Zerro nie może wrócić do PL ponieważ stanowczo zbyt dużo wie. Mógłby tą wiedzą się podzielić w różnych mediach i wtedy poleciałyby liczne głowy i to po każdej stronie sceny politycznej. Nikomu tak naprawdę na tym nie zależy. Ma go nie być w Polsce, bo wtedy niezależnie co powie to i tak nikt mu nie uwierzy.
Ma grać rolę banity i udawać ściganego jak Tomy Lee



















No jak tak można. Przygotowane do wyniesienia z budżetu państwa, a tu jakieś harcerzyki wchodzą i wszystko blokują. I jeszcze kary nakładają!
Tusk, no jak tak można!