KIedys na wsiach zamawiało sie rzeżnika
@albin_kolano: ??? CO ??? Jakiego rzeźnika? Człowieku!!! :))) Dziadek wypijał dwie setki by zagłuszyć żal po stracie zwierzęcia, które widział codziennie podczas karmienia. A następnie po ogłuszeniu obuszkiem siekiery, długim nożem odpowiednio uderzał w aortę by bijące ciągle serce wypompowało krew z całej świnki na kaszankę. Potem wieszaliśmy zwierzę tak samo jak na filmie. I skórowanie a dalej oprawa. Patroszenie, oddzielanie podrobów i flaków.Nic





















@maniek-maniewski: Może urokliwa roztoczańska Tanew?
Tak naprawdę to nie wiem. :)))