Gdyby była większa podaż, a jest zapotrzebowanie to nie byłoby tylu problemów.
Nikt z nich jednak na to nie chce pozwolić, no bo to zawód dla wybranych - zazwyczaj dzieci lekarzy zostają lekarzami.
Gdyby jeszcze byli profesjonalni w tym co robią, ale często nie są i myślę że wielu z nas spotkało się z patologia.



















Problem w tym, że kasta lekarzy świadczy słabe usługi pożerając budżet Państwa. Górnicy, lekarze - na pewno nie wszyscy, ale to są kasty niszczące kraj. Powinny zostać wprowadzone audyty, kontrola pracy, reformy, zwiększona podaż lekarzy, jak jest duży popyt. Tak działa każdy zdrowy, konkurencyjny rynek poprawiający jakość.
Tutaj natomiast mamy niska jakość i worek z pieniędzmi zabranymi od 90% społeczeństwa. Mam