Przypominam, że jeszcze niedawno, każdy kto śmiał śmieć powiedzieć, że ukry będą dla Polaków konkurencją, był onucą, agentem Putina albo w najlepszym wypadku zaledwie nieudacznikiem, który nie zarabia 15k jako programista i ukrainiec w ogóle może być dla niego jakąś konkurencją.
Dzisiaj Saszki i Wanie w firmie podebrały mi klienta ,,bo oni mają kogoś taniej i oni wsadzą swojego''. Wszystko już miałem ogarnięte,















Początkowo byłem pełen euforii jednak do czasu.
To jak mi dała do wiwatu to mało powiedziane. Przez ostatni telefon mówiła, że zawsze odbieram jej energię i czuje się ze mną jakbym był dla niej balastem np jak gdzieś pojechaliśmy. Dziwne to dla mnie bo na spotkaniach miałem od niej jakby sygnały, że jest ok. I to jeszcze gadanie,