No chyba, że będą to wybrani "biznesmeni" socjalistyczni, w kuluarach dogadani z tymi pseudoelitami politycznymi na wspieranie ich "biznesu" z pieniędzy podatnika. Tacy faktycznie mogą się znaleźć.
Ale żeby tu wszedł ktoś bez układów, opierający się tylko na ekonomicznym rachunku - to nie wierzę.


















@alt_: on chyba w ogóle nie zamierzał wyprzedzać tylko sobie zjechał na lewy pas. Tzn. ciężko tam dostrzec wyprzedzanie, w takim tempie to za pół godziny by go wyprzedził albo i nie (jakby tamtemu mocniej wiatr zawiał w tył to by go nasz "wyprzedzający" nie dogonił).