Jade na zakupy, w delikatesach butelkomat wielkosci pralki, oczywiscie pelny „wymaga oproznienia”. Podchodze do kasjerki i mowie jej to, a ta ze wie ale to musi wlasciciel sklepu przyjechac bo tam sa plomby i „procedura jest skomplikowana”.
Mysle trudno, nie zrazam sie. Jade do biedronki. Pytam kasjerki gdzie jest butelkomat, a ta wskazuje na karton z dziura na goze xdd i




















źródło: 1000020067
Pobierz