Dzisiejsi trzydziesto- i trzydziestoparolatkowie są jednym z najbardziej psychologicznie przeciążonych pokoleń ostatnich dekad. Nie dlatego, że „nie chce im się pracować”. Nie dlatego, że są roszczeniowi. I nie dlatego, że „kiedyś ludzie mieli gorzej”.
Ich dramat polega na czymś innym: dorastali w epoce wielkiej obietnicy możliwości.
Słyszeli:



















Pytam się z grzeczności typiary czy dla niej mój tydzień wolnego jest okej bo jednak mamy pewne terminy na TASKI, a ta mi mówi żebym