europejskiego smartfonu, nieuku. To słowo odmieniamy tak samo jak „telefon”.
@paliwoda: Z kolei my (czyli – w tym przypadku – zdecydowana większość Polaków) odmieniamy je inaczej. Dziwnym trafem powyższemu werdyktowi nie towarzyszy obrazek ze strzępem słownika (albo – częściej – jakiegoś bezwartościowego guana niewiadomego autorstwa).
Czyżby miało to związek z faktem, że część słowników (między innymi WSO PWN, na który powyższy imbecyl regularnie próbuje się powoływać) w ogóle nie



















Zawsze mnie zastanawiało, skąd pacjent @paliwoda czerpie informacje na temat jedynej właściwej wersji pisowni lub odmiany różnych – w najlepszym razie bardzo potocznych – wynalazków, które często występują w kilku wariantach, a zarazem rzadko bywają tematem rozważań językoznawców.
Akurat psiecko doczekało się już miejsca w słownikach (przynajmniej w jednym), ale to, co tam odnotowano, w najmniejszym stopniu nie tłumaczy powyższego dictum (nawet jeżeli weźmie