Z politkowaniem czytam teraz debaty ludzi na specjalistycznych forach audio o jakości kabla, mocy zewnętrznych wzmacniaczy, formatach bezstratnych itp.
Zakładam słuchawki na łeb, puszczam muzykę i w dupie mam jaki jest bitrate, jaki jest kodek itp.
Po prostu cieszę się muzyką, filmem, grą i brzmieniem tych słuchawek nie będąc uwiazanym żadnym ciążącym łańcuchem do urządzenia (
















Tyle, że tu wcale nie chodzi o pieniądze.
Weźmy taką legendarną już ściereczkę Apple za przykład – jest droższa niż zwykła ściereczka. Co twierdzi producent? Że to ściereczka do czyszczenia.
Weżmy
źródło: image (23)
Pobierz