Czasy się zmieniają. Moja mama, gdy zwracała mi uwagę, lub gdy chciała mnie "utemperować" to mówiła: "synku, uspokój się". Ew. "zabierz te nogi". Nie dodawała przy tym: ty polska k---o, wyp-------j do babki lub domu dziecka. Aktualnie moźna zwyzywać dwunastoletnie dziewczynki od najgorszych, grozić im, kazać "wyp-------ć", upośledzone osobniki nie zauważą problemu, lub nazwą to "zwróceniem uwagi" czy utemperowaniem.
Wg
































help@standwithukraine.pl
+48 660 887 809
W
Anegdotka taka. Ja się temu przeglądałem z boku.
Czy my zawsze musimy dbać o innych na pierwszym miejscu? Pieprzony polski romantyzm. Zeby dbac o obcy naród najpierw wypadało by zadbać o swój.
No ale tu trzeba by się wykazać odwagą.