Mikroblog

nsfw
Treść nieodpowiednia do przeglądania w pracy lub miejscu publicznym...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 19
@fornson23: A jak chciał mieć żółtego bolida, to namówił swojego sponsora DHL żeby przemalowali wszystkie busy, furgonetki, tiry i samoloty na żółto
  • Odpowiedz
Skąd wzięła się nazwa "Republika bananowa"?

To negatywne określenie używane dziś wobec słabego i niestabilnego politycznie państwa, zwykle zaliczanego do krajów rozwijających się. Zazwyczaj odnosi się do kraju, którego gospodarka jest silnie uzależniona od eksportu jednego produktu lub surowca, a władza często sprawowana jest w sposób niedemokratyczny (np. przez dyktatora)

Termin ten pochodzi od amerykańskiego pisarza, O. Henry'ego, który w 1904 roku w zbiorze opowiadań "Cabbages and Kings" opisał fikcyjną Republikę Anchurię jako "małą
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W 1954 roku odegrała kluczową rolę w zamachu stanu w Gwatemali - CIA obaliła demokratycznie wybranego prezydenta Jacobo Árbenza, bo jego reforma rolna zagroziła posiadłościom firmy.


@Ukiss: warto dodać trochę szerszy kontekst:
United Fruit Company miało znajomości w departamencie stanu i CIA poprzez braci Dulles, którzy reprezentowali ich prawnie swego czasu a w rzeczonym okresie jeden z nich był szefem(i założycielem CIA) a drugi był sekretarzem stanu w gabinecie Eisenhowera i to
  • Odpowiedz
Wy naprawdę myślicie, ze w niemczech sytuacja jest jak ja opisują brauniarze? Ja mieszkam w Hamburgu i rzadko kiedy widzę imigrantów. No ludzie kochani, trochę ogarnięcia życiowego polaczki, bo chyba nigdy poza swoje wypizdowie nie wyjechaliście i dalej ssiecie propagandę pisuarowska jak cyca matki Polki wieśniaczki.......Polecam się wykształcić i wyjechać na zachód. Traktują mnie dużo lepiej niż w Polsce. A wy dalej żyjcie mitami xd
#emigracja #niemcy #
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Amigoyamigo: a ja nie siedzę na głębokich przedmieściach Hamburga tylko w ostatnią dekadę odwiedziłem kilkadziesiąt większych miast europejskich i stwierdzam jedno- smród, brud i Kinszasa.
  • Odpowiedz