Sorry, but I this code doesn't work for me. Also, a lot of these features will be obsolete in next release, so keep eye on that. I am going to close it, but if you will still see need for it after new release and you will make this code pass test suite, then feel free to open new PR.
Lewaki chcą się pozbyć Stallmana i obecnego zarządu FSF, żeby przejąć fundację i wpłynąć na zmianę kierunku open source, zastępując go ethical source. Wideo po angielsku, 32 minuty.
@kwanty: tutaj nawet nie jest mowa o Free/Open Software, a o jednej organizacji, Free Software Foundation, a przede wszystkim o jednym konkretnym członku jej zarządu.
@fervi: nie on jeden. Do tego to, że kiedyś je utrzymywał i tworzył nie oznacza, że to daje mu prawo do bycia w zarządzie i de facto psucia wizerunku całej organizacji poprzez swoje wypowiedzi. Zasłużył się kiedyś, ale FLOSS wygrało, obecnie nawet MS jest po tej stronie i teraz RMS i FSF to "old man yells at clouds" i rzucają tezy jak to, że "systemy używające zamkniętych sterowników są nieetyczne".
@fervi: Ale nikt nie mówi o zamkniętych systemach, tylko o tym, że ludzie chcą używać *działającego* sprzętu. Zwłaszcza osoby nietechniczne mają po prawdzie w rzyci dostęp do kodu źródłowego, bo nic im on nie da. To czego użytkownik oczekuje to:
@fervi: to prawda, ale tutaj dochodzimy do clou sprawy:
Ja walczę o to by było więcej użytkowników i więcej oprogramowania wolnego/otwartego, i jestem w stanie osiągnąć ten cel nawet poprzez zwiększenie ilości zamkniętego oprogramowania.
FSF i Ty walczycie by było mniej zamkniętego oprogramowania, nawet kosztem liczby użytkowników i powstawania nowego otwartego oprogramowania.
@mvmxks: David Chisnall ma bardzo dobry artykuł na temat podejścia FSF. Ja się zgadzam z Davidem tutaj - FSF poprzez swój ideologiczny upór robi niedźwiedzią przysługę, bo zamiast walczyć o więcej oprogramowania otwartego, walczą o mniej oprogramowania własnościowego.
@osetnik: bo nie jest to karalne, tylko jest to zachowanie niemoralne i nieprzystające do osoby na stanowisku kierowniczym w organizacji jak FSF. Do tego wypowiedź jak poniższa:
I saw her experiment once. She actually typed Ctrl+V to scroll the screen. But I think that– at that point that’s like having kissed, so she’s still a virgin for now. [Stallman approaches the girl and places a hand on her shoulder.]
Chyba że typowo judaistyczną, sowiecką etykę sytuacyjną nazywasz "moralnością".
@osetnik: Co? FSF jest organizacją, która właśnie walczy o "moralne oprogramowanie".
Sexual misconduct to przestępstwo.
Przeczytałeś przepis jaki wstawiłeś? To dotyczy osób, które występują z pozycji władzy nad inną osobą, cyt. "tacy jak nauczyciele, pastorzy, lekarze, którzy podejmują czynności seksualnych wobec osoby będących pod ich władzą".
@osetnik: nie jest prezesem, tylko członkiem zarządu jak już. A zasadniczą rzeczą jest to, że swoje zachowania kierował nie do osób, które były pod jego "władzą", przynajmniej nie wg struktur prawnych.
Poza tym bawi mnie, że ludzie narzekają na "lewary"/"lewaków"/etc. jednocześnie broniąc RMS, który w 100% by się z nimi nie zgadzał, bo sam jest zdecydowanie bardziej "na lewo". Krytykuje Muska, używa ciekawych eufemizmów wobec Trumpa.
Bo wiesz, fajnie napisać ile stracił Linux na tym.
@fervi: jeśli tak to zrozumiałeś, to źle zrozumiałeś autora. Chodzi o to, nie że Linux jako projekt coś stracił, tylko, że założenie licencji GPL jako licencji, która ma w założeniu zwiększać ilość wolnego oprogramowania, nie działa tak po prawdzie, czego przykładem jest właśnie Google File System. Google trochę dołożyło do Linuksa, ale większość "interesującego" kodu dalej pozostała zamknięta. Więc co z tego,
Ale to norma (co pewnie potwierdzisz), że z grubsza tworzenie oprogramowania open source to frajerstwo
@fervi: Nie potwierdzę, bo obecnie pracuję w firmie, która ma wszystko corowe jako open source i dalej się wszystko ładnie rozwija i płacą też nieźle. Wszystko na licencjach liberalnych.
@fervi: tylko po prawdzie dla większości użytkowników GPL nic nie znaczy. Bo albo nie mają wiedzy albo zasobów by korzystać z praw nadanych przez GPL. A nie daj borze udostępnisz komuś taki projekt i wtedy to *Ty* jesteś odpowiedzialny za dostarczenie mu również źródeł. A jak chcesz być maliciously compliant, to możesz mu wysłać kod wydrukowany na papierze.
Licencja ma sens jeśli coś tworzysz używając projektu na GPL i największy problem mają firmy, które chcą wziąć pracę projektu / wielu projektów, "zmielić" swoim kodem, czerpać z tego zyski i profity. I ja to rozumiem, bo po co tworzyć coś, jak ktoś napisał.
@fervi: tylko, że w dobie internetu GPL traci sens, bo dalej możesz wziąć taki kod i zrobić go zamkniętym
@fervi: nieprawda, jeśli weźmiesz kod na GPLu i go użyjesz w swoim projekcie to nie musisz go udostępniać go wszystkim. Musisz go udostępnić tylko i wyłącznie osobom, którym ten projekt udostępniasz. Jeśli to jest projekt wewnątrz firmy - nie musisz udostępniać, jeśli to jest projekt na serwerze - nie musisz udostępniać, jeśli sprzedasz komuś aplikację, to tylko tej osobie musisz udostępnić, nikomu innemu nie masz takiego obowiązku.
@fervi: No tylko obecnie większość projektów coraz częściej to są głównie aplikacje webowe/sieciowe/etc. Nie udostępniasz nikomu projektu jako takiego, tylko udostępniasz sam interfejs. W takim wypadku GPL traci sens istnienia po prawdzie.
Singapur stara się hamować wzrost cen mieszkań i wprowadza nowe ograniczenia dotyczące budownictwa socjalnego, obniżając limit wartości kredytów w przypadku mieszkań komunalnych.
@sokytsinolop: "przejdź do końca linii", podobnie jak End, ale jest łatwiejsze do sięgnięcia niż przesuwanie rąk do innego bloku (o ile w ogóle masz ten blok).
21 lipca br. na sieci Orange Polska nastąpiła kumulacja serii DDoSów ostatni z nich osiągnął poziom 586.5 Gbps/58.5 Mpps. To największa wartość odnotowana przez operatora w historii i największa potwierdzona w polskim internecie.
@jakis_login: nikt nie mówi, że script kiddies nie bawią się w DDoS, ale to jest dalej jedna z najbardziej skutecznych metod ataku w przypadku gdy chcemy zablokować infrastrukturę. Jak najbardziej "state level parties" się w to bawią, zwłaszcza Chińczycy i Rosjanie. Takie ataki nie tylko dalej są, ale są coraz częstsze.
Zed jest zbudowany w języku Rust, wykorzystując nowo stworzony framework o nazwie GPUI, który korzysta z mocy twojego GPU, co przekłada się na dużą szybkość i niezawodność.
Kleszcze stają się coraz większym problemem w Polsce, zwłaszcza w centralnych i południowych regionach kraju. Relacje mieszkańców oraz dane zebrane przez naukowców wskazują na znaczący wzrost liczby tych pajęczaków. Właśnie tam mieszkańcy doświadczają prawdziwej plagi kleszczy.
1. Nie ze 100% skutecznością. 2. Mamy szczepionki na część chorób roznoszonych przez kleszcze (np. na odkleszczowe zapalenie mózgu). 3. Jeśli chodzi o boreliozę, to problemem nie jest to, że nasz organizm nie umie z tym walczyć, ale to, że głównie "nie zauważa" krętków boreliozy. 4. Szczepionka była w 1998 roku, ale w 2002 roku ją wycofano, bo ludzie nie chcieli się szczepić ze względu na obawy o NOPy.
W 2023 roku ten język programowania był wymagany aż w 16% ogłoszeń o pracę i odnotował najszybszy wzrost, nawet w porównaniu z Javą czy SQL. Według Indexu Tiobe w maju 2024 roku, w Pythonie zostało napisanych najwięcej linii kodu na świecie.
Znam dużo algorytmów AI, takich jak RVC czy stable diffusion, które właśnie korzystają z Pythona w celu np. konwersji głosu lub uczenia maszynowego.
@Pyszczysko: nie używają. Używają Pythona jako glue code. To jest stwierdzenie jak takie, że przeglądarki korzystają z JSa do wyświetlania filmów. No nie używają, używają do tego kodu w C, C++, Ruscie, etc. JS jest tylko "klejem" dostarczanym do użytkownika by to sobie mógł łatwo oskryptować.
Ministerstwo Zdrowia odwołuje się do sądu od kary 100 tysięcy złotych nałożonej na resort przez Urząd Ochrony Danych Osobowych. Chodzi o głośną sprawę ujawnienia danych wrażliwych o lekarzu przez byłego ministra Adama Niedzielskiego.
@Zenon_Zabawny: bo karę dostaje pracodawca, a nie pracownik. To pracodawca potem może dochodzić rekompensaty od byłego pracownika na drodze osobnego procesu.
@skromny_chlopak: już istnieje język do takich zastosowań (oczywiście w ograniczonym zakresie, tutaj do opisu przepisów skarbowych i prawa podatkowego) - Catala
@milymirek: Tylko tam one przerabiały same zmiany w dzienniku ustaw na commity. Catala działa trochę inaczej, to jest literate programming, który jest jednocześnie weryfikatorem przepisów, tj. sprawdza, czy dany przepis ma prawo zaistnieć oraz czy nie wyklucza się z innymi przepisami.
@milymirek: To raczej jest w drugą stronę - piszesz kod jako dodatek do języka prawniczego przeplatając je ze sobą. Co do dokumentacji - to jest projekt naukowy na wczesnym etapie prac, więc cieżko oczekiwać cudów, ale wspiera j. polski rownież.
Zobaczcie na adres z miniaturki – wygląda całkiem podobnie do online.mbank.pl. Tylko litera 'a’, nie jest do końca jest literą a (widzicie tę małą kropkę pod nią?). Przetestujcie czy Wasza przeglądarka chroni Was przed tym atakiem:
@mp0011: ok, a na jakiej podstawie będziesz decydował czy dana domena jest "podobna"? I kto będzie za to płacił? Czy w innych TLD też masz z automatu dostawać? Czy domena ß.com oraz ss.com powinny być tymi samymi domenami? s.com, ſ.com, ẜ.com, etc. powinny być traktowane tak samo? Czy jak kupisz domenę żółw.com to z automatu masz dostać również wszystkie możliwe kombinacje znaków "podobnych"? Zdajesz sobie sprawę jak
@mp0011: Czyli dla domeny żółw.com trzeba zarejestrować:
zółw.com, źółw.com, żołw.com, żólw.com, żolw.com, zółw.comzólw.com, źolw.com, źołw.com, źólw.com a to i tak jeszcze nie wszystkie bo nie obejmuje ž, ô, ö, ò, õ, ø, ō, ŵ i całej reszty możliwych kombinacji. Dla samych wylistowanych znaków jest to 128 domen na początek, z resztą znaków masz praktycznie
Tak, można coś takiego zrobić, ale standardu nie ma jednego. Akurat pod tym względem Apple jest zdecydowanie łatwiejsze, bo technicznie rzecz biorąc na laptopach z procesorem M1 można odpalać normalnie aplikacje z telefonu bez żadnych zmian ze strony developera (o ile z tego nie zrezygnuje).