Typowa strategia. Nic mu za
1636 nadgodzin i firma nie chciała za nie zapłacić. Harował 7 dni w tygodniu.

Od rana dostawał zgłoszenia, wieczorem dalej spływały wiadomości, a w weekendy miał być pod telefonem. Do tego firma miała jeszcze system kar za niewyrobienie celów, choć obowiązków było tyle, że sąd uznał to za pracę ponad normę.
z- 138
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















Ludzie piszący, że limit wynosi 416. Być może macie rację. Ja o tym limicie dowiedziałem się jakieś 8 lat temu, gdy 3 lata z rzędu dochodziłem do tych 416 godzin. Po prostu teraz sprawdziłem ile wynosi i googiel powiedział 150 godzin. Pewnie to jest zależne od jakiś czynników, jak okresy rozliczeniowe itd. Aż tak się nie znam.