Ciekawa książka, opisująca naukowo to, co Budda zdawał się wyłapać 2500 lat temu - że emocje nie mają swojej esencji, nie ma konkretnej części mózgu odpowiedzialnej za gniew, podziw albo radość. Emocje, jak i cała reszta tego co pojawia się w świadomości jest konstruktem zbudowanym na podstawie naszych przeszłych doświadczeń i podlega zmianom. Innymi słowy - pustość opisana z naukowej perspektywy. #
Załóżmy, że robisz zdjęcie telefonem komórkowym i udostępniasz je znajomemu. Czy obraz, który pojawia się na ekranie twojego znajomego jest taki sam, czy inny niż ten, który wysłałeś? Są zarówno takie same i jednocześnie różne, prawda? Obraz jest taki sam, ponieważ składa się z dokładnie tego samego układu pikseli, co oryginał. Różni się tym, że piksele tworzące obraz w telefonie twojego znajomego nie są tymi samymi pikselami, które tworzą obraz w twoim
5-letni Maurycy zmarł na stole operacyjnym po ataku nożownika w Poznaniu. 71-letni mężczyzna zaatakował przedszkolaków na spacerze. Został zatrzymany. Motywy jego działania nie są znane.
Nikt nigdy nie robił w telewizji tak obrzydliwej propagandy, ale naprawa mediów publicznych nie oznacza jedynie pozbycia się partyjnych agitatorów. Po 8 latach dewastacji tej silnej kiedyś marki, jej uzdrowienie będzie procesem niezwykle trudnym.
@ImperiumCienia: Zmiękczacz ego to chyba trochę niedopowiedzenie. Wszystko co ma wartość w naszym życiu pochodzi z części mózgu którą trenujemy emitując mettę.
@Serpentens: Wyjebudda? Fascynujące że można z taką pewnością siebie wypisywać takie farmazony. No cóż, mózg jest plastyczny ale nikt nie twierdził że to się zawsze kończy pozytywnie.
Czy są tutaj osoby który praktykując #medytacja #uwaznosc nabawiły się derealizacji/depersonalizacji?
Osobiście mam teorię że osoby z natury opanowane u których dominują fale alfa nie powinny medytować, medytacja może być w ich przypadku szkodliwa powodując zbytnie spowolnienie obrotów w mózgu co skutkuje wspomnianym d/d, a co jest interpretowane jako "śmierć ego". Zamiast tego powinny się raczej przyspieszać poprzez aktywne działanie, kofeinę, ograniczenie introspecji i wewnętrzej analizy prowadzącej do
@Pioter_Polanski: Model pokazujący jak bardzo unerwione są różne części naszego ciała. Przykładowo duże dłonie oznaczają że ogromna część mózgu zajmuje się kontrolą dłoni.
W medytacji to bardzo dobrze widać, bo dłonie wydają się równie ogromne, a chociażby plecy ciężko wyczuć.
@TheGreatCornholio: Medytacja metta w swoim kierunku. Wyobraź sobie samego siebie samego w przeszłości przechodzącego przez trudny czas, a potem poklep biedaka po ramieniu albo przytul. Powiedz mu że będzie ok. Rób tak regularnie a poczujesz różnicę.
Owszem jest to trochę absurdalne. Wyobrażasz sobie jakieś pierdoły. Ale zauważ że jak jesteś zdenerwowany to robisz to samo tylko w negatywną stronę, a tak przynajmniej będzie jakiś pożytek z tych wizualizacji.
@Nemayu: Nie za bardzo rozumiem co próbujesz przekazać. Chyba wiem co czuję? Poza tym jeśli inne osoby mnie lepiej odbierają to tym samym odbija się to na mojej psychice.
@KwasowyProktolog10kJava: W sumie to jest bez znaczenia czy są hormony czy nie. W każdym razie zrobienie tej samej medytacji z oraz z uśmiechem będzie miało inny przebieg. Czytałem że mnisi czasem korzystają z uśmiechu żeby wejść w jhane, sam nie potrafię ale widzę że powinno się dać.
Dzięki koncentracji można sporo wyciągnąć z takiej niewielkiej przyjemności, po dodaniu metty wychodzi coś naprawdę zajebistego, można się wzruszyć kompletnymi pierdołami.
Jak "poprawnie" we flutterze ogarnia się bazy danych? Chcę bazę relacyjną offline, postawiłem na sqlite z pluginem sqflite. Jestem przyzwyczajony do używania ORM, czy rozwiązania typu sqfentity są polecane? Czy to takie zboczenie ze springa i tutaj pisze się inaczej? Tworzenie struktury bazy w "onCreate" inicjalizując bazę, też nie wygląda zbyt rozsądnie, polecacie jakieś biblioteki do wersjonowania i tworzenia schematu bazy w stylu liquibase czy flyway?
Jak ktoś szuka hobby to polecam żonglowanie. Siedząc przy biurku w każdej chwili można wstać i trochę pożonglować. Odpoczną oczy, ręcę dostaną trochę krwi, mózg się skupi na rzucaniu.
Ciekawa książka, opisująca naukowo to, co Budda zdawał się wyłapać 2500 lat temu - że emocje nie mają swojej esencji, nie ma konkretnej części mózgu odpowiedzialnej za gniew, podziw albo radość. Emocje, jak i cała reszta tego co pojawia się w świadomości jest konstruktem zbudowanym na podstawie naszych przeszłych doświadczeń i podlega zmianom. Innymi słowy - pustość opisana z naukowej perspektywy.
#