Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
@Whiskeyjack29: mnie zgięło w pół (kręgosłup) w norwegii, jednym z najdroższych do życia krajów EU, poszedłem do prywatnej kliniki do kiropraktora (chiropraktyk - lekarz od kręgosłupa), siedziałem w gabinecie chyba z 3 godziny, zrobiono mi rentgen całego ciała od stóp do głowy, na wielkim telewizorze lekarz opisał mi każdy krąg w każdym odcinku, przedstawił planowane leczenie, wykonał jakieś tam zabiegi wepchnięcia paru kręgów, w ogóle wszyscy dookoła mnie skakali, może
Ja p------ę mirki co się o------o. Wchodzę do baru, zamawiam schabowego, oczywiście muszę czekać aż się dosmaży więc babka dała mi sam kompot. Idę z tym kompotem, patrzę jakaś laska 9/10 siedzi widzę, że chyba nie jest sama, bo stoi talerz z barszczem czerwonym naprzeciwko niej, ale mówię c--j raz się żyje - pośmieszkuję sobie. Laska też pije kompot więc podchodzę do niej i mówię hehe "kocham cię rybko, pij ze mno
@Lolenson1888: mnie to zastanawia zawsze jak to jest z typami co robią z siebie femboy czy inne pokemony. To są geje, kryptogeje, hetero ale zwyrole? Czy hetero zagubione chłopaki którymi nigdy nie interesowała się żadna dziewczyna i od walenia do anime przepaliło im się w głowie?
@eepy_napcel: ocieplenie na wysokim piętrze klejone na placki i bez kołkowania ( ͡°͜ʖ͡°) jeszze do tego wełna, którą trzeba odpowiednio zaciągnąć klejem. Elegancka fuszera, ale to kwestia z------a przez wykonawcę a nie stanu technicznego jako takiego.
@rrobot: To prawda, żona pracuje 3 lata w jednej firmie, prezes regularnie odwiedza ich biuro i gada tylko z kierownikiem, przez te 3 lata nawet na nią nie spojrzał jak i na innych pracowników.
Ciemno, cisza, muzyczka z Life is Strange, no jest klimat.
Kurczę, może i taka zwykła rzecz, ale jakoś jaram się. Czuję się znów jak za dzieciaka gdy spało się gdzieś w domkach w ośrodkach wczasowych pracodawcy rodziców albo po prostu pod namiotem. (ʘ
źródło: image
Pobierz