Ostatnio trochę mi wpadało artykułów, że stres nie tylko nie rozwija, ale zabija inteligencję tak samo jak długotrwale pity a-----l, a organizm wydzielający kortyzol działa jak np. Windows włączony w trybie awaryjnym. Czyli niby wszystko funkcjonuje ale na absolutnym minimum.
A co do hartowania. Co z tego, że ciało przetrwa „dzielnie”




















Tak naprawdę plan był prosty.
Zniszczyć wartości lewicowe (tak, wiem, zaraz ktoś to wyśmieje), niszcząc socjaldemokrację (prześladowaną przez „lewicowych” wcześniej komunistów) zastępując prawa pracownika, państwa opiekuńczego ect pochwałą dla m.in. masowej imigracji, której celem będzie wywołanie niestabilności, niepokoju, aby w zamian za „bezpieczeństwo” oddać takie wartości jak dobrobyt wolność.
Wtedy pojawi się