Rozłóżmy to na czynniki pierwsze. Od starożytności istniały porządki, które by można nazwać „prawicowymi”. Czyli silna władza, duży odsetek biedoty, brak wolności osobistej. Mijały setki lat i powtarzał się ten sam schemat: wojny, prześladowania, podatki powodujące głodowe życie. Około XVIII wieku pojawili się myśliciele, by zmienić ten stan rzeczy. Albo zamienić feudalizm w wolny rynek, albo socjalizm.
Tymczasem rewolucja socjalistyczna pojawiła się w Rosji, która była krajem mocno
















Orwell się kłania.
W rozdziale poświęconym hasłu „Wojna to pokój” Goldstein wyjaśnia, że wraz z rozwojem przemysłu i maszyn na przełomie XIX i XX wieku pojawiła się
Nigdy w historii nie bylo tak wielkiego odsetka ludzi pracujących lekko, czesto z domu, mogacych podróżować po całym swiecie czy poświęcać wiekszosc swojego czasu na rekreacje.
A szans na zlikwidowanie biedy nie ma i nigdy nie bedzie. Cos musi ludzi napędzać i tym czymś jest pragnienie posiadania wiecej niz inni.
Te lepsze, dawne czasy są na wyciągnięcie ręki