Wpis z mikrobloga

Dzisiaj uratowałem człowiekowi życie! Na zakładzie w pracy kolega około 50 lat padł blady jak ściana i jako jedyny potrafiłem robić resuscytację. Robiłem ją do przyjazdu karetki, patrząc na jego bladą, wykrzywioną i oplutą przez samego siebie twarz. Myślałem, że to już jego koniec. Sam zarządziłem wszystkim, bo wszyscy spanikowali. Dowiedziałem się przed chwilą, że będzie żył, a do tego czasu nie mogłem się pozbierać. Pamiętajcie drogie wykopki, że warto posiadać taką wiedzę, lub sobie przypomnieć, bo może zależeć czyjeś życie od tego.
#zycieismierc #medycyna
  • 200
@Adicts: Powiem Ci, że to różnie jest, a nie mam dokładnej wiedzy medycznej, więc dlaczego tak jest Ci nie powiem. W necie głównie przeczytasz, że trzeba, ale na niektórych stronach, że nie. Pani ze szpitala mówiła, że mam robić sam masaż serca poprzez uściski, bez oddechów. Rozmawiałem z teściową, która też pracuje w firmie związanej z medycyną i też mówiła mi, że nie trzeba.
@Nigirium_Ignis: super robota! Na pewno wiele osób jest ci wdzięcznych.
Czytając takie historie nie ogarniam jak to możliwe, że tata mojej koleżanki miał podobną sytuację (to on padł blady jak ściana) i koledzy z pracy myśleli, że udaje dla żartu, bo to było 5 minut przed początkiem zmiany jak wychodzili z szatni () na szczęście nic mu się nie stało, ale nie ominął go długi pobyt w