Zrobiłem ponad 10 tys km spierdotripów pociągiem. Odwiedziłem bezpośrednio nimi dwa kraje a pośrednio to nawet trzy (Słowację, Czechy, Niemcy). Liczba przejazdów uwzględnia przesiadki (w sensie każda przesiadka to jeden przejazd)
Klasyczne jak co roku zawitałem nad morze i tym samym zrobiłem najdłuższą tam wycieczkę w jedną stronę.
WOW! Zeszliśmy poniżej 10 tysięcy km! (ʘ‿ʘ) Zaczynaliśmy od 439264 km, trudno uwierzyć że zbliżamy się do finału! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
A u mnie business as usual. Weekend był, to dla relaksu dwa papatoniki wpadły (⌐͡■͜ʖ͡■) w tempie 5:06/km i luźniejszy na 5:17/km. Powoli się szykuję mentalnie na Cracovia Półmaraton
Po osiągnięciu sub3:15 w ostatnim maratonie mam apetyt na więcej, postanowiłem, że będę atakował sub3 w Krakowie w przyszłym roku, plan jest prosty, przez najbliższe pół roku:
-2x WB + 2x WT w tygodniu -Parkruny na pełnej żeby też zrobić wreszcie sub20 albo lepiej na 5km -Redukcja masy z 80 do 70 (ewentualnie trochę więcej jak się skończy tkanka tłuszczowa)
To masz sub 3:15 a na 5km ile masz, że jeszcze sub20 nie ma przy takim maratonie?
@smieszek321: póki co 20:47 ale to było na tym parkrunie z zawrotkami i nie biegłem na maksa
co to wb i wt?
@Ark00: WB = wytrzymałość biegowa czyli długie wybieganie po 20-30km żeby biegać dalej WT = wytrzymałość tempowa czyli szybkie akcenty żeby podbić tętno i biegać szybciej
Debiut. Była klasa klasunia... do 27km. Jak mnie złapał skurcz w pośladku, to puścił dopiero jak usiadłem już za linią mety ( ͡°ʖ̯͡°)
Oficjalnie 4:01:08. Wydolnościowo klasa, żele żadnych problemów nie narobiły. Definitywnie na przyszłość trzeba nauczyć się pić z kubeczka biegając, bo zamiast w ustach, to woda
Dzisiaj poleciałem sobie w półmaratonie w Gdańsku. Jazda w trupa bez większych przygotowań, chciałem zobaczyć gdzie +- jestem z formą i pozytywnie się zaskoczyłem. Raczej spodziewałem się okolic 1:30.
Życióweczka z przed roku poprawiona o 6 minut. Bardzo dobry to był bieg, pogoda idealnie zagrała ( ͡°͜ʖ͡°) Sub 1:30 będzie do zrealizowania w 2026 ( ͡°͜ʖ͡° )つ─
Od bardzo długiego czasu oddawałem tylko płytki, a później płytki z osoczem. Pierwszy raz zostałem poproszony o oddanie krwinek czerwonych i dodatkowo osocza.
Procedura taka sama. Czas podobny. Jedynie składniki do woreczka zbierają się duzo później, i przez większość czasu woreczki są po prostu puste.
83 280 - 650 = 82 630 Data donacji - 26.08.2025 Rodzaj donacji - płytki krwi z osoczem Miejsce donacji - RCKiK Wrocław Grupa krwi - A Rh+ Prywatny licznik - 96861 ml
Pierwszy raz interwały! 15 minut rozgrzewka, 5×3 min w szybszym tempie + trucht między odcinkami i na koniec 10 minut schłodzenia. Było ciężko, ale dałem radę Zupełnie inny rodzaj zmęczenia – i mega satysfakcja!
@Re--: jakiś boczniak niby na dole z lekkim spadkiem bo na czerwono, cena chyba fajna jak max dziś 169 było testowane i widać nie przebili oporu. #gielda
Dzisiaj postanowiłem pobiegać progowo- w planach było 4x(1,6km 4:25min/km +400m 5:55min/km), ale... pogoda mocno mnie zweryfikowała( ͡°ʖ̯͡°)
Tętno już na rozgrzewce mocno wystrzeliło w górę (strasznie wysoka wilgotność, parę razy w ciągu dnia padało i to wszystko parowało) czułem, że będą ciężary - ostatecznie wyszły 3 powtórzenia w zadanym tempie + przerwa wolniejsza, a w ostatnim powtórzeniu tylko 600m w
Zrobiłem ponad 10 tys km spierdotripów pociągiem. Odwiedziłem bezpośrednio nimi dwa kraje a pośrednio to nawet trzy (Słowację, Czechy, Niemcy). Liczba przejazdów uwzględnia przesiadki (w sensie każda przesiadka to jeden przejazd)
Klasyczne jak co roku zawitałem nad morze i tym samym zrobiłem najdłuższą tam wycieczkę w jedną stronę.
Z
źródło: temp_file2622028878699744589
Pobierzźródło: mikol wzorowy
Pobierz