Pacjent zapomina (lub nie dożywa), a rejestracja nie odpowiada

Ministerialne dane, które podaje Menedżer Zdrowia, obnażają prawdę o liczbie nieodwołanych wizyt u lekarzy. Winne jednak są nie tylko nawyki chorego, ale też system pacjent nie może dodzwonić się do placówek medycznych, a w skrajnych przypadkach nie dożywa umówionych terminów.
z- 130
- #
- #
- #
- #
- #
- #














Skąd zdziwienie, że ludzie nie szanują wizyt i lekarzy?
Swoją droga piszesz o prywatnych, w placówkach NFZ żeby się dodzwonić często trzeba wisieć na słuchawce godzinami, jak ktoś miał takie atrakcje przy rejestracji to nic dziwnego, że odpuszcza sobie powtórkę przy odwołaniu. Powinni wprowadzić prostą możliwość odwołania poprzez sms/telefon od placówki (niektóre prywatne już tak
źródło: IMG_7168
PobierzZgadnij kto będzie miał więcej nieodwołanych wizyt, placówka z potwierdzeniem dzień przed czy druga bez, do której często ludzie się zapisują miesiące czy lata wcześniej.
Można to znacząco ograniczyć systemowo.
Ja za to gardzę ludźmi, którzy od lat robią czarny PR lekarzom
Przeszkadza mi Twój sposób wypowiedzi, arogancja i opluwanie innych z poczuciem wyższości bo sam się spotykam z rezydentką (bardzo miła- twoje przeciwieństwo) i uważam, że więcej złego PR robisz Ty niż wspomniane przez Ciebie rzeczy. Jesteś po prostu personifikacja patologii, które ludzie wytykają i znajdują potwierdzenie w Twoich wypowiedziach przez
Jeśli dla Ciebie komputer czy telefon są nieosiągalne finansowo to masz okienko.
Bredzisz o kosztach konta Apple kiedy cyfryzacja ucywilizowała nam państwo i ułatwiła życie a kwestie
Ode mnie nikt nie oczekuje empatii, życzliwości i tego podobnych rzeczy, jak od lekarza. Robiąc przy DLP w jednym korpo co miesiąc wypracowywałem zwolnienia dla kilku/kilkunastu osób miesięcznie, może Ty też poszukaj sobie zajęcia, do którego pasujesz charakterem? Czy tylko o hajsie myślisz?
Odnośnie IKP to nie trzeba wymyślać koła od nowa, technicznie mechanizm pokrewny z ereceptami i ezwolnieniami. Idealnie byłoby stworzyć rejestry wizyt hostowane przez MZ, regionalne dla rozłożenia ruchu ofc, ale tak żeby podmiot przesyłał tylko dane wymagane, dokładnie tak jak we wspomnianych przykładach. Dużo lepsze rozwiązanie na serwerach ministerstwa w ramach IKP niż obecne kalendarze dostarczane przez jak losowe podmioty prywatne.
Edit: wiadomo, że o wyższych pobudkach jakimi są np. Zabezpieczanie systemów korpo z przychodami w XX mld zł zawsze wykonuje w ramach wolontariatu. Właśnie tego oczekuje się od informatyków, co nie?
To rozwiązanie akurat odciąży finansowo placówki, no chyba, że prowadzą terminarz w excelu. Pomoże to efektywniej przyjmować pacjentów, chociażby system może zaproponować
Nie zamierzam domniemywać co chciałby NFZ- odnosiłem się do problemu nieodwołanych wizyt.