#przegryw kiedys jak jeszcze nie bylem przegrywem i mialem znajomych i bylem na grilu z paczka u kolegi to jedna kolezanka sciagla mi spodnie w pokoju u niego i zaczela mi loda robic ale tak sie stresowalem ze nagle ktos wejdzie ze nie do konca chcial stawac, wiec powiedzialem jej zeby s---------a. kompromitacja cwela.
Meczy mnie ta robota, no meczy jak ch#$era . Nie mogę z tym dziadem wytrzymać jaki to jest idiotą. Np. na początku zmiany trzeba coś zrobic i ten kretyn wraca cały dzień do tego przy tym jest bardzo nerwowy i wyzywa wszystkich dookoła od idiotow i przejmuje się wszystkim jakby jakiś sejf z Milionem nie zamknął no kretyn zupełny. Nieslucham tego barana a on cały czas całą pieprzona dobę nadaje. Nie patrzę
No dzień dober Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone. Zawiodę was ehh, chłop jednak żyje, choć na tagu pewnie już zamawialiście dla mnie najtańsze zwiędłe i zgnite wieńce pod bramą w choroszczy śmiechu warte. Zrobiłem wtenczas #emoquit z wypok jak ostatnia ciota i uciekłem stąd jak tchórz bez żadnego info.
Rpawda jest taka, że po mojej ostatniej ciężkiej życiowej podróży na samo dno i bagno uzależnienia i powrocie z grobu, w
źródło: temp_file5650843648134725892
Pobierz