Młodzi nie mają co liczyć na godziwą emeryturę. "Najwyżej 25 proc. pensji"

Osoby wchodzące dziś na rynek pracy mogą w przyszłości otrzymywać emeryturę odpowiadającą około 20-25 proc. ostatniego wynagrodzenia. - Z dnia na dzień utracimy 75 proc. środków, do których mieliśmy dostęp - alarmuje Marta Damm-Świerkocka, członkini zarządu PFR Portal PPK.
z- 162
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















@neo78: Czyli politycy. Powodzenia w rozliczaniu ich.
@neo78: OK. Tylko wtedy dajmy swobodę niepłacenia składek. Bo ja na Ciebie nie zamierzam łożyć. Niech Twoje dzieci na Ciebie pracują, skoro tak chętnie zaglądasz do cudzej kieszeni, to najwyższa pora zasmakować własnego lekarstwa.
@neo78: Nie masz żadnego obowiązku. Urojenia zostawmy na boku. W prawie nie ma niczego takiego.
@neo78: Nawet konfederacja nie jest tak odklejona, żeby chcieć wprowadzać odpowiedzialność zbiorową albo prawa działające wstecz.
@daber: i prawidłowo, bo wszyscy są równo ruchani na składce emerytalnej, więc dlaczego ma być ona dawana tylko dzieciatym? To, że zus jest niewydolny i przejada kasę obecnego pokolenia zamiast ją inwestować to dokładnie to, o czym pisze @LaurenceFass: niewydolny, gówniany system do zaorania.
Skąd w ogóle taki idiotyczny, społecznie nierówny wymysł kolegi powyżej? czemu ktoś, kto zarabia 30k
@neo78: Bo system jest z-----y. Od tego zaczął kolega @LaurenceFass. Twoja odpowiedź - zamiast zmienić system, to dojebmy mocniej tym, którzy nie myślą tak jak ja.
Świetny pomysł bro, na pewno zadziała w kraju, w którym na udawanej działalności
@neo78: Pisałem masę razy.
- likwidacja wieku emerytalnego: przechodzisz, gdy chcesz. Koniec z przymusem pracy (po osiągnięciu okreslonego minimum, bo należy uwzględnić, że ludzie są głupi).
- system oparty o indywidualne konto emerytalne. Rolą zusu powinno być dokładnie to, co jest robione przy PPK czy PPE: obracanie kapitałem i portfel walutowy. "Państwo" stać na to, by w zus pracowali najlepsi inwestorzy, a ci najlepsi
@neo78: to ludzie przestaną istnieć? Ciekawe wnioski.
@neo78: nie widzę związku. Dzieci się robi nie dla emerytury, tylko dlatego, ze większość ludzi ma biologiczną potrzebę ich posiadania.
@neo78: Jakich argumentów? To Ty wyjeżdżasz z jakimś kompletnym idiotyzmem pt "nie ma emerytur, nie ma dzieci". Jaki sens ma to zdanie? To dzieci są dla emerytur? Piłeś coś dzisiaj, czy naprwdę operujesz tego typu logiką?