiej. Jak ktoś jest naprawdę szczęśliwy z dziećmi to ma w pompie to że ktoś jest szczęśliwy bez nich, nie musi wszystkim wokół udowadniać że to oni mają gorzej
via Wykop Mobilny (Android)
  • 25
@UnderThePressure: mam nadzieję, że wobec całkiem prawdopodobnej nieskuteczności kolejnych strategii demograficznych nie zrobią nam tu jakiegoś upośledzonego Gilead.

I obleśne to w ogóle, wychodzi na to, że należy się rozmnażać, głównie dlatego, że państwo potrzebuje podatników i płatników składek emerytalnych oraz opiekunów dla starców i to jedyne co wszystkich martwi, #!$%@? z tym jak będziesz żył, czy będziesz żarł gruz i mieszkał w wynajmowanym schowku na miotły, #!$%@?ł za grosze, zdychał
@Kerrigan: To już sobie dopowiedziałaś. Śmierć wczesna rodzica to inna sprawa. A jak ktoś nie ma czasu na dziecko przez pracę, to nie powinien się na nie decydować, bo te, dla których rodzice nie mają czasu są hodowane, nie wychowywane. A jeśli dotyczy to jednego rodzica który sporo jest w pracy, to sama po swoim dzieciństwie wiem, że źle się to odbija na dziecku. Kończę te wywody, bo idę spać, a
@mozgogrdyczka:

pamiętam, babcia kupowała super express, sesja zdjęciowa w bikini na koniu do dzisiaj mnie zachwyca za każdym razem, gdy ktoś przypomni mi o Katarzynie.

Też to pamiętam, cała ta sytuacja to był taki cyrk że głowa mała.

Tymczasem ona powinna przypominać, że #childfree to wybór, ale jak dokona się go za późno, to już jest karalne( ͡° ͜ʖ ͡°)

W punkt ( ͡° ͜ʖ
#anonimowemirkowyznania
Mirki, jak to jest z dodatkowymi kosztami generowanymi we wspólnocie mieszkaniowej? Mieszkam na niewielkim osiedlu 40-50 lokali, wspólna droga wew, plac zabaw, część zielona. Co miesiąc place na utrzymanie części wspólnej, konserwację, koszty zarządu + fund remontowy.

I teraz pojawił się pomysł dobudowania do placu zabaw paru sprzętów. Sytuacja o tyle z mojej perspektywy słaba, że u mnie #antynatalizm mocno, no ale gdzieś tam kumam że osiedle z placem zabaw jest
#anonimowemirkowyznania
Kiedyś, na łamach AMW, pisałam o dzieciach sąsiadów którze biegaja i krzyczą mi nad moim mieszkaniem. I o mojej walce z patologią.
Dzisiaj troche inna bajka ale równie #antynatalizm i #childfree jak wtedy ale głównie skierowana do niebieskich.

Spotkałam się ze swoją znajomą pare dni temu na mieście. Dawno się nie widziałyśmy bo korona i ona zajęta dziećmi i takie tam. Chyba ostatni raz widziałam ją z rok lub półtora temu.