Naprawdę uważasz, że palenie papierosów jest wszechobecne? Od dobrych kilku lat, ktoś idący po prostu z papierosem po ulicy to już rzadkość.
E-p-------y, to co innego. To jest rzeczywiście wszędzie. Z co trzeciego auta na światłach lecą kłeby dymu, połowa nastolatków to trzyma w rękach. Ale p-------y? Naprawdę dawno nie widziałem palacza na ulicy.



















Mówię to właśnie z zaskoczeniem. Takich ojców w Polsce czy na świecie jest tysiące. A sytuacji które odpisujesz, można policzyć na palcach jednej ręki. I też mnie to dziwi.