Ja nie wiem gdzie ci wszyscy lekarze będą pracować za 10 lat. W samej Warszawie studia co roku kończy już prawie tysiąc osób a miejsc stażowych jest 500. Część studentów nie ma gdzie odbywać stażu i jest przymusowo wysyłana do innych województw. Na rezydentury też nie ma miejsc, bo jest za mało szpitali. Najbardziej szkoda młodych co teraz studiują albo dopiero planują iść na studia. Idą na prawdę CHUDE czasy dla większości
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Bipolar-: @RenoJackson no z lekarzami dzieje się to samo co działo się z prawnikami. Zacznie się walka i konkurencja oraz szukanie pracy po zadupiach. Lepsze specki będą albo zabetonowane przez znajomości albo będą na nie chore progi. Stawki nie będą tak szybko rosnać więc może w przyszłości lekarze znowu z pl będą emigrować. Kilka lat przed covidem, covid i teraz dopóki jeszcze nie wyszła rzesza nowych lekarzy to największa
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
Kilka lat przed covidem, covid i teraz dopóki jeszcze nie wyszła rzesza nowych lekarzy to największa hossa w historii. Ogarnięci lekarze zostali multimilionerami i ustawili się na kilka pokoleń do przodu


@centerario: To prawda, ale teraz już to wszystko się kończy. Stawki lecą na dno. Gdzieniegdzie da się jeszcze załapać, ale ogólnie tendencja jest mocno spadkowa, coraz trudniej o robote, a lawinowy napływ nowych lekarzy jeszcze się tak naprawde nie zaczął,
  • Odpowiedz
Jest może większa szansa na znalezienie pracy biurowej przez zarejestrowanie się w urzędzie pracy jako bezrobotny i oni by mnie wysłali na jakiś staż w takiej pracy i zdobyłbym doświadczenie czy raczej oni będą mnie wysyłać do najgorszych kołchozów? Bo w sumie w poprzednim call center jak pracowałem to było właśnie kilka osób na stażu z urzędu pracy i może nie mając doświadczenia to jest lepszy sposób niż szukanie samemu czegoś?
#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23: W urzędach pracy ogłaszają się tylko najgorsze łagry, na fajne stanowiska wpływają dziesiątki, a niekiedy nawet setki CV, więc nie muszą szukać pracowników w UPach.
  • Odpowiedz
Zauważyliście, że programiści pasjonaci, pseudo-eksperci zazwyczaj niczym nie różnią się od fana celebryty z instagrama czy innego freak-fightera?

Zero własnej refleksji, przemyśleń, krytycznego myślenia - tylko przyjmowanie za pewnik tego co powie jakiś guru

Nie rozumiem tego, zwłaszcza że te osoby potrafią jednocześnie zarabiać 30k+ i jednocześnie nie mieć totalnie własnego zdania tylko małpować słowo w słowo, 1:1 co ktoś inny powie, przyjmować wszystko za pewnik zupełnie jak w religii, sekcie, stowarzyszeniu.

Dla
elo_kebab - Zauważyliście, że programiści pasjonaci, pseudo-eksperci zazwyczaj niczym...

źródło: f97f7e27981e70f9cdb052d6724b6de3f378bd587f73d8e2a779171019898f33

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej mirki kręcić aferę? Od grudnia pracuję w nowym kołchozie, jednocześnie regularnie co dwa miesiące oddaję krew, przysługują mi z tego tytułu 2 dni wolne, a pracodawca nie zgadza się na udzielenie dwóch dni.

Kręcić aferę? Inspekcja pracy czy coś innego? Nie zależy mi i tak bo na koniec lutego zmieniam robotę.

#afera #pracbaza #krwiodawstwo #praca #prawo #prawopracy
cojestkurdenocjest_kurde - Ej mirki kręcić aferę? Od grudnia pracuję w nowym kołchozi...

źródło: 1000005562

Pobierz
  • 106
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fuzjja: W 2022 roku gościówa spała w biurze w firmie u Elona Piżmo żeby nie marnować czasu i pracować jak najwięcej. Pan Elon Piżmo 4 miesiące później zwalniał 50 osób i na liście do zwolnienia była także ta Esther co spała w biurze, żeby więcej pracować.

Notatka ode mnie: A po co ona spała w biurze spytasz? Bo to było zaraz po tym jak Elon kupił Twittera (obenie X) -
  • Odpowiedz
#pracbaza
E-mail z działu finanse - Mirek jest problem z fakturami na 76k€. To będzie piękny dzień
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Praca w korporacjach: nostalgia za dawnymi czasami
Pamiętacie czasy gdy myślało się że praca w #korpo to jakiś prestiż w Polsce? Awans cywilizacyjny, wyższa klasa średnia a mama z dumą mówiła na rodzinnych spotkaniach że syn czy córka pracują w międzynarodowej korporacji i każdy wyobrażał sobie że białe kołnierzyki, wysokie wieżowce to tam kupa siana musi być na kontach. Sporo osób jadąc komunikacją miejską (bo nie stać było na
mirko_anonim - ✨️ Praca w korporacjach: nostalgia za dawnymi czasami Ⓘ
Pamiętacie cza...

źródło: 0c63a98b3e21b251bfebea6e9a3ee4eee7e2fef2f2fcf1598b299f8cb61f6dbd

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wszystkim tyrającym mocno, życzę udanego dnia.

Myślę że najgorzej w życiu mają ci którzy mają dużo stresu. Nawet robota, weźmy takiego strażaka, czy służby, czy przemysł ciężki - nawet po 12 h dziennie, albo 7 dni pracy, 2 wolnego, nocki, święta, ciągła praca, albo policja, stres, itp. itp. jeśli masz spokojną robotę to na prawdę masz dużo szczęścia. Współczuję wszystkim którzy codziennie mierzą się z utratą życiem, narażają życie, żyją w ciągłej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wy też nie możecie się napatrzeć na tych szczęśliwych i uśmiechniętych ludzi w komunikacji o 5 rano, którzy o 6 punkt już muszą stać przy rozgrzanej maszynie i potem przez 8-10h w temperaturze ledwo przekraczającą 5C?

Ja też nie, serce się raduje kiedy widzę te uśmiechnięte i pełne radości twarze ludzi gotowych na nowe wyzwania w pracy.

#kolchoz, #heheszki #pracbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jasny gwint przeglądam właśnie ogłoszenia o pracę w moim rodzinnym k--------u i nie nadaje się na niemal żadne stanowisko bo trza mieć prawo jazdy czy albo to jakaś fizyczna tyrka, a jest ich z 10 do wyboru(potężna ilość)
Życie na wypizdowiu brzmi jak wyrok, właściwie życie poza Warszawą nie ma żadnego sensu, serio współczuję jak ktoś jest skazany na prowincję, w takich miejscach powinien być zakaz płodzenia dzieci

Co sądzicie? Też tak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PIAN--A_A--KTYWNA: to samo pracę biurowe - 5 lat temu można było znaleźć, że siedzisz w biurze 8h, a teraz wszędzie wymagają prawo jazdy żebyś jeździł po urzędach i pocztach.
  • Odpowiedz
@PIAN--A_A--KTYWNA: dlatego ja wyjechalem do duzego miasta. Na prowincji najlepiej to albo "zawód syn" lokalnego władcy Januszexu albo własny biznes, czy choćby mały biznesik (handel internetowy, handel autami, jakie mały e-comerce itp.). Praca w urzędzie/spółce państwowej tam tylko dla "swoich".... Niestety, ja zostałem "zmuszony" do emigracji zarobkowej, jak 70% mojego rocznika
  • Odpowiedz
#przegryw #warszawa #pracbaza Będę taki szczęśliwy, jeśli uda się znaleźć pracę w Warszawie i móc tam zamieszkać na stałe. Od sierpnia poszukiwania pracy biurowej skończyły się na 0 odpowiedziach na CV, mimo dbania o ATS słowa kluczowe, więc pozostaje szukać w gastro na kelnera i robić po 8-12 godzin, żeby mieć te 5-7k netto (fajnie jakby napiwki też były) na umowie zlecenie dla jego bolesnej męki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@CocoaGrower: to była oferta umowy o pracę na czas określony, a pamiętałem że w wakacje była taka sama oferta w pośredniaku z tej kancelarii, więc liczyłem, że może by się udało te 2-3 miesiace popracować i odłożyć 2/3x minimalna na konto, ale no cóż huop najniższej krajowej niegodny w powiatowym
  • Odpowiedz