To samo z tym że pracownik najniższego szczebla LP (firmy państwowej) wzbudzał w tej ludzkiej masie strach i posłuch. (Odnosi się do gajowego)
@mpetrumnigrum:
Ja kiedyś miałem staż w firmie w której chłopi składali wnioski o dofinansowanie, jak szedłem korytarzem do kibla to rozchodzili się jak do jakiegoś sułtana Sulejmana, to akurat prawda, a robiłem tam tylko jakieś podstawy kserowanie, wpisywanie danych, porządkowanie teczek itp.
Jak do lat 60 żyletką


















Akurat mieszkam koło ulicy wewnętrznej i przez ostatnie lata pełno słyszałem takich debili co jak mają 100 metrów prostej to się rozpędzają a potem i tak zwalniają bo skręt jest, chyba jakiś ich wewnętrzny pęd do udowodnienia sobie nie wiadomo czego że umie szybko przejechać 100 metrów ?