emerytalnego należy rozpocząć od wyrównania, a dopiero potem można myśleć o podnoszeniu, jeżeli będzie to konieczne
@Kibishi: Dokładnie, jakby wtedy zrównali stopniowo do 65 zamiast podwyższać do 67 to może kwik samych kobiet i pantoflarzy by nie wystarczył i PiS by zostawił to w spokoju.





















@Dorodny_Wieprz: Pomijając twoje wynurzenia o podstawach prawnych albo ich braku - to nie amerykański film i nie byłoby żadnego "uniewinnienia" tylko skazanie za przestępstwo zagrożone niższą karą. No chyba że Majtczak faktycznie przekona sąd, że "nie