@blunch: sprzedawałem swój. 4-letni. Serwisowany, nigdy nie bity. Przyjechało 2-ch kolesi i gadają między sobą że to nie tak, tamto nie tak, na pewno bity i oni nie chcą. Aż się wściekłem wted bo mi wmawiali że to zlepek. Od nowości w moich rękach. A ja nawet powiedziałem że 2 razy mi się jakaś lampka zapaliła ale nie wiem co to.
@blunch: 400k to trup jeśli jeździ po mieście. 40k to trup, jeśli to diesel i jeździ tylko krótkie dystanse.
Sam w 3 lata nalatalem 150k ale na trasie, gdzie wjeżdżam pod domem na autostradę, jadę 100km do pracy na tempomacie 120km/h i ani nie hamuje ani biegów nie zmieniam. Zużycie minimalne.
Sam bym kupił takiego diesla 400kkm jeśli latał trasę i jeszcze doinwestowany. Przestałem się bać takich aut.
Mądre osoby od początku traktują to jako kolejny podatek i nie biegają z butelkami. Policzcie sobie czas jaki spędzacie na zbieraniu i oddawaniu tego. Sam osobiście zrezygnowałem z wody butelkowanej
Od oficjalnego startu systemu kaucyjnego w Polsce minęło już kilkanaście tygodni. Miało być nowocześnie, ekologicznie i prosto, a jest chaos. Polacy stoją w kolejkach do automatów, które nie chcą przyjmować plastikowych butelek i puszek.
@puretech: najpierw przestałem kupować cole przez podatek cukrowy. Ostatnio 1,75 litra w Żabce 12 zł. Powodzenia. Przestałem też kupować wodę po tym ja z 3 butelkami, które złapałem od niechcenia w drodze do lidla stalem 10 minut w śmierdzącej piwskiem kolejce po czym zapomniałem zeskanować otrzymany kupon. To zwykle podatki. Spójrzcie na krzywą zadłużenia państwa. Ratują się czym mogą i to nie ważne czy to PiS, który zaczął imprezę czy
Auto za 35tys. Złotych, a tu taka wiadomość od sprzedającej. Za taki hajs nikt nie kupi kota w worku, ale typiara za pewne szuka jelenia. Co myślicie? #motoryzacja
@PiszeCzasen: w skup często są koledzy sprzedającego, więc ten tego. Z drugiej strony i tak diagnosta połowy rzeczy nie widzi bo ogląda powierzchownie.
Ech… zjadłem pyszny obiad, obsługa była naprawdę mila, zapłaciłem 150zl z napiwkiem za dwie osoby, a na koniec dostaje taki “paragon” i cały urok i oczarowanie jedzeniem poszedł w… czy naprawdę w gastro muszą kręcić takie wały? Aczkolwiek widać napracowanie tym “paragonem” #gastronomia #patogastro #restauracja #krakow #oszukujo #paragonygrozy
Lekarz z Ciechanowa zostaje milionerem po 3 miesiącach pracy, a wy co? Dalej nie możecie uzbierać na wkład własny na dożywotni kredyt hipoteczny na klatkę 35m2? xD Miesięczne zarobki lekarzy w szpitalach podległych samorządowi województwa mazowieckiego w 2025. Dane dotyczą zarobków na kontrakcie B2B. Dalej będą tu wykopki, które będą negować astronomiczne zarobki lekarzy, że powyżej 100k miesięcznie zarabia może kilku w całym kraju? Czekam też na linię obrony @dr_Batman żeby
@Stulejman_Beznadziejny: Ale to umowa o pracę? Kontrakt? Sam znam lekarza który ma średnio 200k miesięcznie a nie ma go na tej liście. Pracuję na kontrakcie
Wygląda na to, że dobre czasy na rynku pracy to już pieśń przeszłości. Aż 45 proc. Polaków narzeka na brak ofert pracy w swojej okolicy podaje Personnel Service. A to nie koniec problemów.
@Blackorange: nie bronię ale jak dowalili koszty pracy, energii itp to firmy zatrudniają obcokrajowców. Jak mają taniej to wybór jest prosty. Jak chcesz kupić telefon to też sprawdzasz gdzie będzie dla Ciebie korzystniej. Mało kto kieruje się patriotyzmem jeśli na szali jest być albo nie być. Jasne, są firmy które po prostu robią to dla większego zysku ale są firmy które albo utną koszty albo ich nie ma.
Typowo prawo działające wstecz. Jak brałem leasing to mogłem go wykupić i sprzedać. Jak kończyłem leasing to już musiałem obchodzić prawo żeby sprzedać bez podatku
Myślałem, że mnie to nie spotka, że takie rzeczy to głównie w mediach, ale jednak. Mam jedno mieszkanie, które obecnie wynajmuję (bo w przyszłości planuję tam zamieszkać) i obecni lokatorzy przestali po prostu płacić. Ojciec, matka i dziecko. Płacili przez rok, teraz rzucili oboje robotę i ch**. Przez jakiś czas gość jeszcze odpowiadał na SMSy, że on znajdzie jeszcze pracę, żeby nie przesadzać itp. i że zapłaci, a już prawie 3 miesiąc
@piururo: miałem taką sytuację. Wyczaiłem kiedy ich nie ma i w godzinę ich wyprowadziłem. Na szczęście zamków nie zmienili. Znalazłem też w szafce umowę najmu. Gdyby zawołali policję to ja jestem w swoim mieszkaniu a oni nawet umowy nie mają do okazania. Finalnie spakowałem ich rzeczy, zmieniłem na szybko zamek i napisałem gdzie są do odbioru. Dostałem też wskazówkę od znajomych - nie podpisywać umów najmu.
Miało być eko, a wyszedł logistyczny koszmar. Automaty nie działają, w sklepach kolejki, a my musimy targać niezgniecione butelki, które maszyna i tak miażdży. Dlaczego nie wykorzystano kodów QR na przytwierdzonych nakrętkach, żebyśmy mogli oddawać sprasowany plastik?
Nie rozumiem tego. Wystarcz zrobić przegląd systemów kaucyjnych na świecie i wybrać najlepszy. Następnie ulepszyć go lub dostosować do miejscowych warunków. Tak można zrobić niemal ze wszystkim.