W Portalu Geostatystycznym opublikowana została nowa mapa prezentująca dane o próbach samobójczych i samobójstwach zakończonych zgonem. Wg danych Komendy Głównej Policji w 2024 roku odnotowano 4845 samobójstw, co oznacza spadek o 7,4% (388 przypadków mniej) w porównaniu do 2023 roku 5233 samobójstw
@czerstwy_swierszcz: Podejrzewam, że czasem duże miasta i powiaty wokół nich są liczone łącznie (suma), a na tej mapie ta łączna liczba samobójstw jest prezentowana w powiatach wokół danego miasta. Np. Poznań i powiat poznański są liczone łącznie, a liczba wyświetla się w powiecie poznańskim (czyli tym wokół Poznania). To moja hipoteza, ale to by tłumaczyło dlaczego większość miast na prawach powiatu ma zerową liczbę samobójstw.
@PetalMindXd: To nie do końca prawda. Jest wiele więcej wymagań, o których nie piszesz: * nie może być zbyt stara ani zbyt młoda (dwudziestolatek raczej nie chce być z czterdziestolatką; z pięciolatką też nie) * nie może być niepełnosprawna (wiadomo, to zależy, ale generalizuję) * nie może mieć dużych wad w wyglądzie * nie może zdradzać * na pewno jeszcze by się trochę tych wymagań znalazło
@Pawcio_Racoon: chat gpt powiedział, że: To cytat z twórczości Swietłany Aleksijewicz, w polskim przekładzie znany przede wszystkim z książki:
„Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” (ros. У войны не женское лицо)
Fragment ten pojawia się w partiach narracyjnych/autorskich, w których Aleksijewicz syntetyzuje relacje świadków i własne rozmowy (m.in. z niemieckimi weteranami), opisując realia pierwszych lat wojny niemiecko-sowieckiej: masowość strat, brak wyszkolenia i wyposażenia Armii Czerwonej oraz psychologiczne skutki
W kontekście wprowadzanego np we włoszech prawa traktujacego inaczej morderstwo kobiety a inaczej mężczyzny. Z pewnoscią i do nas dojdzie seksistowskie prawo mówiące o tym iż mężczyzna jest przemocowcem i seksualnym drapieżcą a kobieta mistycznym aniołem. Niech ludzie znaja prawdę
"Nie zemdleję dziś w pracy, nie zemdleję z głodu. To jest tylko w mojej głowie" - powtarza pani Zofia. "Może te nogi nie działają, ale wciąż czują ból. Czasami myślę, że gdybym je stracił, byłyby o dwa problemy mniej" - mówi pan Bogdan.
@LUXer: Też mam takie doświadczenia. Kiedyś opróżniałem mieszkanie po zmarłej mamie. Wystawiłem w internecie ogłoszenie, że oddam za darmo mnóstwo rzeczy: ubrań (niektóre jeszcze z metkami), wyposażenia kuchni, sprzętów domowych, antyków, książek. Rzeczy niezniszczone. Ktoś mógłby to wziąć i sobie sprzedać. Ale chętni byli co najwyżej na pojedyncze przedmioty.
Tymon nie chodzi. Nie widzi. Jest karmiony dojelitowo. Matka jest na krawędzi wytrzymałości. - Dla mnie luksusem jest nawet wyjście z domu ze śmieciami - mówi. Mogłaby pomóc opieka wytchnieniowa dla rodzin nieuleczalnie chorych dzieci. Mogłaby, ale sama potrzebuje reanimacji.
@Ghosteer: Z tego, co słyszałem od osób związanych z Kościołem Katolickim, to ludzie ciężko chorzy są okazją dla innych, żeby czynić dobro, nawracać się, wzrastać w swoim człowieczeństwie itp. Bo gdyby ich nie było, to mielibyśmy mniej okazji do czynienia dobra. A może ktoś, widząc przykład oddanej matki, sam stanie się lepszym człowiekiem.
Jakaś logika w tym jest, ale trudno tu ocenić co jest lepsze. Ja osobiście myślę, że lepiej
W każdym smartfonie z Androidem w prawym górnym rogu ekranu znajduje się wskaźnik siły sygnału sieci. Niestety sygnał jest zawyżany systemowo od ponad ośmiu lat, a Google było świadome funkcjonowania tej funkcji od samego początku jej wprowadzenia. Wszystko, żeby się użytkownicy nie skarżyli...
Te 25% to jest 25% ale na bardzo dużej liczbie prób. Można spokojnie mieć 25% szansy i spudłować 10 razy z rzędu. Szansa, że spudłujesz 10 razy z rzędu przy 25% trafienia to (0.75)^10 = 5.6%. Czyli zdarzy się raz na około 18 takich serii. Nie jest to więc nic niezwykłego.
@not-sweet: Takich rzeczy powinni uczyć w szkole. To znaczy, niby uczą, ale praktyka wygląda tak, że dostajesz furę zadań
Moja spłuczka WC (Geberit podtynkowy) od 16 lat działa i nie była naprawiana ani nic. Czy powinienem ją jakoś konserwować lub cokolwiek z nią zrobić? #pytanie #lazienka
@matixrr: Mój wujek podjechał samochodem do domu, wszedł do domu, usiadł w fotelu, zasnął i tak umarł. Pewnie nawet nie wiedział, że umiera. Czyli można, ale nie wiem jakie są szanse na tego typu śmierć.
@MokebeElDursi ja też nigdy nic nie dostałem. Przez kilka lat podstawówki (bo chyba to się zaczęło dopiero gdzieś w połowie mojej podstawówki) i 4 lata liceum ani jednej wiadomości, nic :-(
@szafoski3: Nie wiem czy to fejk czy nie, ale inna sprawa, że wyrzucanie żywności, która jest jeszcze dobra do zjedzenia to patologia naszych czasów. Strach pomyśleć ile żarcia się marnuje (czyli ile zwierząt, ludzkiej pracy, pól uprawnych, zanieczyszczenia środowiska).
Społeczność międzynarodowa zgodziła się przyjąć cel, według którego globalny wzrost temperatury nie przekroczy 1,5C. Biorąc pod uwagę plany poszczególnych państw dotyczących wydobycia paliw kopalnych, spełnienie tego celu nie jest możliwe.
@dziobnij2: Fajnie, że masz siostrę. Może będziesz (lub już jesteś) wujkiem. Warto wtedy nawiązać dobry kontakt z siostrzeńcami. Ja nie mam żadnego rodzeństwa, a rodzice już nie żyją. Dzieci też nie mam. Jak ja umrę, to cała gałąź rodziny się skończy.